ludzie, ratujcie mnie, moje gupiki są chore na flexibaterioze :( czym to cholerstwo wyleczyć i czy niejodowana sól pomoze ???
help !!!!!!!
Bakterie chondrococus columnaris podobne są do pleśniawki tylko krótsze i białe kępki - infekcja bakteryjna przyniesiona ze ślimakami rybkami, roślinkami. Za dużo martwej materii w akwarium, złe warunki tlenowe.
Objawy
Białe kępki wokół pyska i białe place na ciele rybki.
Leczenie
Sulfatiazol 100mg/l kąpiel przez 3 dni; chlorotetracyklina 13-130mg/l kąpiel 2-4 dni po leczeniu uzupełnić kwas foliowy i witaminy E i K.
Uwagi
Nie stosować preparatów siarkowych.
Powyższe informacje znalazłem na http://www.malawi.pl/artykuly/choroby_mini.htm
Chorobe tę osłabia zmiana warunków tj. zasolenie i phponiżej 6,5. To jednak nie gwarantuje wyleczenie a jedynie jemu sprzyja.
Leki opróczy wcześniej wymienionych t moga też być:
Detreomycyna 5-13mg/l wody - kąpiel długotrwała ( lek brać z apteki ,ponoć nie zawsze skuteczna )
Trypoflawina 3-6mg / litr wody kapiele od 6-12godz. przez 2-3dni kilkakrotnie (lek z akwarystyczngo)
Zmiana warunków w akwa bez ryb zabija chorobe po około 8-miu dniach.
To nie będzie łatwa choroba i lecznie i straty moga byc poważne ale jeśli nic się nie zrobi to w żyworodnych mogą dojść do 100%... Pozdr.
Flexibakterioza-choroba bawełniana, podobna do pleśniawki.Chorobę wywołują bakterie oraz działanie toksyn i enzymów rozkładających białko wytwarzanych przez bakterie.Choroba rozwija się wewnątrz ciała, skrzelach i skórze.Chorobę może wywołać również stres spowodowany transportem lub drastyczna zmiana środowiska.Przy tej chorobie należy unikać siatki.
Leczenie-kąpiele długotrwałe i krótkotrwałe np.chloromycetyna( 40mg/1l wody przez około 10-20 godzin)
Ostatnio słyszałam, że bardzo skutecznym lekiem na Flexibakteriozę jest Sera bactopur direct.
A z Tropicala nic na to niema :?: :?: :o
niestety u Jarka W bactopur okazał sie guwno warty tak samo w sklepie skąd to zawlekli... Najlepsze pojedyncze specyfiki. O tropicalu nie wiem chyba nic nie mają na to , przykro mi...
Tramal gówno się pisze przez zamknięte "Ó" :P
z gupiczkami gorzej, o wiele lepiej się mają samce, nawet nie wiem dlaczego. Jutro oddzielę kiryski, bojownika i ampularie do kuli dopóki gupiki nie będą zdrowe. Jutro kupię Aquacid i niejodowaną sól, zobaczę ... ale miejmy nadzieję że uda mi sie wygrać walkę :)
Wygra ten kto silniejszy :twisted: trzymam kciuki :good!:
Cytat: RaffyTramal gówno się pisze przez zamknięte "Ó" :P
Ach... ta ortografia... :lol:
Jeśli ktoś jest wkurzony to niewie co pisze :lol: :lol:
Cytat: michałWygra ten kto silniejszy :twisted: trzymam kciuki :good!:
niestety nie znam takiego słowa, każde życie jest cenne i wieć życie gupika tez jest cenne ....
u gupiczki Claudie zauważyłem dziurę w ogonie, malutką dziurę :(
Tramal ma racje,bactopur nie dal rady,MFC tez sie nie sprawdzilo niestety
Mam nadzieje ze sie myle,ale raczej kiepsko to widze, co nie zminia faktu,ze o kazde zycie trzeba walczyc
Pozdrawiam,szczegolnie wszystkie gupisie :)
Pozwodzenia
ech czepiacie się pisowni ;) A choroba to bardzo poważna sprawa więc nie ma co sie na błędy w ortografii rozwodzić. Raffy sama smiana parametrów wody raczej nie pomoże pomyśl o lekarstwie. Pozdr.
