Witam, mam problem z pasożytami zewnętrznymi. Są to białe "glistowate" robaki o wielkości około 2mm. Przyczepiają się do płetw ryb lub na zewnątrz pokryw skrzelowych. W większości przypadków są dla ryb nieszkodliwe i po jakimś czasie ustępują ale zdarzały się pojedyncze przypadki masowego ataku na rybę i padnięcia takiej ryby. Próbowałem znaleźć sposoby leczenia takiego pasożyta w dostępnej literaturze, niestety nic nie znalazłem, dlatego próbuje także w sieci. Dodam, że leczyłem ryby sera costapur- bez skutku i sera ectopur - lepszy efekt ale nie wszystkie ryby pozbyły się pasożytów. W akwarium mam Cesarskie Tetry i Neony Czerwone. Pasożyty atakują tylko Neony. Mierzone przez ze mnie parametry wody to: PH 7,8 Tww 10 Two 14. Mile widziana byłaby porada: co to za pasożyt i jak go wyleczyć. W miejscu gdzie mieszkam są dostępne głownie produkty Sera i Tropical inne okazyjnie.
Pewnie jakieś nicienie, wiciowce czy jakieś inne paskudztwo. Prawdopodobnie ryby są atakowane z powodu ich słabej odporności spowodowanej niesprzyjającymi warunkami w akwarium. Powinieneś obniżyć ph wody. Jeśli chodzi o leczenie to niestety nie mam doświadczenia ale wiem, ze lekarstwo na pasożyty można dostać u weterynarza (Levamisol (Capitox Tropicala), Metronidazol, itp). O stosowaniu i dawkach niestety nie wiem za wiele bo nie miałam tej nieprzyjemności mieć chorych ryb do tej pory. najlepiej niech się jacyś spece od pasożytów wypowiedzą.
nicienie i wiciowce nie fruwają sobie w wodzie a tych drugich na dodatek ciężko byłoby zobaczyć gołym okiem. daj jakieś zdjęcie i pamiętaj że lekarstwo będzie kosztowało więcej niż twoje ryby. może lepiej pomyśl o dezynfekcji wszystkiego i starcie od nowa?
Cytat: kafarski w 13.03.2008, 17:44
lekarstwo będzie kosztowało więcej niż twoje ryby. może lepiej pomyśl o dezynfekcji wszystkiego i starcie od nowa?
nie spodziewałbym się takiego podejścia ........
Cytat: Emi w 13.03.2008, 13:59
Prawdopodobnie ryby są atakowane z powodu ich słabej odporności spowodowanej niesprzyjającymi warunkami w akwarium. Powinieneś obniżyć ph wody.
Trudno mi powiedzieć czy warunki są dla ryb niesprzyjające, od dawna nie chorowały więc chyba nie były złe. Ph jest oczywiście za wysokie w porównaniu do tego jakie jest w miejscach ich występowania. Ryby zachowują się jednak normalnie a w przypadku Tetr nawet często przystępują do tarła. W akwarium pływają ryby z kilku pokoleń w nim urodzonych. Dlatego dotychczas nie korygowałem Ph. Bałem się również wprowadzenia fosforanów do akwarium.
Cytat: kafarski w 13.03.2008, 17:44
nicienie i wiciowce nie fruwają sobie w wodzie a tych drugich na dodatek ciężko byłoby zobaczyć gołym okiem. daj jakieś zdjęcie i pamiętaj że lekarstwo będzie kosztowało więcej niż twoje ryby. może lepiej pomyśl o dezynfekcji wszystkiego i starcie od nowa?
Tego rozwiązanie nie biorę pod uwagę.
Dziękuje za wasze zainteresowanie, liczę ciągle ,że znajdzie się ktoś kto powi mi dokładnie co to za pasożyt.
Cytat: kafarski w 13.03.2008, 17:44
nicienie i wiciowce nie fruwają sobie w wodzie a tych drugich na dodatek ciężko byłoby zobaczyć gołym okiem
No widzisz... jak człowiekowi ryby nie chorują to jakieś głupoty wypisuje hehe. Mam nadzieję, ze nikogo w błąd przez to nie wprowadziłam :)
Cytat: zombi w 14.03.2008, 11:16
Dziękuje za wasze zainteresowanie, liczę ciągle ,że znajdzie się ktoś kto powi mi dokładnie co to za pasożyt.
Bez fotek raczej nikt Ci raczej nie powie co to sa za robale.
wejdź sobie na jakąś stronę z pasożytami, jeśli nie masz zdjęcia, i spróbuj zidentyfikować te podłe robale na zdjęciach ze strony. Napisz jak dokładnie wyglądają, czy mają ciało okrągłe, czy spłaszczone, kolor, rzęski...przyjrzyj się im dokładnie i opisz najbardziej szczegółowo jak tylko się da. pozdro
to są jakieś przywry - miałem z nimi problem na kiryskach, atakowały u mnie wyłącznie kiryski
zastosuj preparat CAPITOX-S firmy ZooLek. Jest trudno dostępny i najłatwiej kupić go przez internet. Wierz mi że wypróbowałem całą gamę preparatów dostępnych na rynku i jedynie on okazał się skuteczny na przywry. Kurację tym preparatem trzeba powtórzyć, ponieważ nie likwiduje on jaj.
Lukas, czy ten Capitox-S to nie jest Levamisol? Bo jeśli chodzi o Levamisol to można go dostać u weterynarza.
Cytat: Emi w 14.03.2008, 20:23
Lukas, czy ten Capitox-S to nie jest Levamisol? Bo jeśli chodzi o Levamisol to można go dostać u weterynarza.
to mieszanina lewamizolu i fioletu metylowego. dosyć ciężka mieszanka i wyraźnie widać że u ryb wywołuje dyskomfort, jednakże to naprawdę jedyny z chyba 6 preparatów, który dał u mnie wymierne skutki. duża zaletą tego preparatu jest fakt iż nie ma on granic stosowalności uzależnionych od pH i twardości wody.