Witam.
Byłam z rodzicami wczoraj w lesie (las iglasto-liściasty) i znalazłam ładny korzeń.Niewiem czy jak go odpowiednio spreparuję to czy niebędzie puszcał mi żadnych syfów do akwa.Niewiem z jakiego drzewa jest ten korzeń .Porasta na nim trochę mchu więc niewiem czy jest sęs go preparować .Prosze o porade.
Pozdrawiam
Tigerek
.
jezeli wziąłeś go z lasu w ktorym rosna drzewa iglaste to nie bierz go bo z drzewa iglastego nie moze byc
ps. popraw ten błąd w tytule bo razi po oczach
Będziesz się główkował czy to jest iglasty czy liściasty. Kupisz na allegro za jedyne 20 zł :D :D :D :D
Moim zdaniem śmiało bierz ten korzen - wyczyść spreparuj i będzie dobrze. A z tym allegro bywa różnie 20zł? hmm ciekawe za jaki maleństwo? Pamiętaj że nie warto przepłacać piszesz ze ładny korzeń czyli spodobał się Tobie a nie ma na allegro takiego samego na pewno ;)
speedeecat: jeśli to jest z drzewa iglastego wyzdychają jej wszystkie rybki ciekawe czy wtedy tez będziesz miał coś do powiedzenia?!?!?!?!? >:(
Jak zatopisz korzeń np o ósmej wszystko0 będzie ok.Rano wstajesz patrzysz a tu ci wszystkie rybki padły :-\ :-\ :-\ :-\ :-\ tak jak pisałem powyżej
nie wsadzaj go do akwa :P :P :P :P :P :P :P
Dzięki wszystkim za odpowiedzi i rady. <papa>
Zanim taki korzonek z lasu, czy z rzeki trafi do zbiornika to dłuuuga droga przez nim. Przynajmniej ja tak robię.
Taki sklepowy to tylko wygotuję, ze 2 dni pomoczę w miedniczce i fru - do akwa.
Inaczej ma się rzecz z własnymi znaleziskami. Po dokładnym oczyszczeniu moczę, suszę, moczę czyszczę, gotuję (w solance oczywiście), moczę (długo).
Ostatnia faza moczenia trwa najdłużej (2,3 tygodnie). Moczę drewno w wiaderku/ miedniczce codziennie zmieniając wodę i robię mu prysznic. Potem nie zmieniam wody i obserwuję ją, jak bardzo korzeń zabarwia wodę i czy woda nie śmierdzi.
Zarombista zajafka powiadam wam - samodzielne pozyskiwanie i selekcja korzeni. Wprawdzie praco i czasochłonne, ale radość jest !