czym najlepiej kroić kokosa, robic otwory itp.?
Piłką (do metalu nie do koszykówki :D) i wiertłem :)
Ja i mój tata robiliśmy siekierą.......
siekierą już próbowałem wychodziło mi niezbyt dobrze bo nie równo
jak wydłóbać miąsz kokosa nie dzieląc go na pół
1 Wiercisz cienkim wiertłem do drewna (4mm) dwa małe otwory (np po przeciwnych stronach kokosa) tam gdzie docelowo będą większe i spuszczasz ze środka mleczko.
2 Wiertarką z założoną otwornicą (średnica według uznania) wykonujesz otwór lub otwory w kokosie trzeba to robić i ostrożnie aby sobie nie zrobić krzywdy :D jako prowadzenia dla otwornicy można użyć otworków wykonanych wcześniej
3 Cienkim nożem + łyżeczką sukcesywnie wydłubujesz miąższ z wnętrza kokosa
Powodzenia <papa>
do robienia otworow polecam.... rozżarzony pret :D wchodzi jak w maslo ;) wyprobowane i opatentowane ;)
Jeśli zostawimy kokosa na 1-2 dni po wywierceniu otworów, miąższ podeschnie i bardzo łatwo odchodzi.
przypomniał mi się film Cast Away po za światem scena z kokosem. :D Najlepiej piłką.A otwory śrubokrętem lub czymś w po dobie np prętem..
Miąsz kokosa bardzo ładnie odchodzi od łupiny kiedy się go pogotuje kilkanaście minut. Oczywiście przedtem robimy otworki i wylewamy mleczko.
Czytałem że miąsz odchodzi jak się kokosa (już otworzoneg) włoży do mikrofalówki i porządnie podgrzeje - u mnie to nie zadziałało, ale może słabo podgrzałem. Ja wyjmowałem miąsz nożem - zwykłym od obiadu, nie za ostrym, zaokrąglonym na końcu - trzeba poprzecinać miąsz w kokosie a wtedy mniejsze kwałki łatwo odchodzą.
Otwieranie kokosa - albo śrubokrentem, albo wiertarką. Ja wiercę 3 dziurki wylewam mleczko, potem wiercę jeszcze kilka w okolicach tych 3 dziurek - tam gdzie chcę mieć otwór, potem biorę kombinerki i wyłamuję zbędne kwawałki i otworek gotowy.
Można też kokosa owinąć w szmatę i uderzać młotkiem tam gdzie chce się mieć otwór - ale ryzykowne że pęknie... (mi 1 pękł, a 1 nie ;-) )
z tą mikrofalówką to chyba jakaś ściema. Ja mojego kokosa to rozciąłem elegancko szlifierką kątową. wyszło pięknie. pozdrawiam
Ludzie Wy na tego kokosa z z calą armia idziecie tylko po co?? :D :D
Jezeli chcecie kokosa przepołowić to wystarczy przyłożyć śrubokręt a z drugiej strony stuknąć młotkiem i już po krzyku.
Co do wywiercania dziur aby wylać mleczko..hmmm ciekawy sposób tylko czy nie lepiej wylać przez te dziury które tam już są? O0
Co innego jezeli chce sie zrobic otwory w dziwnych miejscach kokosa:)