Tydzień temu wystartował zbiornik. Pojawiła się prawdopodobnie błona białkowa. Koleżanka z forum Emi poradziła mi abym zwiększył ruch lustra wody- zrobiłem to. Błona zmniejszyła się. Wczoraj zamontowałem tło ze styropianu pomalowane zwykłą farbą (oczywiście za akwarium postawiłem i tło leżało przez ok 2 tygodnie żeby farba trochę odparowała). Dzisiaj rano zapalam światło, a tu znaczna biała błona(taka jakaś maź, jak paliwo). Gdy ją poklepuje spadają takie białe jakby paprochy.
Filtracja Fluval 204 Wkłady od dołu to wata, ceramika, caramika do połowy i przy samym wylocie siatka z torfem
Obsada: 1 glonojad
Rośliny: 0 (jutro jadę)
Narazie zastosowałem napowietrzacz, bo może jest to spowodowane mała ilością tlenu (sam już nie wiem) i ide po jakąś rurkę i będę się starał zrobić deszczownice.
Samym filtrem nie jestem wstanie osiągnąć dużych ruchów wody, bo coś stracił na ciśnieniu(wydaje mi się, że to przez siatkę z torfem)
Doradźcie co z tym zrobić. Dzięki wielkie za odpowiedzi.
masz pokrywę? czy po wlożeniu np.palca to coś się rozstępuje czy przylega do palca?
Może coś z tego tła dostało ci się do akwarium(rozumiem że tło jest i będzie na zenątrz) i z tąd ta tłusta plama.Spróbuj zebrać to ,moze w gazę da radę,albo jakiś inny sposób.Wyjmij torf z filtra to zwiększy ci się przepływ i ruch wody,dodaj bakterie nilfiltracyjne,to przyspieszysz dojrzewanie.
Wyciągłem trochę torfu z filtra(zwiekszyło się ciśnienie) i już jest trochę lepiej. Jednak powłoka nadal jest. Pokrywe mam, gdy wsadze palec to sie rozstępuje.
Jest to pewnie korzuch bakteryjny,spróbuj zebrać go gazą z powierzchni,powinien wsiąknąć w nią i pozbędziesz się problemu :D
korzychy bakteryjne sa tylko i wylacznie wynikiem braku ruchu tafli wody :) proponuje sie niczym nie przejmowac- to co jak benzyna wyglada to wynik tez korzycha- postaraj sie po prostu mocniej ruszac tafla- napowietrzacz pomoze na pewno.
p.s. na pewno brakiem tlenu nie jest wywolany korzuch- on moze spowodowac brak tlenu bo utrudnia dyfuzje :)
Cytat: PGR w 23.02.2008, 17:54
korzychy bakteryjne sa tylko i wylacznie wynikiem braku ruchu tafli wody :)
A ja się z kolegą nie zgodzę. U mnie tafla wody jest w ciągłym ruchu wywoływanym przez deszczownię umieszczoną na wysokości lustra wody (lustro wody także lekko faluje)i kożuszek jest.
CytatCytat: PGR Dzisiaj o 06:54:55
korzychy bakteryjne sa tylko i wylacznie wynikiem braku ruchu tafli wody
A ja się z kolegą nie zgodzę. U mnie tafla wody jest w ciągłym ruchu wywoływanym przez deszczownię umieszczoną na wysokości lustra wody (lustro wody także lekko faluje)i kożuszek jest.
a ja się z kolegą w zupełności zgodzę u mnie też powierzchnia faluje a kożuszek pozostał, próbowałem ze skimmerem fluvala ale oprócz korzucha zbierał jeszcze resztki roślin i sie zapychał więc zrezygnowałem i korzuch mam dalej, może przez to rybom będzie cieplej ;D
Cytat: skalar76 w 23.02.2008, 19:26
CytatCytat: PGR Dzisiaj o 06:54:55
korzychy bakteryjne sa tylko i wylacznie wynikiem braku ruchu tafli wody
A ja się z kolegą nie zgodzę. U mnie tafla wody jest w ciągłym ruchu wywoływanym przez deszczownię umieszczoną na wysokości lustra wody (lustro wody także lekko faluje)i kożuszek jest.
