Coś się dzieje z jedną z moich molinezji. (rybula jest już trochę leciwa)
Pływa kolebiąc się na boki i wahluje strasznie szybko skrzelemi. Do tego mam wrażenie że płaty skrzelowe są nabiegnięte krwią.
Ryba ma wątpliwy apetyt.
Co się z nią dzieje, może wiecie.
NIe znalazłam tych objawów przy żadnej ze znanych chorób.
A woda jest ok i inne ryby nie mają podobnych objawów.
Może rzeczywiście jest to starość.Jeśli piszesz że ma już kilka lat,a inne ryby są zdrowe to wszystko powinno być w porządku w akwarium.Niestety każde stworzenie na tym świecie musi kiedyś odejść :'(
Po molkach pierwszych widać, ze coś się dzieje w akwarium. Czy coś ostatnio robiłeś w akwarium? Zmiana wody, czyszczenie filtrów, jakieś inne poważniejsze prace związane z wzruszeniem podłoża?
Wiem, że to będzie OT, ale muszę to powiedzieć, Emi, zadziwia mnie Twoja wiedza, wiele się od Ciebie nauczyłam, dzięki.
I to nie jest lizusostwo ;) po prostu cenię ludzi, którzy posiadają dużą wiedzę.
pozdrawiam
Już jest ok. dodałam trochę soli akwaryjnej oraz costapour - bo prawdopodobnie to były jakieś bakterie albo jakieś inne świństwo. Rybka czuje się dobrze i ma olbrzymi apetyt :)
Costapur można było sobie odpuścić ale sól jak najbardziej pożądana i molinezjom bardzo służy.
Ivonko, dzięki :-[
Miałam kiedyś ukochane molinezje, które mnie wiele nauczyły swoim zachowaniem. Black molly to jedne z moich ulubionych ryb.