Witam od miesiaca gupiki (tylko) plywaja mi przy powierzchni. Szczegolnie wieczorami lub siedza w miejscu! Splywaja na dno tylko jak jestem gdzies daleko! Tak na caly dzien moze z 2 h plywaja sobie przy dnie! Jeszcze jak plywaja sobie normalnie w polowie akwa i tylko podejede juz plyna do gory i stoja w miejscu! Maja apety wcinaja jak glupie :D Moze sa za grube? Moze sie mnie boja?
Zdjecie przykladowego gupika:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6077a5367959c62a.html
Tu ruch moich gupikow wlasnie jak tylko podejde!
http://youtube.com/watch?v=tU5OyRcRCqE
JEst jeszczee jedna samica ktora ma chyba jakis paraliz tylnej pletwy ma ja ciagle lekko w dol jak widac na filmiku ale rusza nia i plywa! Ma tak od kad pamietam!Jak nie plywa to wlasnie jest tak pyszczkiem prawie pionowo ale jak zacznie plywac to juz nie ?
Mi się wydaje, że jak podchodzisz to one myślą, że jedzenie będzie :P
Kaman, czy twoje posty kiedykolwiek zaczną wnosić coś konkretnego?
>:D
Paradox, jakie masz inne rybki w akwarium? Jeżeli pływają przy powierzchni to może woda nie jest wystarczająco dotleniona. Na filmiku widać też pokaźny brzuszek.
Zrób głodówkę tak ze 2 dni i zacznij napowietrzać wodę.
Zmierz też parametry i podaj informacje o roślinach i nawożeniu.
dzis nie dalem im jesc :P jeszcze... sa duzo zywsze i nawet jak podchodze szukaja tego jedzenia ruszaja sie mi sie wydaje ze za duzo moze im sypalem 2 razy dzienia ale tak ze tafla zakryta ... co Ty na to mozliwe ze sa poprostu otyle ? dam im wieczorkiem ale malo...
tez myslelm ze moze malo tlenu wiec atakuje codzienie napowietrzanie...
roslin nie nawoze...
mam tylko 4 gatunki...
temperatura wody to 25 stopni! yyy lepszych nie podam bo nie mam testow za duzo teraz wydadkow poprostu... ato przeciesz ze 100 zl co jeszcze akwarium ma z 7 miesiecy podmiana 10 % co tydzien wody no :D
nie dawaj im dzisiaj nic a nic. Wiem, że to trudne bo sama uczę się karmić ryby co drugi dzień. Ale jeśli widzisz sam, że są żywsze to postaraj się jutro o tym nie myśleć i przegłódź je.
Fakt, jeśli sypałeś im tyle, że tafla była zakryta, to uuuuu..... kiepsko.
Zmierz koniecznie parametry, bo nie zjedzone żarełko + gupikowa przemiana materii mogła doprowadzić do wzrostu NO3 a to bywa niebezpieczne.
tak, testy są drogie ale kup koniecznie no2 i no3 - to ważne.... szczególnie przy "brudzących" gupikach i przekarmianiu >:D ;D
no a jesli jest za wysokie no3 to jak je zminimalizowac czyszcze co tydzien z kup itp dno ale tylko iweszchnia warstwe teraz szykuje maly sprzecik ktory bedzie caly zwirek czycicil przepomopwywal go... ?
porządne odmulanie dna, podmiany co drugi dzień jakieś 20%, karmienie co drugi dzień taką ilością aby rybki zjadły w max 3 minuty....
Cytat: Sebastian w 01.05.2006, 12:04
NO3 - azotany, są końcowym efektem przemiany związków azotowych, mogą również znajdować się w wodzie wodociągowej, najmniej szkodliwe substancje z w/w, są naturalnymi nawozami dla roślin, jednak ich nadmiar wpływa niekorzystnie na rozwój roślin i jest niebezpieczny dla życia ryb. Stopień szkodliwości azotanów wygląda następująco:
5 - 15 mg/l - poziom optymalny
15 - 25 mg/l - wspomagany rozwój glonów
25 - 50 mg/l - warunki dla ryb są jeszcze do zakceptowania, następuje rozwój glonów
50 - 100 mg/l - może wpływać niekorzystnie na życie ryb, stagnacja wzrostu roślin, wzmożony rozwój glonów (zaczynają rosnąć sinice), należy wymienić 30-40% wody
pow. 100 mg/l - niebezpieczne dla życia ryb, zahamowanie wzrostu roślin, silny rozwój glonów (między innymi sinic), przy tej wartości azotan może łatwo przekształcić się w silnie trujący azotyn, należy wymienić co najmniej 50% wody.
- aby obniżyć - wymiana wody, więcej roślin zwłaszcza szybkorosnących.
dziekuje Ci bardzo :* za wszelkie informacje :)) mam nadzieje ze wszytko bedzie ok :))
nie ma sprawy, forum jest po to, aby pomagać, gdyby coś, pytaj <papa>