Jestem baaaaaaaardzo happy! Dzisiaj podczas karmienia moich rybek zauważyłem jakąś mała plamkę, zdawało mi się, że jest to rybka. Szybko zawołałem mojego brata, a on potwierdził moje domysły! Jakaś rybka mi się rozmnożyła i została tylko jedna sztuka narybku! Bardzo się cieszę, bo od początku zakładania tego akwarium chciałem rozmnożyć którąś z rybek, no i udało się! Myślę że jest to gupik. Teraz pozostaje mi tylko czekać i w odpowiednim czasie przenieść ciężarną samicę do kotnika, by kolejny miot był bardziej udany. SUPER!!! :D :D :D
znam to uczucie :lol:
jak pierwszy raz rozmnożyłem akary błękitne, to myślałem że zacznę na rękach chodzić z radośći 8) 8)
to jest własnie piekne w tym hobby.spedzasz duzo czasu nad akwarium,opiekujesz sie nim,karmisz rybki dbasz o nie a one odwdzieczają sie narybkiem.jakie to piekne zwlaszcza gdy mamy pierwszy wylęg mlodych w swoim akwa.kazdy z nas chyba przeszedl to samo,to zadowolenie,ta nieopisana radosc itd,itp.zaczyna sie na gupikach akonczy na wiecej wymagających ale i to i tamto jest rownie ekscytujące.
Moje Gratulacje z pierwszych osiągnięc i zycze z calego serca dalszych sukcesów :baby:
pozdrawiam
Rzeczywiście jest to wspaniałe uczucie. Mi do tej pory udało się rozmnożyć jedynie gupiki i mieczyki, a teraz może uda się ta sztuka z molinezją bo chyba jest "w ciąży".
Życze wszystkim wielkich sukcesów w rozmnażaniu waszych rybek :)
Gratulacje :D Jak miałem żyworódki to też mi się rozmnażały ale teraz w akwa ogólnym nie zależy mi na tym. :oops:
a ja miałem kotna molinezje balonową i nie zdążyłem jej odlowic poprostu byłem w budzie w ten czas a ona se rodziła i rybki se pojadły juz se wyobrażam jak smakowało to skalarom :x :x :x :x
ale skalary mieli ucztę :wink: i nie martw się, molinezje dość łatwo się rozmnażają więć następnym razem na pewni ci sie uda odchować jakiś maluchów :wink:
mi jak sie poraz pierwszy rybki urodziły to były to oczywiście głupiki i też latałem szczęśliwy ale to było jakieś 6 lat temu:) wiem że potem następnego dnia kupiłem brzanke bo chciałę mmieć jeszcze nowe rybki i w ciągu paru minut wszystkie oszły....:)
Dzisiaj po wymianie wody przyglądałem się swojemu akwarium, nagle w filtrze (w pojemniku z gąbką) zobaczyłem ruszające się cuś. Po głębszych oględzinach rozpoznałem w tym czymś małe rybki. Od razu chwyciłem wiadro i wywaliłem filtr z aqwa. Okazało się że były to dwa mieczyki. Ach... Moje pierwsze dzieci... Narazie wpuściłem je do słoika, a jutro lecę po jakiś kotnik do zawieszenia w środku akwarium i wpuszczę tam dzieciaczki... Życie jest piękne... :good!:
Buuuu.... Jestem rozgoryczony.... Dzisiaj jakimś cudem do kotnika zawieszonego w akwarium dostała się brzanka i zjadła mojego młodego, jedynego mieczyka. Już widziałem jak ciemniała mu dolna część płetwy, byłby to samiec.... Szkoda...
Teraz mam tylko dwie panie mieczykowe i jednego samca z dwoma mieczami, który nie może się rozmnażać...
Buuuuuuuuuuuuuuuuuu.......................... :cry:
Hm....znam to uczucie :( Moje kiryski zjadły narybek pielęgniczki kakadu.
Twoja brzanka miała pyszniutką kolację :wink:
Niom... Najgorsze jest to, że tego mieczyka starannie pielęgnowałem, karmiłem go, czyściłem mu kojec, cały czas latałem koło niego a ta głupia brzanka zabiła go w ciągu paru sekund... Brrrr... No cuż, co zrobić... Kupie sprawnego samca, poczekam na kolejne dzieci i wtedy będę bardziej uważny...
Ja też zaczynałem od gupików. Jakie to było przeżycie. Cały dzień przesiedziałem z siatką w ręku by je wszystkie wyłapać. W ciągu tygodnia wytarły mi się wszystkie samicę gupika. Kupiłem potem 25 l tarłowe. Gdy wszystkie ryby przekroczyły długość 1 cm. Podałem im sałatę. Ta głupia sałata. Wytruła mi wszystkie moje dzieci :cry: :cry: :cry: :cry: .
