Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Sprzęt, technika akwarystyczna => Wątek zaczęty przez: piofro w 22.03.2008, 08:39

Tytuł: zasilanie Co2
Wiadomość wysłana przez: piofro w 22.03.2008, 08:39
Hej! pozdrawiam wszystkich. Czy któs móglby mi wytłumaczyć czy elektrozawór w zestawie co2 jest niezbedny i do czego właściwie służy.  Czy zestaw \co2 z ręczną regulacją jest sensownym rozwiązaniem w akwarium z paletkami/? jak stale mierzyć poziom co2 i ph w wodzie, i ewentualnie  automatycznie jak sterować zestawem \co2 by parametry były stale?
Tytuł: Odp: zasilanie Co2
Wiadomość wysłana przez: anrd w 22.03.2008, 08:52
Elektrozawór nie jest niezbędny ale dobrze go mieć. Nie trzeba wtedy myśleć o odkręcaniu i zakręcaniu zaworu - elektrozawór załatwi to za ciebie tzn otworzy lub zamknie dopływ CO2.
Wg mnie każdy zestaw na początku trzeba wyregulować tak aby podczas podawania CO2 ph gwałtownie nie spadło. Zawartośc CO2 w wodzie można zmierzyć mierząc kh i ph. Mając te dwie wartości posługujesz się tabelą, która pokaże ile CO2 w wodzie jest. Taka tabela znajduje się chyba w dziale WODA w wątku o podstawowych właściwościach chemicznych wody.
Tytuł: Odp: zasilanie Co2
Wiadomość wysłana przez: piofro w 22.03.2008, 15:46
dzieki serdeczne i wesołych!!!! ale zeby sam elektrozawór otwierał i zamykał to chyba musi mieć jakić czujnik danych o wodzie- czy trzeba to mierzyc samemu? ph  to odczyn wody a kh?
Tytuł: Odp: zasilanie Co2
Wiadomość wysłana przez: kafarski w 22.03.2008, 15:58
piofro, [szukaj] a znajdziesz wszystko. do tego zaworu są odpowiednie sterowniki. można zainwestować w firmowy z górnej półki ale także w mniej-firmowy (co nie znaczy że gorszy, gdyż wszystkie te komputerki są w istocie dosyć prostymi urządzeniami elektronicznymi). ze swojego doświadczenia mogę ci powiedzieć że nie można się śpieszyć i lepiej mieć zapięte wszystko na ostatni guzik. np.: nawożenie z butli co2 . gaz w butli może zmieniać ciśnienie czy gęstości przy różnicach temperatur a przez to samoczynnie pomimo ustawienia zwiększać lub zmniejszać dawkę. sterownik plus elektrozawór zapobiega znacznemu spadkowi pH ,który zbyt silny może nawet zabić ryby. myślę że jeśli stać cię na paletki ,zbiornik dla nich ,jedzenie, to wydatek koło 400zł z dobrą elektrodą nie powinien być aż takim luksusem.
pozdrawiam. smacznego jaja.
Tytuł: Odp: zasilanie Co2
Wiadomość wysłana przez: piofro w 22.03.2008, 17:41
dziekuje serdecznie. czasem lepiej zadac nawet z pozoru głupie pytanie niz pytac po fakcie. nic tak nie jest cenne jak rady tych co juz temat przerabiali. pozdrawiam i wesołych
Tytuł: Odp: zasilanie Co2
Wiadomość wysłana przez: piofro w 22.03.2008, 17:43
sa jakies mierniki elektroniczne do badania twardosci kh i gh?
Tytuł: Odp: zasilanie Co2
Wiadomość wysłana przez: kafarski w 22.03.2008, 22:04
są ,ale są te bajońsko drogie i bardzo niepraktyczne, oraz trochę tańsze w granicach 800zł ale zasada ich działania opiera się na wkraplaniu odczynnika i odczytywaniu z bardzo dużą dokładnością co do 0,001. spektrometry można zbudować także domowym sposobem ale kropelkowanie testów na kH czy gH z dokładnością co do 1 czy na upartego pół stopnia wystarcza w akwarium w zupełności. można jeszcze dyskutować o dokładności tych czy innych testów.
