Witam wszystkich i cieszę się, ze znalazłem wreszcie dobrze zapowiadające się forum akwarystyczne. Oby rosło w siłę i forumowiczów. Od razu zwracam się z problemem. Mam małe akwarium ( ok. 60 l) a w nim żałobniczki, razbory klinowe, tochę gupików, kiryski, jednego zbrojnika. Zauważyłem, że jedna z razbor stała się apatyczna, niechętnie przyjmuje pokarm. Ponadto pokrywy skrzelowe stały się odstajace i od wewnątrz widoczne są na nich żółtawo-białawe zgrubienia. Na razie odseparowałem ją i potraktowałem MFC 2000+Metronidazol. Może ktoś spotkał się z czyms podobnym i zna skuteczny środek? Dzięki za wszystkie wskazówki.
Polecam książkę Antychowicza o chorobach ryb akwariowych
Pozdrawiam
witam
Mam pytanie co do razbor. Otóż, chciałbym posiadać małe stadko w moim akwarium (ok 10 szt.)
Wyczytałem gdzieś, że jest to ryba dość wrażliwa na zmiany parametrów wody, przez co może być trudna w hodowli. Na innej znów stronie napisane było lakoniczne: "niewymagająca, spokojna, łatwa w hodowli"
I tu mam pytanie do osób które razbory posiadają: jak to jest? rzeczywiscie trzeba uważać na tą rybkę? Nie mam aż tak duzego doświadczenia, a chciałbym rybki łatwe w hodowli.
Prosze o odp, pozdro
są bardzo łatwe w chowie i dość łatwe w hodowli. jeśli normalnie dbasz o akwarium to nie powinieneś mieć problemów.