Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Choroby => Wątek zaczęty przez: sys w 07.05.2004, 13:17

Tytuł: Ostatni Mohikanin ...
Wiadomość wysłana przez: sys w 07.05.2004, 13:17
...ten temat jest jakoby kontynuacją mojego tematu "Co się dzieje z prętnikami?"...
...po epidemi w moim aqwarium przy zastosowaniu środka FMC, zaciemnieniu, i zmniejszeniu ilości pokarmu wszystko wróciło do normy...
...po około 2 tygodniach postanowiłem pozbyć się chemi i zrobiłem podmianke wody tak w ok 25%...wypłukałem filtr w wodzie z wymiany...
...i po 4 dniach padł mi ostatni skalar,który przeżył poprzednie ciężkie czasy w zdrowiu...
...przed padnięciem zdawałoby się jakby "zasmakował" innym rybcią, zwłaszcza mieczyką ponieważ chętnie obgryzały mu płetwy, czego wcześniej nie zauważyłem...wnioskuje z tego, że wydzielał jakąś substancje która wabiła inne rybcie...ale mogę się mylić :?
...do wymiany wody użyłem wody NIEODSTAŁEJ...(mieszkam w takim rejonie polski gdzie nie ma zbyt dużego zanieczyszczenia środowiska)...ale żeby temp nie miała zbyt dużej różnicy, mieszałem ją razem z ciepłą wodą wodociągową :oops:  .........
...na skalarku pojawiły się malutkie bielutkie kuleczki...lecz nie przypominające brudną wate dlatego wnioskuje że to nie była pleśniawka 8) ...
...i po skalarku...
Tytuł: Ostatni Mohikanin ...
Wiadomość wysłana przez: Tomlsv w 07.05.2004, 14:43
Woda musi być odstana nie ze względu na zanieczyszczenia tylko na chlor, używany do oczyszczania wody wodociagowej, tak jak na basenie używa sie chloru do wybijania zarazków, zatem wlałeś wodę z chlorem, ale co gorsze to wlałeś także ciepłą wodę z kranu a w tej jest pełno wapnia i związków żelazopochodnych, no i chlor tez jest. Związki te biorą się z procesu podgrzewania wody. A choroba była rakcją na ową zmianę warunków wodnych, a raczej osłabiły one rybkę i choroba ją dzieki temu zaatakowała i pokonała.
Tytuł: Ostatni Mohikanin ...
Wiadomość wysłana przez: Tramal w 07.05.2004, 19:33
Myślę że rybcia była jeszcze słaba. Tom słusznie zauważył że nieodstana woda mogła i najprawdopodobniej była przyczyna śmierci skalarka :( niestety takie rzeczy sie zadarzają ja zawsze odstawiam wode na kilka dni czasem nawet na tydzień (takie już do przesady) ...Pozdr
Tytuł: Ostatni Mohikanin ...
Wiadomość wysłana przez: sys w 08.05.2004, 18:21
...czyli poprzednia choroba mogła być konsekwencją tego typu podobnych działań?...aaaaaaaa nie chce mi się żyć!
Tytuł: Ostatni Mohikanin ...
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 08.05.2004, 20:06
Na przyszłość radzę, albo więcej cierpliwości i wlewać tylko odstaną wodę, albo kupić sobie jakiś uzdatniacz kranówki. Ja używam Tetra AquaSafe, rano zawsze nalewam wodę do miski, dolewam do niej ten środek i później po powrocie z pracy robię podmianę wody - do tej pory wszystko jest ok.
Tytuł: Ostatni Mohikanin ...
Wiadomość wysłana przez: Tomlsv w 09.05.2004, 10:32
Można też skrócić odtsanie wody filtrując i napowietrzając wode na podmiane, chlor ulatnia sie wówczas w 12 godzin.