Skoro raffy chcesz tak bardzo wiedzieć ską wziołem te słowa to powiem ci krutko sam wymyśliłem :lol: :lol: :lol:
nie chcę już słuchać michale :!:
Bojownik i kiryski są już w kuli, w akwa gupiki i zbrojnik ... wlałem juz aquacid i niejodowana sól, gupiczki trochę się ożywiły ale to nie oznacza że na 100% będą zdrowe :(
Za 2 dni podmień wodę tak około 20%
mam nadzieje że nie przesadziułeś z tym Aquacidem i pamiętaj o lekach :) pozdr.
Claudie i Tania juz się nie męczą ... :cry:
podmień trochę wody
Cytat: RaffyClaudie i Tania juz się nie męczą ... :cry:
Przykro mi, ale flexibakterioza jest trudna do wyleczenia :(
Chroba jest okropna mnie zastanawia natonmiast jedno , jak łatwo się przenosi między innymi gatunkami i jak bardzo jest zaraźliwa ??? Głównie chodzi mi o coś w rodzaju drogi zakażania wody tą bakterią ???
Więc tak: flexibakteriozę wywołują bakterie oraz działanie toksyn i enzymów,zbyt duża ilość martwej materii w akwarium oraz złe warunki tlenowe również przyczyniają się do powstania tej choroby. Infekcja ta może także zostać przyniesiona wraz z zakupionymi ślimakami, roślinkami oraz rybkami.
No to wychodzi na to że bez zachowania porządnej aseptyki nie ma mowy o 100% bezpieczeństwie... Tego się obawiałem no coż narazie nie mam tej choroby więc sie ciesze :) Pozdr.
Mnie martwi jeszcze jedno-jak ją rozpoznać w sklepowym akwarium :?
Przecież objawy w danym czasie mogą być niewidoczne-jeżeli trafimy na nieuczciwego sprzedawcę to (o ile dobrze zrozumiałem Tramala) możemy zniszczyć całą dotychczasową obsadę akwarium.
Pozdrawiam
Pozostaje nam tylko kwarantanna. Ja już kilka rybek uśmierciłem wpuszczając taką chorą rybolę. Teraz przed zakupem kolejnych ryb zaopatrzę się wcześniej w kwarantannik i już żadnej choroby nie dopuszczę do mojego akwarium. 8)
Niestety nigdy nie można mieć pewności co się kupuje... Wyjściem z tego będzie kwarantannik jak już wspomniano (można go stwożyć tanim kosztem około 60zł jak ktoś się postara ;) Innym dobrym wyjściem jest spytać w sklepie kiedy była ostatnia dostawa rybek i jeśli już są one w zbiorniczku dobrze się im przyjżeć w celu znalezienia jakiegoś przypuszczalnego choróbska. No i najlepszy sposób to barć ryby od znajomego hodowcy. Mimo to ryzyko zawleczenia choroby zawsze istnieje bo ryby mogą być samymi nosicielami choroby i dopiero przy sprzyjających warunkach choroba zaatakuje... Pozdr.
5 gupolów udało sie uratować (Max, Naomi, Tramal, Dziurawiec i Mia) . tramal - cieszysz się ze ten Tramal żyje ? ;)
jasne że sie ciesze :) każda uratowana u kogoś rybka mnie cieszy, Zwłaszcza jeśli chodzi o gupiki. Niestety mój piękny samiec pewnie też za jakiś czas odwiedzi Twoje gupolki w krainie wiecznie płynących rzek gdzieś nad trynidanem . Jest już stary a jego płetwa (triangel)jest tak duza ze bardzo ciezko mu sie plywa i bardzo czesto wypoczywa na dnie , pokarm pobiera chetnie ja mu go podam pod nos... szkoda bo to prawdziwy okaz , szkoda że zdjęcia nie ma... Pozdrawiam
uu, przykro mi :(
Dziurawiec ma też strasznie poszarpany ogon ... najpierw Adaś a teraz Tommy :? Musiałem na chwilę rybki do miski przenieść i tam sie własnie stało, ale ogon Dziurawcowi odrosnie ;) i się zastanawiam czy nie zmienić imie na "Poszarpany" ;)
Edit : Niedawno odeszła do rybiego raju molinezja bez oka - Molly :(