Co powinnienem zrobic gdy ramirezy zabieraja sie do tarla ,wyciagnac je z ogolnego do innego akwa?,naprzyklad do 60l? tylko boje ze sie przestrasza i nic z tego nie bedzie to bedzie juz ich trzecie tarlo. A moze jak juz zloza ikre w ogolnym to wyciagnac roslinke tudziez sam lisc do innego akwa i zaopiekowac sie ikra samemu?jesli tak to jak sie nia opiekowac. pls help
dzieki za pomoc ;s
czyzby nie potrafiliscie pomoc gdy pojawia sie inny problem niz wielkosc akwarium? moze kupic 2 tys litrow,moze basen ze szklarnia nad? komercha ,wrazenie mam ze potrafia tutaj co niektorzy pisac posty w celu nabijania sklepom Zoo kieszeni ,pozdrowienia dla nich.
w temacie neonkow takze dziekuje za szybka pomoc "zaawansowanych" akwarystow ,neonki maja mnie juz w tyle
ps: 2 post w tym samym temacie zebyscie widzieli ze nie otrzymalem pomocy -,- bo zaraz by ktos spamowal na czerwono
A Ty po co odrazu sie tak denerwujesz, lepiej poczekać na dobrą rade niż ma zwalić ci się na raz 10 osób którzy by Ci więcej biedy narobili.
A teraz na temat.
Ja to bym dał im się wytrzeć w tym akwarium. Potem wyjął bym ten element na którym złożona jest ikra i przełożył do oddzielnego akwa z tą samą wodą. Ale uważaj ikra ramirez przy kontakcie z powietrzem ginie, trzeba przenieść razem z wodą.
Rodziców nie przekładaj bo nie odchowają młodych
no zdenerwowalem sie troszke bo kazdem to po 30sekundach jest odpowiedz odrazu ze za malo akwa albo jescze co innego zwiazanego z wycieczka do sklepu, a moim skromnym zdaniem pomoc polega na wyjsciu z problemu przy danej sutacji w akwarium i przy dostepnych srodkach juz dostepnych a nie dostepnych po zakupach ;]
ale kij ramirezy wazniejsze ;d wlasnie tez tak mysle ze jak zloza ikre to podbiore im ja do osobnego akwa ze spustem wody z ogolnego akwarium zeby bylo takie samo ,szkoda mi w sumie tej parki ze nie beda mialy szansy wychowku ale nie ma raczej szans przetrwania ikry noca gdy kiryski i inne gebodolne rybki beda grasowac gdy ja i rodzice beda spac. a przeniesienie ikry razem z rodzicami moze zaawocowac chyba tez smacznym obiadkiem dla starych;p zastanawiam sie tylko gdzie wrzucic przyszla mlodziez do 15l czy 60l? i co tam wrzucic filtr grzała oczywiste moze jakas roslinke napewno pare kropel trypalaflaminy i innych garbnikow.
dzieki za pomoc i utwierdzenie mnie w moim zdaniu Komandosie ;p
ja uważam, że nie masz racji, wychowując samemu ikrę sprawiamy, że ramirezy coraz bardziej tracą i tak juz częściowo utracony instynkt macierzyński i niedługo przestaną być pielęgniczkami ....
lepiej przenieść do oddzielnego akwarium, żeby się tam wytarły i odchowały młodziaki ..................
ty tez mozesz miec racje ale watpie ze po przeniesieniu do innego akwarium sie rozmnoza ,przestrasza sie i jak juz sie zaaklimatyzuja to juz gdzies beda mialy tarlo ;'s
skoro tobie zależy tylko na rozmnożeniu, nie o dbaniu o charakter ryb to rób co chcesz .......
Ja bym jednak proponował samą ikrę. Ramirezy nawet jak odchowają ikre to młodych nie, już nie raz czytałem o tym i to nie tylko moja opinia. Te ryby nie potrafią już odchować młodych. Może sporadycznie.
więc takie postępowanie jeszcze bardziej ja skretynia ....
mysle ze dochowac narybku to mogly by odmiana boliwijska bo to raczej w 100% czysta krew ,albo ramirezy z pewnych zrodel a nie za 3,5sprowadzane z gield ,nie ma sie co trzymac przy takich rybach "naturalistyki" ,naturalnie mozna rozmnazac p.zebry lub inne wredy.
To naucz je teraz spowrotem tego co głąby zrobili, teraz powoli robią to samo ze skalarami, a nawet pyszczakom wybierają ikre :-\
Przy ramirezach niestety jak nie zabierzesz ikry, nie będzie młodych
warto próbować ......
ja przynajmniej jak będę mieć tarło skalarów czy kakadu w żaden sposób nie zamierzam zabierać ikry....
niech natura robi swoje ....
a moze jakby im pyski zakleic a pokarm podawac za pomoca kroplowki?;d
to powiedzmy ze mi sie uda rozmnozyc je po bozemu i w nastepnych pokoleniach bede to kontynulowal ,i co dalej ktory sklep mi je wezmie? prawda jest taka ze pol slaska musial bym przejechac zeby je oddac je charytatywnie z mysla ze ktos je kupi i bedzie robil tak jak ja dalej i w dalszym ciagu 90% ramirezow bedzie sztuczniakami tak jak wiekszosc ryb prowadzonych w handlu dobrze ze chociaz wygladaja tak jak w naturze ,nie wliczajac ramirezow balanowych bo jak to zobaczaylem to za glowe sie zlapalem i pozarlem z gosciem z zoo w carrefurze ;p
srr za dublet mozzila sie zamotala ;o tudziez ja
to po co rozmnażać ?
jeżeli nie ma chętnych to bym nie rozmnażał ....
no chyba, źe powystawiamy np na allegro, ale będziemy starać sie im znaleść dobry dom
u mnie maja dobry :D mam niedobory w stanie ryb i probuje cos rozmnozyc a i ze neonki i ramirezy sie wziely za tarlo w dobrym czasie w sumie paletki tez ale z tego wiem i tak ze nic nie bedzie ale neonki i ramirezy czemu nie;p
Cytat: Misquamacus w 01.04.2008, 19:38
warto próbować ......
ja przynajmniej jak będę mieć tarło skalarów czy kakadu w żaden sposób nie zamierzam zabierać ikry....
niech natura robi swoje ....
Ze skalarami nie ma problemu, raz, drugi sie nie uda ale za trzecim wyjdzie, Ramirezy to troche trudniejsza sprawa, bo robiąc tak można nie doczekać sie młodych bo tarlaki pozdychają.
heh liczac ze ramirezy z tego co wiem zyja niewiele ponad 2lata i liczac ze moga sie rozradzac po uplywie okolo 4miesiecy od wyklucia nastepnie 3 kolejne miesiace mijaja po pierwszy tarle 3 kolejne po 2 to juz jest prawie rok to powiedzmy ze beda mialy cos okolo 14miesiecy gdy wychowaja pierwsze dziecka liczac ze uda sie tarlo przy 3 probie to potem moze jescze jedno tarlo i powoli musza sie brac na "tamten" swiat.
dobrze licze?:D
Coś w ten deseń