Posiadam dwa akwaria gdzie parametry wody są prawie identyczne. W obu pływają paletki. Lekka różnica jest w twardości wody. Pytanie moje jest takie. Dlaczego w jednym z nich na powierzchni okresowo pojawia się coś co przypomina mi tłustą plamę. Od strony praktycznej: chciałbym doiwiedzieć się co to jest i jak temu zapobiegać. Z mych obserwacji wynika, że jak do tej pory paletki moje są zdrowe, kolorowe, aktywne. Denerwuje mnie ta tłusta plama. Proszę o jakeś porady. Pozdrawiam.
moze ktos z domowników wlał cos do akwa niechcaco albo włozył brudne palce
IMO to kożuch bakteryjny nie powinien być grożny dla ryb :)
Cytat: seboxx18 w 10.02.2008, 18:24
moze ktos z domowników wlał cos do akwa niechcaco albo włozył brudne palce
Nie wiesz o czym mowa - nie pisz bzdur !!!
A co do wspomnianej plamy - u mnie również się pojawiała i rybom nic nie było. Teraz też ją mam, jednak w akwarium nie ma ryb bo zbiornik dojrzewa. Mam jednak zamiar wyciągnąć deszczownię lekko nad lustro wody aby woda rozbijała plamę. Podobno można to zebrać gazetą, kładąc ją na powierzchnię wody.
Gazetą bym odradzł bo co kto z nas wie o papierze i farbach. Ja robiłem to wygotowaną gazą jest jedynie półśrodek . Sposób natlenienia wody, deszczownia nie daje efektu. To co było na środku jest przy ściance akwarium. Jestem na etapie eksperymentów.
zwiększ ruch tafli wody i po problemie
Są jeszce filtry powierzchniowe, ale mimo wszystko uważam, że szymonw ma racje-powinno wystarczyć...
W moim przypadku tak też zrobiłem ale eksperyment okupiłem masą glonów na roślinkach od góry w głąb akwarium na jakieś 20 cm. Wyglądało to okropnie. Wróciłem do wcześniejszej metody, uspokoiłem powierzchnię wody i obecnie myszę patrzeć na tłustą plamę. Przy podmianie wody gazą oczyszczm powierzchnię i ta w koło. W akwarium tarliskowym paletek gdzie roślinność jast szczątkowa ten problem nie występuje. Woda płynie jak senny strumyk, glonów brak. Czekam na jakieś porady. Pozdrawiam.
jak pisze Ala, to korzuch bakteryjny. Zwiększenie ruchu tafli wody czy deszczownia nie zlikwiduje problemu. Spowoduje tylko to, że ten korzuch się otworzy ale będzie nadal istniał w odleglejszym miejscu powierzchni wody.
Jeśli korzuch pokrywa całą powierzchnię wody, to zmniejsza dotlenianie powierzchniowe wody. Ale najczęściej istnieje ruch tafli wody przez wylot filtra itp, więc wtedy taki korzuch nie sprawia zagrożenia.
Jeśli komuś ten korzuch mocno przeszkadza, to najlepszym rozwiązaniem jest SKIMMER podłączony do wlotu filtra. (Np. firmy Eheim albo Fluval).
jak ktoś lubi gadżety to polecam skimmer fluvala, miałem to cacko podlączone u siebie, plama zniknęła ale urządzenie nie przypadło mi zbytniu do gustu i wróciłem do poprzedniego rozwiązania, generalnie skimmer działa i pomaga na takie "dolegliwości" z tym że zaczoł zapychać się roślinami pływającymi i innymi resztkami roślin
Cytat: skalar76 w 11.02.2008, 15:36
generalnie skimmer działa i pomaga na takie "dolegliwości" z tym że zaczoł zapychać się roślinami pływającymi i innymi resztkami roślin
Dokładnie tak jest. Na szczęście pewien sprzedawca mnie ostrzegł i se tego nie kupiłem.
