Chcę kupić 4 młode skalary i zostawić sobie docelowo parkę. Od 2 miesięcy oglądam te co sprzedają w sklepach akwarystycznych i są jakieś niedorobione, szczurowate mimo niewielkich rozmiarów z krzywymi płetwami... W kilku sklepach obok skalarów dryfowały martwe sztuki... w tych akwariach czasem widzę ładną sztukę, no ale przecierz skoro ma takie rodzństwo - to i z tej ładnej sztuki prawdopodobnie nic ciekawego nie wyrośnie, jeśli pożyje...
I jeszcze jedno - czy akwarium o wysokości 55cm będzie OK dla skalarów - bo tak naprawdę jak odjąć żwir z dołu i powietrze z góry - to akwarium ma ok 45cm wysokości, a podobno 50cm to minimum.
Macie może jakieś sugestie, porady...
Też miałem problem żeby wybrać coś ładnego.Większość to jakieś psiunki pstrokate i takie nijakie,ale w końcu wybrałem 7 sztuk w kilku sklepach i z kilku dostaw.Jak podrosną to nabiorą wyglądu.Jak narazie wszystkie żyją i obyło się bez chorób.Z tymi 50cm to niebądzimy tacy drobiazgowi i dosłowni......Jak zdawałem na prawko 11 lat temi to egzaminator mierzył linijką odległości czy wszystko jest zgodnie z przepisami,przecież to paranoja.Akwarystyka ma sprawiać przyjemność,jak każde hobby a nie stanowić jakieś sztywne regóły żę jak wysokość nie będzie 50cm,tylko 45 to skalarów już niemożesz mieć.Powodzenia i spokojnie możesz je sobie chodować,nawet może więcej jak parkę :D
Masz podobny litraż do mojego - chciałem napisać, że parka wystarczy bo mam już parkę gurami i kilka innych ryb... ale widzę, że ty też ;-) Dzięki za porady. Będę więc dalej odwiedzał sklepy i jak znajdę ładną sztukę - to kupię, potem następną itd. zobaczymy co z tego wyjdzie.
Do 240l to możesz spokojnie wpuścić z 5 do 8 skalarów a jak się dobiorą w pary to część oddać i zostawić dobrane 2,3 pary.Gurami też mogą być chociaż jest to gatunek z innego biotopu(azja),ale umnie howają się razem i akwarium wygląda super.