witam mam trochę dziwny pomysł ale może się wam spodoba.
jak już sie chwaliłem mam małe 30 l. akwa w którym mam molinezje black. Gdy zaczęły mi sie rozmnażać mam ich bardzo dużo, aż za dużo jak na tak mały zbiornik :(
ale mniejsza oto, mam ich bardzo dużo a wśród nich pływa jedna... dosłownie cudo płetwy ma bardzo rozwinięte, około 4 razy takie jak powinny być.
piszcie i chwalcie się swoimi osiągnięciami z krzyżowania ryb.
pozdrawiam Adam
o i jeszcze jedno, rybka "sama sie wyhodowała" nic nie ingerowałem w sensie zo odpowiedni samiec do odpowiedniej samicy <papa>
Może jakieś zdjęcia, bo tak na sucho pisać to dość bez sensu;)))
popieram wrzuć fote to ocenimy :D
ja skrzyżowałam danio pręgowane z daniem lamparcim i co wyszło troche pasków troche centków
sądze że 30 L. to stanowczo za mało na hodowle milnezji black molly
No za mało, ale pokaż. Pokaż. Z wielką chęcią zobacze.
Kiedy będą te fotki ??? ::) :P
No właśnie kiedy będą foty???!!!!!! A co do kżyżowania to byłem dziś u kumpla rano i mi pokazywał kżyżówkę mieczyka i molinezji.... bardziej mieczyka (był samiec miecza)
Nie mogłem uwierzyć...... czy to możliwe???
No tak, skoro go zobaczyłeś :)
W końcu obydwie to żyworódki O0
nie, to nie jest możliwe, kolega zrobił cię w balona ....
30l to zdecydowanie za mało na molki
ja osobiście ostatnimi czasy zajmuje się trochę genetyką gupików, już mam kilka miotów, w tym jeden krzyżówek endlerki z pięknym samczykiem standart, zobaczymy ;)