Jakiś tydzień temu zmieniłem filtr (przejściowo, bo mój EHEIM oddałem do naprawy na gwarancji) na wewnętrzny, i zaczęły się dziać niepokjące rzeczy,
najpierw woda mi zmętniała (ale juz jest ok), jeden neonek padł i kakadu bez żadnych objawów tak nagle, następnie rybki zaczęły się chować po kątach, ocierać o kamienie, a u skalarów zauważyłem wzrost agresji, jak nigdy cały czas walczyły ze sobą, ale juz też się nieco uspokoiły z czasem.
Następnie uskalarów białe kropki, jakby gyzku nad okiem i na płetwach, a u neonka białe odbarwienie na ciele i wyblakłe kolory,
Wlałem costapur (zgasiłem światło podniosłem temperaturę, zwiększyłem napowietrzanie), bo pomyślałem, że to ospa, ale sam nie wiem, ten neonek mnie niepokoi, a poza tym właśnie mija 3 dzeiń leczenia a efektów nie widać.
Macie jakąś inną sugestię, bo jeszcze pomyślałem o chorobie neonowej, a juz nie powiem, że moja żona zauważyła nastroszne łuski u prętnika (posocznia, ale nie wiem czy nie panikuje zbytnio , bo ja tego nie widzę, aczkolwiek rybcia ta też się dziewnie zachowuje, chowa po kątach, jest apatyczna, nie je).
No ale tyle nieszczęść na raz, to chyba nie możliwe, zapewne nie potrafimy właściwie zdiagnozować choroby i tyle.
Co sądziecie o tym ?
Pzodrawiam
czy filtr przenosiłeś z jakiegoś innego akwa
a występują takie objawy:
OBJAWY - ryba staje się apatyczna, przebywa pod powierzchnią wody lub chowa się między roślinami, bądź w kącie akwarium. Łuski ma nastroszone, czasem nawet uszkodzone. Na skórze widoczne są rozjaśnienia, odbyt jest niekiedy zaczerwieniony. Mogą również wystąpić płaskie bąble pod skórą. Barwa staje się bledsza od naturalnej. Oczy są wyłupiaste, a na skrzelach może wystąpić zmatowienie.
Nie filtr wsadziłem nowy,
niby objawy się zgadzają, ale niewszystkie, np. odbytu nie zauważyłem czerwonego, oczy też wydają się być normalne, ale co to może być i jak to ewentualnie leczyć?
najprawdo podaobniej masz PUCHLINĘ WODNĄ
Choroba ta jest wywołana przez bakterie pseudomonas punctata, znajduje się we wszystkich rodzajach wód. Zapadają na nią tylko ryby osłabione lub stare. W wadliwie prowadzonych hodowlach zdarza się bardzo często.Najskuteczniejszymi lekarstwam są antybityki i błękit metylowy podawany przy karmieni ryb lub stosowanie do kąpieli ryb.
Eeetam co odrazu puchlina. Nie wiadomo tak naprawdę.
Odkaż wodę nadmanganianem potasu lub błekitem metylowym.
A można zastosować baktopur direct?
No właśnie, można :) , bactopur jest na infekcje bakteryjne a objawy Twoich rybci na takową właśnie wskazują.
Cytat: TomlsvEeetam co odrazu puchlina. Nie wiadomo tak naprawdę.
Odkaż wodę nadmanganianem potasu lub błekitem metylowym.
Ja też bym tak nie panikował z puchlina wodną. To nie jest zbyt często spotykana choroba, a poza tym trzeba by mieć naprawdę bagno w zbiorniku żeby się nam to wykluło. Mi te objawy podchodzą pod oodiniozę i raczej w tym kierunku udałbym się z leczeniem. Może filtr ,który teraz wsadziłeś do baniaka jest zbyt słaby co spowodowało pogorszenie warunków tlenowych i zachwianie równowagi akwarium. Wykorzystały to
Oodinium i zaatakowały ryby,których kondycja się obniżyła.
Na razie zastosowałem costapur, minęło 5 dni i żadnej poprawy nie widać, ale też nie ma nowych przypadków.
Poza tym wlałem akryflawinę i baktopur direct, i może jedynie z neonka zszedł ten biały nalot,
a jak się leczy oodinum?
Cytat: Paweła jak się leczy oodinum?
Za pomocą:
- Detreomycyny (chloramfenikol), Kapępil krótkotrwała 8 godzin w stężeniu 50-80 mg/1L wody, lub 8 dniowa w stężeniu 6,6 mg/1L wody. Niestety trudno ten środek dostac, został wycofany ze sprzedaży.
- Akryfalwine (Trypaflawina), w stężeniu 1 ml na 4,5 litra wody a po 2 dniach dodaje sie jeszcze 1 ml. Cała kąpiel rzez 5 dni.
- można też błekitem metylowym 1ml na 4,5-5L wody przez 5 dni.
( akryflawina i błękit w podanych sytuacjach powinny mieć stężenie 1g/100l wody, i ten roztwór dopiero sie podaje w ml. do akwarium)
Zrobiłeś podstawowy błąd, włożyłeś nowy, czysty filtr do stabilnego akwarium, brak flory w gabce (gąbkach) spowodował szybki wzrost azotanów, przytrucie ryb które stały się słabsze, mniej odporne.
Radze spróbować wpierw odbudować flore w filtrze bo w czasie używania chemii została wybita ta która zaczeła się namnażać.
Trafna uwaga Sarmik, tylko w jaki sposób to zrobić, niebawem z powrotem dostanę swojego EHEIM i co wtedy zrobić, aby nie przeżyć tego koszmaru ponownie?
Wpierw trzeba pozwolić odbudować sie florze w filtrze wewnętrznym, jak już dostaniesz stary filtr podłącz go i niech chodzą obie maszyny, wewnetrzny będzie utrzymywał stabilne warunki poprzez bakterie w gąbce a w świeżym będzie czas na wytworzenie nowej kolonii. Po tygodniu możesz bezpiecznie odłączyć wewnętrzny.
Najlepiej mieć dwa filtry w akwarium, kiedy jeden nawali drugi będzie podtrzymywał prace dalej a szok wywołany wzrostem azotanów będzie mniejszy lub nie będzie go wcale. U mnie awaryjnym jest wewnętrzny Aqua El typ 1 do akwarium 50l. pełni role filtra biologicznego, czyszczony co 3-4 miesiące, mechanicny to filtr tej samej filmy lecz typ 3 do 250l. (mam 200l.) czyszczony jest co 1-1,5 miesiąca. Woda kryształ :)
No tak, tylko wiesz co jest dziwne, że jak tylko coś się złego zaczęło dziać, to od razu posprawdzałem wszystkie parametry wody, m. in. też azotany i było zero, i pozostałe też były ok.
moje skalarki neonki doszły do siebie po wlaniu costapuru, akryflawiny oraz bactopuru direct, bo tak do końca nie wiedziałem co to jest.
mam tylko problem jeszcze z prętnikami, pływają (a właściwie to stoją na dnie) gdzieś w kącie co jakiś czas wypływają do góry nabrać powietrza, nic nie jedzą, odpadają im łuski a część mają nastrosznonych, co to może być,
i czy jeszcze można je uratować? A wszystko zaczęło się od podmiany filtru, jakieś 2 tyg temu.
Z pozostałymi wszystko ok