a ja się z kolegą w zupełności zgodzę u mnie też powierzchnia faluje a kożuszek pozostał, próbowałem ze skimmerem fluvala ale oprócz korzucha zbierał jeszcze resztki roślin i sie zapychał więc zrezygnowałem i korzuch mam dalej, może przez to rybom będzie cieplej ;D
u mnie tez powierzchnia lekko falowala a i tak mialem korzuch- efekt uzyskuje sie dopiero przy "rozbiciu" tafli- czy to przez deszczownie czy powietrze z napowietrzacza- odpalilem na jeden dzien napowietrzanie i podnioslem fitr wyzej ku tafli wody- po 2 dniach przestalem napowietrzac i juz korzuch sie nie pojawil.
Ja od założenia zbiornika do dziś dnia mam "kożuszek". Akwa ma kilka miesięcy. Przypuszczam, że mogą to być zanieczyszczenia z mojego bazaltu. Pisałem już w którymś wątku o tym problemie. Mianowicie całkowite wypłukanie go jest niemożliwością. Już ktoś kiedyś pisał, że po kilku miesiącach może to ustąpić.
Chciałem się pochwalić moim sposobem ściągania kożuszka. Muszę to robić co drugi dzień.
Mianowicie kartką z gazety. Musi to być jakaś rasowa gazeta. Wiecie, taki miękki papier. Przydało by się, żeby był jak najmniej zadrukowany. Tu jest właśnie taki minus stosowania tej metody. Tusz drukarski rozpuszcza się w wodzie, więc szybko należy to czynić. W sumie to sam papier by się rozpuścił jak byśmy długo go trzymali na powierzchni.
Trzeba położyć go (w przeciągu 2,3 sekund widać jak nasiąka) i przeciągnąć po powierzchni zbierając w ten sposób osad. W razie potrzeby zabieg powtórzyć.
A propos tego tuszu to myślę, że dobra alternatywą byłby taki szary papier jak w sklepach owijają nim ścierwo albo jakieś wypieki.
Może za miękki nie będzie.
Inne propozycje ściągania kożuszka mile widziane.
Cytat: Doktorek w 05.06.2008, 19:19
Ja od założenia zbiornika do dziś dnia mam "kożuszek". Akwa ma kilka miesięcy. Przypuszczam, że mogą to być zanieczyszczenia z mojego bazaltu. Pisałem już w którymś wątku o tym problemie. Mianowicie całkowite wypłukanie go jest niemożliwością. Już ktoś kiedyś pisał, że po kilku miesiącach może to ustąpić.
Chciałem się pochwalić moim sposobem ściągania kożuszka. Muszę to robić co drugi dzień.
Mianowicie kartką z gazety. Musi to być jakaś rasowa gazeta. Wiecie, taki miękki papier. Przydało by się, żeby był jak najmniej zadrukowany. Tu jest właśnie taki minus stosowania tej metody. Tusz drukarski rozpuszcza się w wodzie, więc szybko należy to czynić. W sumie to sam papier by się rozpuścił jak byśmy długo go trzymali na powierzchni.
Trzeba położyć go (w przeciągu 2,3 sekund widać jak nasiąka) i przeciągnąć po powierzchni zbierając w ten sposób osad. W razie potrzeby zabieg powtórzyć.
A propos tego tuszu to myślę, że dobra alternatywą byłby taki szary papier jak w sklepach owijają nim ścierwo albo jakieś wypieki.
Może za miękki nie będzie.
Inne propozycje ściągania kożuszka mile widziane.
istnieje duzo prostrzy, bezpieczniejszy ale pewnie drozszy sposob- LIGNINA (chyba sie tak to pisze) jest o wiele lepsza do tego i niezadrukowana ;)
Cytat: Doktorek w 05.06.2008, 19:19
Inne propozycje ściągania kożuszka mile widziane.