Cytat: Oswald w 11.02.2008, 15:33
jak pisze Ala, to korzuch bakteryjny. Zwiększenie ruchu tafli wody czy deszczownia nie zlikwiduje problemu. Spowoduje tylko to, że ten korzuch się otworzy ale będzie nadal istniał w odleglejszym miejscu powierzchni wody.
zlikwiduje zlikwiduje. u mnie na 2 godź. fzn2 po czyszczeniu wkładów podkręciłem na pół mocy, potem spowrotem na minimum i nie ma śladu po korzuchu.
ja zauważyłem że ten kożuch robi się od lania nawozów dla roślin.
początkowo stosowałem planta activ i kożuch był, następnie ok 10dni nie lałem nic kożucha nie było, a teraz leję PG i kożuch powrócił ale zlikwidowałem go kierując wylot filtra na taflę
Muszę przyznać, że macie ciekawe spostrzeżenia. U mnie kożuch czy też raczej tłusta plama pojawia się tylko przy dozowaniu CO2 z bimbrowni. Kilka godzin po wyłączeniu CO2 plama znika (przy niewielkim ruchu wody) Co wy na to?
ja nie nawoziłem niczym ale podawałem co2 i kożuch znikł a po dodaniu nawozów pojawił się na nowo
Od ok 2 m-cy nie dozuję co2, nie stosuję żadnych nawozów,średnio co tydzień podmienian do 1/5 wody gdyż w akwarium z roślin mam jedynie dwie żabienice, kilka malutkich roślinek, które ładnie mi rosną bez specjalnych zabiegów. Z nawożenia zrezygnowałem z prostej przyczyny. Posiadam w nim same paletki a jak wiecie ciężko jest zegrać te parametry a nie twierdze, że niewykonalne. W celu zgrania parametrów wody dolewam procentowo w małych ilościach wodę przepuszczoną przez filtr wykonany z kationitu i anionitu. Proszę osoby, które stosują taką wodę o opinię odnośnie za i przeciw i jeszcze jedno - czy woda ta ma jakiś zapach a jeśli tak to czego.
Jakie kationity i jakie anionity? Uzdatnianie na jonitach polega na usunięciu pierwiastka lub związku, ale na jego miejsce wprowadza się inny pierwiastek lub związek. Stąd trudno jest określić bez dodatkowych informacji o co pytasz. Kationity zazwyczaj są w formie wodorowej - usuwają pierwiastki typu Fe, Ca, Mg, Mn w zamian wprowadzają H+. Kationity mogą też być w formie sodowej- usuwają tak jak wcześniej pisałem, ale wprowadzają Na+. Przy anionitach jest troszkę więcej kombinacji. Pozdrawiam.
Zgoda. O wymieniaczch janowych trochę mam pojęcja wiem do czego służą i co robią. Nie to jest moim problemem. Chodzi mi o taki fakt. Przy którejś podmianie powąchałem wodę przepuszczoną przez te wymieniacze i odniosłem wrażenie, że ma ona lekki zapach podgrzanego plastyku. Nie mówię, że śmierdziała. Zazwyczaj woda kranowa, którą używam do podmiany stoi w plastykowej beczce. Jednak ta woda nie ma zapachu jak ten po wymieniaczch. Doszukując się problemu poruszanego w temacie zasugerowałem jedynie związek z tym co wspomiałem wczoraj. To jest jedna z moich hipotez i z tego powodu poprosiłem o takie opinie. Pozdrawiam.
Cytat: wes w 14.02.2008, 06:46
ja zauważyłem że ten kożuch robi się od lania nawozów dla roślin.
rzeczywiście... u mnie był ostatnio bardzo mocny korzuch i rzeczywiście lałem dużo nawozów. Ostatnio przez kilka dni nie dawałem nawozów i korzuch zniknoł...
:o
odświeżę trochę wątek ponieważ coś zauważyłem odnośnie kożucha.
a mianowicie ostatnio przez bardzo długi czas ( ok 4-5 miesięcy ) nie zajmowałem się akwarium z braku czasu więc i nie lałem nawozów a korzuch był praktycznie przez cały ten czas
jakieś 2 tygodnie temu zakupiłem komputer pH i od czasu jak pH jest bardzo stabilne i po kożuchu nie została nawet plama :)
zobaczę jeszcze jak zacznę lać nawozy czy coś to zmieni