Od jakiegos czasu woda w moim akwa nieprzyjemnie pachnie. Nie bardzo,ale jak pochylic się nad akwa, to bardzo,a jak pokój jest nie wietrzony cały dzień, to lekko zalatuje tą wodą. Mam filtr i oczywiście podmieniam wodę. Nie wiem co jest...
A jaki to zapach (siarki ?) - może dno ci gnije ? przesadzałeś ostatnio rośliny ?
A może masz sinice?
wiesz.... ja zauwazylem,ze jak zawsze przez lata (to bylo dawno ;) ) milismy akwaria, ktore juz na prawde lapaly swoj rytm troche zalatywaly ;) ale to zapach chyba moze byc wynikajacy z tego,ze woda jest bogata w fitoplankton, bakterie... jesli nie "smierdzi smierdzi" to kup do filtra wegiel i ze 3 razy go wymien ;) to zalatwi problem :)
no dobrze,masz filtr i podmieniasz wodę.ale jak wkładasz węzyk,zaciągasz i do wiaderka?z twojego opisu to tak wygląda.zakup sobie jeszcze odmulacz z sery lub aquaszuta w zależności jakiej wielkości masz akwarium i w trakcie podmiany wody wbijaj odmulacz w dno,aby zebrać syf z dna.podejrzewam,że tego nie robisz i w narożnikach akwarium robią się strefy beztlenowe w,których zachodząc procesy gnilne i wydziela się ten smród
Świderki mi napowietrzają... Chyba?
Świderki likwidują strefy beztlenowe w podłożu.
i jak Honey? efekty jakies sa?
swiderki napowietrzaja na pewno, nie bedzie chodzi o strefy beztlenowe moim zdaniem.
Też mam taki problem >:( >:( >:( >:( >:( Gdy zabrałem trochę piasku to on miał taki ohydny zapach.Akwarium czyszczę co 2-3 dni.
Jam masz sam piasek, do tego drobny i go nie "przewietrzasz" (regularne mieszanie) ani nie masz świderków to najprawdopodobniej tworzą się w nim strefy beztlenowe - przyczyna brzydkich zapachów. Jak masz świderki, a wcześniej już potworzyły się strefy beztlenowe, to trzeba dno przewietrzyć bo ślimaki nie wejdą w te miejsca - nie chcą się zagazować :)
Piasek średnicy 2-3 milimetry ,a świderki to są ślimaki bo nie wiem :D :D :D
Świderki (melanoides tuberculata) to ślimaki. Zakopują się w dnie, przyczyniając się do jego mieszania.
Ja na dnie mam drobny żwirek, górna warstwa podłoża to piasek. Świderki miałam od samego początku, jak założyłam akwarium.
To, że ktoś ma świderki, wcale nie znaczy, że może całkowicie zapomnieć o strefach beztlenowych.
Wracając do istoty tematu: może w końcu określicie jaki to rodzaj zapachu? Czuć siarkę, zgniłe jaja ?
To ciężko określić. Bardziej skłaniałabym sie ku jajom,ale to tez nie to do końca...
Czyli siarkowodów=strefy beztlenowe.
Przemieszaj czasem dno, to powinno pomóc. Ale dobrzy chyba było by pomyśleć o innym podłożu.
Ja mam jako podłoże piasek kwarcowy 1mm i nie mam świderków, no ale za to mam kirysy, które bardzo ładnie przekopują dno^^ Polecam^^
kiryski rzeczywiście grzebią trochę w piasku ale tylko po wierzchu i przekopywaniem to tego nazwać nie można, na strefy beztlenowe nie mają wplywu
Ale kiedyś na forum ktos napisał mi,ze dna nie nale ży naruszać. Pytałam wtedy o dosadzanie roślinek, poradzono mi robić to delikatnie, żeby nie uwalniać związków chemicznych zgromadzonych w podłożu. Sama nie wiem co mam o tym myśleć...
bo podłoża się nie miesz :-\ mają to robić np. świderki, ale tu nie chodzi o to, że przewalą na jeden kopiec, potem porozkładają ::) one poprostu żyją w podłożu i jak chodzą to natleniają ....
jakbyś wzruszyła mocno podłoże, to wszystkie nieczystości, a także siarkowodór, jeżeli takowy by był, zatruł by ryby ......
od razu siarkowodor- kolejna mantra... powodem "smrodku" moga byc np. bakterie ktore sie rozwijaja w baniaku czy na wilgotnej pokrywie- nie mowie,ze tak jet w tym wypadku ;) w dnie starym nie powinno sie kopac- my mozemy wywolac jedynie gwaltowny mlyn jak co. swiderki wedrujac delikatnie wzruszaja piach czy zwir powodujac powolne "wyplywanie" syfku z dna, co jest ok. poza tym ulatniaja przeplyw substancji odzywczych w baniaku, pozeraja detrytus, szczatki i odpadki... a kiryski? to one plynek robia i nic wiecej- nigdy nie dotra do stfer gdzie powietrze jest potrzebne ;)
Cytatod razu siarkowodor- kolejna mantra... powodem "smrodku" moga byc np. bakterie ktore sie rozwijaja w baniaku czy na wilgotnej pokrywie
Jak najbardziej masz rację, ale postów wcześniej było napisane, że smród jest taki, że mieszkanie trzeba wietrzyć. Bakterie na pokrywie nie mają chyba aż tak silnego zapachu, owszem wyczuwa się je, jak się pokrywę otwiera, ale w całym mieszkaniu to raczej ich nie czuć.
Cytat: Yrr w 21.02.2008, 10:26
Cytatod razu siarkowodor- kolejna mantra... powodem "smrodku" moga byc np. bakterie ktore sie rozwijaja w baniaku czy na wilgotnej pokrywie
Jak najbardziej masz rację, ale postów wcześniej było napisane, że smród jest taki, że mieszkanie trzeba wietrzyć. Bakterie na pokrywie nie mają chyba aż tak silnego zapachu, owszem wyczuwa się je, jak się pokrywę otwiera, ale w całym mieszkaniu to raczej ich nie czuć.
no nie wiem, moja pokrywa na hodowlanym strasznie capi ;) zastanawiam sie czy to nie jest moze powod slabej wentylacji- u mnie w pokoju przy wielkich mrozach tez zaczynalo capic po paru dniach, choc nie mialem kosza pelnego obierek po ziemniakach ;)
Ok, nie mam takich doświadczeń. Żeby moją pokrywę poczuć to trzeba ją podnieść i wąchać, dlatego nie wydawało mi się to prawdopodobne. Ale skoro masz takie doświadczenia to przyjmuję do wiadomości ;)
Właśnie zapach rozchodzi się po całym pokoju,ale jak sie powącha samą wodę po otworzeniu pokrywy-nie jest za bardzo intensywny. Intensywność wzrasta wraz z podniesieniem temperatury w zbiorniku ale to normalne...
proste pytanie czy czarnieje ci zwir lub piasek do tego wez widelec i przemieszaj zwirek w akwarium zrób podmianke okolo 40% wody i bedzie git za 3 dni przmieszaj znowu wartwy beztlenowe nie sa az tak niebezpieczne jezeli jest ich nie wiele to wrecz potrzebne one domykaja obiegi siarki, azotu i zelaza w zbiorniku
wiec jezeli nie smierdzi bardzo mocno lub przemieszaj dno i daj wegiel do filtra