Ręcznik papierowy,papier toaletowy też lepsze od gazety :D
[/quote]
Ręcznik papierowy,papier toaletowy też lepsze od gazety :D
[/quote]
Już sprawdziłem.
Lepszy - jedynie w kwestii tuszu drukarskiego.
Ręczniczek taki cholernie szybko nasiąka. Trzeba się uwijać.
Też zastanawam się czy papier tego typu nie zostawia drobnych cząstek w wodzie.
Nie zostawia :)
A dobrym rozwiązaniem na ten problem jest kupienie małego filtra np at-300f atmana obrócenie go do góry nogami tak aby pierwsza kreska wystawała ponad tafle wody strumień skierować w lewa lub prawą strne i osadu nie będzie , u mnie to sie sprawdza
A nie lepiej kupić skimmer?
napiszcie dlaczego to powstaje ? u mnie sie pojawil i sciagam go za pomoca odmulacza (odwrucony do gory nogami i sciagam tafle wody , lub recznik papierowy) ryby karmie na zmiane suchym i (zywym ) mrozonym pokarmem <papa> czy i jak mozna temu zapobiec
U mnie rowniez wystepuje owy korzuch... >:( Akwarium jest 1,5 tygodnia po zalaniu, nie ma w nim ryb i rosna rosliny. Mam w nim tylko 4 krewetki Amano. Jak dotkne palcem tego korzucha to sie rozplywa. Dodatkowo zatrzymuja sie na nim babelki powietrza wylatyjace z filtra i niezbyt ladnie to wyglada... Kupilem biala bibule i bede probowal to usunac. Sa jeszcze jakies inne metody usuwania tego korzucha? Nigdy wczesniej sie nie pojawial... Czym on wlasciwie jest i od czego powstaje? Pozdrawiam. ::)
U mnie się pojawił po 1.5 miesiąca od startu, a mam FZN2 ustawiony na połowę mocy, można pralkę zrobię w akwarium, a po kilku h i tak powierzchnia stoi. Na razie zbieram to siatką do łapania ryb.
Szybkie pytanie: czy to nie zaszkodzi labiryntom? W końcu jakoś powietrza nabrać muszą, a to pokrywa prawie całą powierzchnię.
Musicie poczynić środki aby tafla wody sie ruszała .
Jak pisałem tam wyżej ale jak zawsze nikt tego nie czyta mały filterek at-300f atmana do góry nogami i nie będzie nalotu .
Mozna zamontować tak wylot aby ruszał taflą wody bar4dziej energicznie .
Na noc jak ktoś ma timery można włączyć natlenianie co 45 minut i tez nie będzie nalotu.
Zamontować skimer aby zasysał wodę z tafli i też nalotu nie będzie.
I zanim zapytacie co dalej po co na co dlaczego przeczytajcie aby nie pisać jednego 10 razy .
Ten osad tworzą bakterie, żywiące się zbyt dużą ilością substancji organicznych rozpuszczonych w wodzie i białkami. Pozbyć się można poprzez np. zamontowanie skimmera, usunięcie paskudztwa mechaniczne, skierowanie wylotu filtra ku powierzchni wody i zwiększenie ruchu tafli, mocne napowietrzanie wody, wpuszczenie molinezji czy gupików, które to skubią itp. To niestety tylko usuwanie efektów a nie przyczyny i jest skuteczne na krótki czas (poza skimmerem). Przyczyną tego osadu może być zbyt częste i obfite karmienie pokarmem wysokobiałkowym, zbyt duże i rzadkie podmiany wody, przerybienie, brak cyrkulacji wody w akwarium czy niedojrzały baniak.
Cytat: Emi w 19.06.2008, 11:07
Ten osad tworzą bakterie, żywiące się zbyt dużą ilością substancji organicznych rozpuszczonych w wodzie i białkami. Pozbyć się można poprzez np. zamontowanie skimmera, usunięcie paskudztwa mechaniczne, skierowanie wylotu filtra ku powierzchni wody i zwiększenie ruchu tafli, mocne napowietrzanie wody, wpuszczenie molinezji czy gupików, które to skubią itp. To niestety tylko usuwanie efektów a nie przyczyny i jest skuteczne na krótki czas (poza skimmerem). Przyczyną tego osadu może być zbyt częste i obfite karmienie pokarmem wysokobiałkowym, zbyt duże i rzadkie podmiany wody, przerybienie, brak cyrkulacji wody w akwarium czy niedojrzały baniak.
