...ten temat jest jakoby kontynuacją mojego tematu "Co się dzieje z prętnikami?"...
...po epidemi w moim aqwarium przy zastosowaniu środka FMC, zaciemnieniu, i zmniejszeniu ilości pokarmu wszystko wróciło do normy...
...po około 2 tygodniach postanowiłem pozbyć się chemi i zrobiłem podmianke wody tak w ok 25%...wypłukałem filtr w wodzie z wymiany...
...i po 4 dniach padł mi ostatni skalar,który przeżył poprzednie ciężkie czasy w zdrowiu...
...przed padnięciem zdawałoby się jakby "zasmakował" innym rybcią, zwłaszcza mieczyką ponieważ chętnie obgryzały mu płetwy, czego wcześniej nie zauważyłem...wnioskuje z tego, że wydzielał jakąś substancje która wabiła inne rybcie...ale mogę się mylić :?
...do wymiany wody użyłem wody NIEODSTAŁEJ...(mieszkam w takim rejonie polski gdzie nie ma zbyt dużego zanieczyszczenia środowiska)...ale żeby temp nie miała zbyt dużej różnicy, mieszałem ją razem z ciepłą wodą wodociągową :oops: .........
...na skalarku pojawiły się malutkie bielutkie kuleczki...lecz nie przypominające brudną wate dlatego wnioskuje że to nie była pleśniawka 8) ...
...i po skalarku...
Woda musi być odstana nie ze względu na zanieczyszczenia tylko na chlor, używany do oczyszczania wody wodociagowej, tak jak na basenie używa sie chloru do wybijania zarazków, zatem wlałeś wodę z chlorem, ale co gorsze to wlałeś także ciepłą wodę z kranu a w tej jest pełno wapnia i związków żelazopochodnych, no i chlor tez jest. Związki te biorą się z procesu podgrzewania wody. A choroba była rakcją na ową zmianę warunków wodnych, a raczej osłabiły one rybkę i choroba ją dzieki temu zaatakowała i pokonała.
Myślę że rybcia była jeszcze słaba. Tom słusznie zauważył że nieodstana woda mogła i najprawdopodobniej była przyczyna śmierci skalarka :( niestety takie rzeczy sie zadarzają ja zawsze odstawiam wode na kilka dni czasem nawet na tydzień (takie już do przesady) ...Pozdr
...czyli poprzednia choroba mogła być konsekwencją tego typu podobnych działań?...aaaaaaaa nie chce mi się żyć!
Na przyszłość radzę, albo więcej cierpliwości i wlewać tylko odstaną wodę, albo kupić sobie jakiś uzdatniacz kranówki. Ja używam Tetra AquaSafe, rano zawsze nalewam wodę do miski, dolewam do niej ten środek i później po powrocie z pracy robię podmianę wody - do tej pory wszystko jest ok.
Można też skrócić odtsanie wody filtrując i napowietrzając wode na podmiane, chlor ulatnia sie wówczas w 12 godzin.