Jak w tytule.. na poczatku myslalem ze to odchody zostaly i sie oderwia. Ale po nastepnym wyproznieniu sie rybki nic sie nie zmienilo, nadal to cos jest przyczepione do odbytu:( to cos ma kolor bialy(nie przezroczysty) zalaczam zdjecie:
(http://images26.fotosik.pl/136/dc36b4caf6ad224a.jpg) (http://www.fotosik.pl)
(http://images34.fotosik.pl/98/d2eb6dd4b8079088.jpg) (http://www.fotosik.pl)
zdjęcie kiepskie, może to być kawałek jelita albo przepuchlina w tym miejscu, która wystaje na zewnątrz jamy ciała. jeśli ryba je , żyje i nie ma innych infekcji w tym miejscu to bym ją tak zostawił.
mam nadzieję że to nie płaziniec Camallanus bo w tak małej rybce wyglądałby całkiem inaczej.
Oczywiscie ze ją zostawie. Zachowuje sie calkiem normalnie, je, pływa bez problemów, wydala takze. Nigdy się z takim czymś nie spotkałem:/ Mam nadzieje, że wszystko bedzie ok. Pozdrawiam!