- Nie mam co karmić, same otoski.
- Podmiana co tydzień 20%.
- Mam "niedorybienie" ;)
- Jest już prawie pralka.
- Zbiornik dojrzały.
I? Muszą być jeszcze jakieś przyczyny.
I co z labiryntowymi? Nie zaszkodzi im to?
Rybom to raczej nie zaszkodzi, ale ze względów praktycznych i estetycznych lepiej się kożucha pozbyć. Sposób na pozbycie się osadu już podali Emi i Turysta. Nie chodzi tu o zrobienie pralki pod wodą, ale o wywołanie ruchu tafli wody.
Nie no pralki nie mam, ale ruch jest w miarę, mam tylko otoski, a one lubią ruch wody.
Ruch tafli wody nie pomaga, kaskada robiła mi centymetrową falę i nic.
Skimmer i pompki odpadają ze względów "ekonomicznych", ni ma kasy ;)
Myślę, że przyczyna leży gdzieś indziej niż w tym co było wcześniej napisane, niedługo przed tym jak się to pojawiło całkowicie stanęły mi rośliny, potem zaczęły szybko marnieć, a teraz glony się pojawiąją, podejrzewam, że ma to jakiś związek.
Ja zebralem dzis swoj osad bibulka z powierzchni wody. U mnie tafla rusza sie caly czas, podobnie jak calosc wody (mech delikatnie faluje). Niewiem co bylo przyczyna jego powstawania ale bibulka dobrze sobie z nim poradzila. <good> Pozdrawiam i zycze udanej walki z wszelkiej masci korzuchami! ::)
Kolorowa bibuła może być? Nie zabarwi wody? :P
Cytat: Kyle w 20.06.2008, 21:33
Kolorowa bibuła może być? Nie zabarwi wody? :P
Raczej nie bo ma barwnik i może się coś szkodliwego przedostać do wody.
Ok.
Ja mam pytanie co do skimera: Jest on częścią filtra wewnętrznego? Jest on typem rurki tej od pobierania wody ze zbiornika?
Chodzi mi o to: czy jak mam filtr wewnętrzny, to mogę zapomnieć o skimerze?
Cytat: Kyle w 20.06.2008, 21:33
Kolorowa bibuła może być? Nie zabarwi wody? :P
Kolorowa zdecydowanie nie. Zobacz co sie z nia stanie jesli wylejesz na nia wode. Odbarwi sie. :o
W sumie to robię inaczej. Mam cały czas odstawioną wodę i codziennie ze 2 razy zbieram kubkiem z powierzchni ten shit (wkładam kubek pionowo i zasysa wszystko co pływa po wodzie), a potem dolewam świeżej. Już widzę poprawę, ale jeszcze pewnie z tydzień będę z tym walczył w takim tempie.
Cytat: Doktorek w 23.06.2008, 20:11
Chodzi mi o to: czy jak mam filtr wewnętrzny, to mogę zapomnieć o skimerze?
Na to wygląda... skimmer montuje się na rurze wlotowej do filtra a w wewnętrznych nie ma tego gdzie za bardzo założyć.
Trochę made in sam i skimer będzie działał i na twoim filtrze .
Co potrzebujesz kawałek rurki pcv i slikon .
I S I
I K I
I M I
----------------I E I--------------------------------------------------
wylot filtra R reszta części filtra które odepniesz wylot wody
-------------------------------------------------------------------------
Będzie miał ograniczona filtrację z dołu więc rurkę zasysająca powietrze trzeba zablokować
lub podłączyć skimer do rurki zasysającej powietrze przez jakieś wymyślone złączki np z korka po napojach i na to skimer
lub za pomocą rurek pcv podłączyć koło gąbki
Trochę zabawy ale co sie nie da to sie wymyśli