Tytuł: Odp: zasilanie Co2
Wiadomość wysłana przez: piofro w 23.03.2008, 11:12
ponowne dzieki. czy sam elektrozawór odcina co2 na noc, czy to jakoś inaczej tzreba wyłączac?
Tytuł: Odp: zasilanie Co2
Wiadomość wysłana przez: kafarski w 24.03.2008, 11:30
są wyłączniki czasowe. ale ponieważ rośliny same wydalają CO2 w nocy i nie jest on im potrzebny, pH nie rośnie tak szybko tak więc zostawiam nawożenie włączone ,razem z elektrozaworem na noc. po prostu nie włącza się on tak często. nie musisz też obawiać się że zatrujesz ryby nadmiarem CO2 bo jest to niemożliwe - musisz być pewien że w nocy nie zabraknie rybom tlenu. rośliny właśnie w nocy mogą też potrzebować jeśli nie wyprodukowały go dostatecznie w dzień. najczęściej dochodzi w nocy do braku tlenu ,możesz to poznać po łażących po szybach ślimakach świderkach. jeśli mogę coś doradzić to lepiej mieć dwa źródła napowietrzania wody - np.: deszczownica i brzęczyk - jeśli jedno zepsuje się to jest pewność że nic się nie stanie z tego powodu.
Tytuł: Odp: zasilanie Co2
Wiadomość wysłana przez: piofro w 24.03.2008, 19:00
po raz kolejny dziekuje serdecznie za cierpliwość i chęc podzielenia sie swoja wiedzą i doświadczeniem. jaki zatem ( jakiej firmy lub jaki model) sprzęt polecacie do podłaczenia do elektrozaworu w zestawie co2, który będzie badał parametry wody i umozliwiał prawidłowe działąnie elektrozaworu
Tytuł: Odp: zasilanie Co2
Wiadomość wysłana przez: kafarski w 24.03.2008, 20:53
wybór należy do ciebie. Lajon 112 (duże czerwone cyfry), Lajon 115 (mniejsze ,niebieskie cyferki ale może nawet dzwonić do ciebie z info), Skalar (trzeba składać samemu ale chyba najwięcej bajerów) i inne JBL, Dennerle etc. nie znam wszystkich firm bo aż taki mądry to nie jestem. ale najważniejsza do tego jest dobra elektroda tzn wytrzymała , w miarę bezobsługowa, i niedroga bo co rok dwa ( przy większym szczęściu rzadziej) trzeba ją wymieniać - po prostu zużywa się. polecam taką jaką mam ja ;).
Tytuł: Odp: zasilanie Co2
Wiadomość wysłana przez: piofro w 25.03.2008, 18:49
ale co mierza te komputerki ph, kh czy cos innego? bo jakos ten czujnik i komputerek  musza otwierac elektrozawor. wiec na jakiej zasadzie? sorry za dociekliwosc chcialbym wiedziec co muszę miec by to miace i nogi, a przy tym byc ktos nie wciskal mi lipy/ poza tymiwie przede wszystkim zależy mi na zdrowiu paletek. a jaki element z zestawy Ty masz do odstapienia?
Tytuł: Odp: zasilanie Co2
Wiadomość wysłana przez: Seboos w 25.03.2008, 19:11
Sonda ph jak sama nazwa wskazuje mierzy pH :)
Działa to mniej więcej na takiej zasadzie. Ustawiasz docelowe pH na komputerku (załóżmy 6,5). Podająć CO2 obniżasz pH. Sonda cały czas bada jego stan. Jeśli pH obniży się poniżej zadanej wartości - odcina dopływ. Jeśli pH podrośnie - zaczyna ponownie podawać CO2.
Tytuł: Odp: zasilanie Co2
Wiadomość wysłana przez: piofro w 26.03.2008, 19:54
dziekuje serdecznie Seboos. teraz to juz jakos uklada sie w calośc logiczną i zrozumiałą. dziekuje tez wszystkim poprzednim ludziom dobrej woli i checi wspomozenia