Gdy miałe 12 lat rozmnożyłem pielęgnice zebry w 80 l akwarium ogólnym.
A teraz, w wieku 13 lat mam 200 l ogólną i niedługo zakładam 80 l tarłowe. Obecnie szukam dobranej pary pielęgnicy skośnopręgich po giełdach akwarystycznych. I może pary gurami niebieskich i mozaikowych.
Zyczcie mi szczęścia.
Życzę z wszystkich sił! Niech moc będzie z Tobą!
ja mialem idedycznie tez zosatal mi jeden gupi zawolalem barata no i on mi powiedział ze to gupik :))
Witam! Wreszcie doczekałem się mniej, więcej udanego miotu! Mam 9 młodziutkich mieczyków! Jestem trochę zdziwiony, bo mam tylko jednego samca z dwoma mieczami i został on jakimś cudem ojcem. Znacie jakieś takie dziwne przypadki? Teraz czekam na tarło welonków, mam nadzieję, że mi się uda...... :D
Cytat: PrzemJestem trochę zdziwiony, bo mam tylko jednego samca z dwoma mieczami i został on jakimś cudem ojcem
A co w tym dziwnego ? Akurat budowa płetwy ogonowej nie ma znaczenia :)
Mieczyki z podwójnym mieczem mają sztucznie wydłużone płetwy, a przez to także gonopodium, które jest giętkie i trudno mieczykowi zapłodnić samicę...
No, nie zawsze :) Tu nie o ilość mieczy chodzi, a właśnie o weloniaste formy. Zapłodnienie jest mniej prawdopodobne, ale zdarza się.
weloniaste miecze od dawna bardzo mi się podobały. Tak się spytam, czy widzieliscie weloniastego mieczyka z normalnym gonopodium :?:
To chyba nie jest możliwe, żeby weloniasty mieczyk miał normalne gonopodium. Bądź co bądź jest to płetwa, a weloniaste mieczyki mają wszystkie płetwy wydłużone. :)
Słuchajcie, natury nikt nie oszuka. Jak samiec ma weloniaste gonopodium nie oznacza, że nie będzie ojcem. Prawdopodobieństwo będzie mniejsze, ale nie jest to niemożliwe. W rzeczywistym świecie nie ma nic na tak albo na nie.
Mi osobiście udało sie rozmnożyć jusz pare rybek powiem od początku a więc najpierw przesadziłem danio malabarskie złożyły ikre puźniej 1 wrzesnia gupik potem molinezje malinezji to mam chyba jusz ok 150 i mieczyk teraz kotny
moje pirwsze rozmnożone ryby to molinzje ale to było 7 lat temu :D teraz rozmnażam bardziej wymagające rybki ;D
mi standardowo pierwsze gupiki , myślałam że oszleje ze szczęscia, Radoche miałam jak nigdy. Ale któż nie powie że pierwszego narybku nieodchować w sposób ( brak doświadczenia). Ten kto tego dokonał respekt <good>
Gratuluję wszystkim udanego narbku :) Ja jeszcze niestety nie am narybku, ponieważ nie mam pary żadnego gatunku, a nawiasem mówiąc to akwarium posiadam od niecałego tygodnia, tzn. rybki w akwarium :)
Martyna, niektóży mają w pierwszy dzień wpuszczenia ryb do akwa, sprzedawcy wciskają ryby w ciąży (żyworódki) Kup im pare, nikt nielubi być samotny 8)
Witam!
Pamiętam to fajne uczucie:):) Mi jako pierwsze rozmnożyły się molinezje (dostałam je jak były malutkie i przeżyły wszystkie choróbska w moim akwa) i nawet udało mi się odchowac kilka młodych:) Potem gupiczka urodziła maleństwa... Teraz mam akwarium 120 litrów i ok 25 molinezji i kilka gupików i ich małe już nie robią takiego wrażenia. Za to udało mi się 3 dni temu rozmnożyć gurami:) Samca złotego z marmurkową samiczką:) Obecnie w małym akwarium (60 l) pływa sobie ok 300 larw:) i jestem z siebie strasznie dumna bo udało się dopiero za 3 razem:)
Pozdrawiam:)
Cytat: żałobniczka w 03.01.2007, 16:29
Martyna, niektóży mają w pierwszy dzień wpuszczenia ryb do akwa, sprzedawcy wciskają ryby w ciąży (żyworódki) Kup im pare, nikt nielubi być samotny 8)
Mam już parę gupików :) Do końca stycznia powinny być ;)