Witam.
Jakie macie sposoby na podtrzymanie temperatury gdy nie ma pradu. Czasem moze miec miejsce jakas duza awaria i przez kilka godzin nie ma pradu, a temp w akwarium spada. :roll:
no mi kilka razy sie tak zdażyło że prądu niebyło, temperatura spadła do 21... ale na szczeście rybą nic im sie niestało...
a sposobu żadnego niemam :(
Pozostaje jedno wyjście, ale od razu zaznaczam, że wszystkie czynności z tym związane trzeba wykonać z największą starannością.
Można odebrać trochę wody do garnka i podgrzać (ale tylko trochę w zależności od objętości akwa) i po podgrzaniu przelać najpierw do miski ciepłą i wlać też tyle samo wody z akwa - by różnica temperatur była kilkustopniowa. Gdybyśmy wlewali od razu do akwa mogłaby powstać zupa rybna!!!
W ten sam sposób można obniżać temperaturę latem (dla gatunków zimnolubnych - wymagających niskich temp.) tyle tylko że pozostaje zamrażalnik i również wymieszanie przed wlaniem.
Za każdym razem wykorzystujemy wodę tylko i wyłącznie z Naszego zbiornika!!!
Witam
Przy większych zbiornikach spadkiem temperatury zbytnio bym się nie martwił chyba, że ma się gatunki bardzo wrażliwe na spadek temperatury, można zastosować metodę partyzancką i okryć czymś zbiornik ale pozostaje problem filtrowania mając trochę kasy można zastosować UPSy. Ale ostatnim czasy poziom dostawy energii elek. przynajmniej w dużych miastach się poprawił nie wiem jak w mniejszych miejscowościach i na wsiach. Oczywiście nie biorę pod uwagę wypadków szczególnych jak burze, powodzie itp.
Pozdrawiam
Co racja to racja, jednak UPS'y to zbyt droga inwestycja i prąd nie starczy na długo - na pewno na więcej niż przy sprzęcie komputerowym ale i tak na krótko (pół godziny, godzinę - dwie... w zależności od modelu). Zresztą jeżeli nie jest dużo zimniej w pomieszczeniu to nie ma tragedii, gdyż właściwości fizyko-chemiczne wody powodują to iż stygnie i nagrzewa się dość wolno poprzez temperaturę otoczenia.
No właśnie , temperatura spada powoli. Od 15 lat choduję ryby i jeszcze nigdy nie przytrafiła mi się taka przerwa w dostawie prądu by temperatura spadła do jakiejś krytycznej wartości.
Z temperaturą jest jak jest duża bezwładność cieplna im większy zbiornik tym lepiej, a UPSik stawiamy tylko dla filtrów fakt te pieniądze można ulokować inaczej wcale nie gorzej
Pozdrawiam jeszcze ze Świętami :D
Sposób jest prosty - nagrzewamy wodę (ale żeb nie była za gorąca) i wlewamy do butelek, najlepiej plastikowych. Butelki zakręcamy i wstawiamy do zbiornika.
ja bym sie bardziej martwiła pracą filtra. temparetura spada powoli a ilośc powietrza w wodzie bardzo szybko.
Dokładnie ;), im większy zbiornik tym spokojniejsza głowa o temperaturę. A UPS to rzeczywiście do filtra sie może przydać. Z kolei mieszkający w mieście nie są narażeni na wielogodzinne przerwy w dostawie prądu, prędzej ludzie mieszkający w wioskach po jakiś burzach i wichurach...
Są [podobno] w chandlu takie "dmuchacze" ręczne - składaja sie z dwóch rurek, między którymi jest gumowa bańka, którą gdy się naciśnie wpompowywane jest powietrze do zbiornika. działa też w drugą stronę :)
Czytałem niedawno o tabletkach napowietrzających. Takie cudo wypuściła firma Sera (albo Tetra - nie pamiętam). Rozpuszcza sie je w akwarium tak jak wapno musujące. Mogą pomóc w razie poważnego deficytu tlenowego w akwarium lub przy transporcie.
Tez kiedys miałem awarię...jest na to sposób, wprawdzie nie zdążyłem go przetestować, ale teoretycznie zgodnie z zasadami fizyki powinno działac...
Trzeba wziąc rurkę o średnicy ok 8mm Cu , wygiac w U rurkę i wyprofilowac jeszcze na krawedzi akwarium, tak aby wygięcie pozostawało poniżej poziomu dna akwarium na zewnątrz, jeden koniec -wylot powiniem sięgac dna, a drugi troche zanurzuny pod powierzchnią, wtedy podgrzewając np. świecą troche z boku U - wygięcia od strony końca krótszego rurki powinno sie uzyskać niewielka cyrkulację i obieg wody podgrzanej ....powtarzam nie sprawdziłem w praktyce, ale chętnie się dowiem czy to działa...
Cytat: Sarmikja bym sie bardziej martwiła pracą filtra. temparetura spada powoli a ilośc powietrza w wodzie bardzo szybko.
Powietrze swoją drogą, ale jak się wyłączy filtr to się w nim robią takie akcje że wszystko gnije, a jak się go potem uruchomi to OJOJOJOJ :)
Ja bym jednak zaczął się zastanawiać nad UPS -em.
To coraz tańsze urządzenia - najprostrzy można kupić za ok. 200zł, a może dość długo podtrzymać napięcie, zważywszy, że komputer z monitorem może pobierać nawet 300-400W, a małe akwarium (grzałka, filtr) ok.20-50W. Światło przecież można spokojnie na te kilka godzin wyłączyć.
A jeśli będzie pod takim UPSem tylko kilkuwatowy filtr to może tak chodzić nawet cały dzień. Tylko gdzie teraz wyłączają prąd na tak długo?
Ja na pewno kiedyś zdecyduję się na takie urządzenie - chociażby do ciągłości pracy filtra.
zawsze w najgorszych sytuacjach można obłożyć akwa 1cm styropianem ze wszystkich stron - bardzo dabrze trzyma ciepło
w totalnej akstremalnej sytuacji np. brak prądu z powody wojny z rosją można wode podgrzac wkładając d akwa butle z gorącą wodą zagotowana na gazie (lub ognisku to na wypadek że rosją nas od gazu odcieła bym mamy kuchenke elektryczną) ale to juztotalna ekstrema i nie wierzę że mozliwe było by doprowadzenia do takich krytycznych postępowań przy akwa, Nie mniej każdy sposób dobry jeśli jest skuteczny ;) Pozdrawiam