Witam wszystkich! Kilka dni temu moje skalary(marmurkowe) po raz drugi podeszły do tarła. Za pierwszym razem zjadły ikrę po tym, jak zacząłem kombinować przy filtrze(tam skład. ikrę). Przed drugim podejściem postanowiłem, że będę się trzymał w ostrożnej odległości, żeby nie stresować ryb, a tym bardziej nie miałem zamiaru wkładać rąk do wody. Rybki odważnie przeganiały intruzów przez kilka godzin.
Problem zaczął się w momencie, gdy chciałem zgasić światło w baniaku na noc. Najpierw zapalam lampkę powyżej, żeby nie robić nagłego zaciemnienia. Gdy gaszę akwa skalary są zdezorientowane, przestają pilnować ikry. Dodam, że w pokoju miałem wł. światło, nie ma mowy o nagłym zaciemnieniu. Po chwili same zaczynają zjadać ikrę. Po ponownym zapaleniu św. uspokajają się i dalej pilnują. Rozważałem niegaszenie św. do wyklucia, ale szybko z tego zrezygnowałem. Ikra zjedzona. Co robić? Może ktoś z Was miał podobną sytuację i jakoś sobie poradził?
najlepiej kotna samice wsadzic do kotnika, jakie masz akwa??? Mozesz terz przekarmiac rybki i wtedy nie rusza ci ikry, abo wyłów ikre. Powodzenia w hodowli <good>
o skalarach jest calutki długi i szeroki watek na forum, tam jest te problem szeroko opisany. opcja szukaj: tarło skalarów
jeśli to ich pierwsza ikra to się nie przejmuj, nauczą się być rodzicami.