Witam.
Mam mały (bądź nie) problem z samicą mieczyka. Dziwnie się zachowuje co objawia się ruchami przypominającymi spazmy. Pływa po czym, jakby następował skurcz całego ciała i ryba "wystrzeliwuje" do przodu. Skóra czysta, ryba je. Wygląda to tak jakby był zaatakowany układ nerwowy. Wogóle przedziwna sprawa z samicami mieczyka u mnie (zaczynam już podejrzewać samca). Wszystkie ryby zdrowe odkąd zalane akwarium (10 miesięcy), żadnych dziwnych zgonów oprócz samic mieczyka. Ta jest trzecia. Pierwsza zdechła w niewyjaśnionych okolicznościach, druga , jak mniemam , po ciężkim porodzie mocno osłabiona, ta jest trzecia. Jakieś pomysły?
Pozdrawiam
Napisz co o swoim akwarium:litraż,temperatura,ph wody i jakie ryby pływają jeszcze w tym akwarium.
Cytat: mikolaj123321 w 28.01.2008, 11:09
Napisz co o swoim akwarium:litraż,temperatura,ph wody i jakie ryby pływają jeszcze w tym akwarium.
A pomoże Ci to w czymś, czy "tak sobie" piszesz. Czekam na jakieś konkretne pomysły
wygląda mi to na zatrucie widocznie mieczyczki są na to najbardziej podatne (choć to dość dziwne...), napisz jakie masz parametry wody -bez tego ani rusz, podaj też nawożenie jakie stosujesz i wogule wszelką chemie, i jakie masz ozdoby -mogą one uwalniać jakieś substancje toksyczne.. bez tego wszystkiego nie ustalimy co to za zatrucie
Cytat: ala w 28.01.2008, 13:40
wygląda mi to na zatrucie widocznie mieczyczki są na to najbardziej podatne (choć to dość dziwne...), napisz jakie masz parametry wody -bez tego ani rusz, podaj też nawożenie jakie stosujesz i wogule wszelką chemie, i jakie masz ozdoby -mogą one uwalniać jakieś substancje toksyczne.. bez tego wszystkiego nie ustalimy co to za zatrucie
Baniak 200 L brutto (podmiana wody co tydzień 25%)
Nawożenie Tetra Min (podczas podmian zgodnie z instrukcją)
Tetra Crypto (tabletki do żwiru co 2 tygodnie)
Ozdoby (godne uwagi) Kokos, dwa duże korzenie dębowe - wszystko wypreparowane zgodnie ze sztuką
Parametry PH ok. 7 reszta nigdy nie mierzona ale woda raczej twarda
Kondycja pozostałych ryb bez zarzutu - skalary, kirysy trą sie non stop, reszta obsady żwawa i wyrośnięta
Obsada wielogatunkowa
para skalarów
para mieczyka czerwonego
para molinezji żaglopłetwej
para barwniaka czerwonobrzuchego
6 żałobniczek
6 kirysów spiżowych
3 kosiarki
1 zbrojnik niebieski
nadal objawy mi przypominają zatrucie jakimiś toksynami ,sprawdż skład nawozów -może np. jeden i drugi zawierają dużo miedzi albo coś [IMO tabletki do żwiru co 2tyg. to spora przesada ,a wiem też że zwykle wystarcza pół dawki zalecanej nawozu w płynie]. nie podałeś też parametrów -takich jakie są obecnie w tej chwili gdy rybka ma niepokojące objawy ,dla jasności sytuacji radze zmierzyć. Tak czy tak radzę szybką podmiankę i ograniczenie nawożenia [a może najlepiej na razie wogule je przerwij na jakiś czas...] I parametry !
Też myślałem o zatruciu ale nie mogę znaleźć przyczyny. Nieprecyzyjnie się wyraziłem z tymi tabletkami - podaję co dwa tygodnie ale "dogadzam" tylko niektórym roślinom (duże pół tabletki, małe, niskopienne - ćwierć). Taki sposób nawożenia jest od samego początku. Zastanawia mnie fakt tej czarnej serii samic mieczyka (samiec zawsze miał się dobrze) no i brak jakichkolwiek zmian u pozostałej obsady. Myślałem też, że może jakiegoś pasożyta złapała (karmię również rurecznikami), który w jakiś sposób wywołuje te spazmy.
staram się doradzić jak mogę ,zatrucie to jedyne co mi przychodzi do głowy(bo o takim pasorzycie pierwsze słyszę) ale mieczyki to jedne z najbardziej odpornych gatunków na ''złą wodę'' ,dlatego biorąc pod uwagę dobre samopoczucie reszty obsady teoria zatrucia wydaje się naciągana... Chyba masz poprostu pecha do tych samiczek mieczyka :-\ (Ale nadal uważam że niema potrzeby dawać tak dużo nawozów) <papa>
witam wszystkich
dokładnie takich samych objawów szukałem, moja samica mieczyka zachowuje się identycznie jak u kolegi tzn. co jakiś czas wykonuje szybki "skok" do przodu. pozostałe rybki OKI. problem dotyczy tylko samiczki mieczyka.
pozdrawiam i czekam na kontynuację tematu.
z góry dzięki.
Widzę, że nie tylko ja mam taki problem, ale chyba jesteśmy osamotnieni bo ekspertów najwięcej jest przy ocenie wyglądu akwariów. A nawiązując do zasadniczego problemu, od chwili rozpocząłem ten wątek nic się nie zmieniło w stanie mojej samicy mieczyka. Spazmy pozostały, ale poza tym samica jest aktywna, żwawa, je i nie wykazuje innych objawów chorobowych. Poza tym to "coś" co jej doskwiera na pewno nie jest zaraźliwe.
to chyba jakiś tik nerwowy ;D
Kiedyś też miałem taki problem (też dotyczyło samicy !!), niestety tego nie przeżyła ale nikt inny nie zachorował. niestety objawy będą się nasilać i po jakimś czasie będzie się tylko tak poruszać :-\ nie pamiętam dokładnie czym to próbowałem leczyć bo to było dawno ale w zoologu powiedzieli że to coś z pęcherzem pławnym...... tylko że to było z 5-6 lat temu więc może teraz wymyślili coś na taką przypadłość