Witam
Długo sie wahałem z zaprezentowaniem swojego sposobu na co2. Po prostu jest on troche niebezpieczny więc oświadczam :
Rzeczy przedstawione w tym poście nie są instrukcją wykonania lecz opisem moich prac związanych z pozyskaniem co2 .Więc jakiekolwiek próby ich kopiowania przeprowadzane są na własną odpowiedzialność !
Dlatego jeśli ktoś nie ma doświadczenia w pracach z gazem , butlą itp. niech sie za to nie bierze bo grozi to wypadkiem !
Zaczne od plusów mojego sposobu
- stały jednakowy dopływ co2 (porównywalny do butli wysokociśnieniowej)
- niski koszt eksploatacji
Minusów nie znalazłem oprócz tego że niebezpieczne jest pierwsze przygotowanie butli
Więc zaczne od początku . Do produkcji co2 potrzebne mi było :
#1 butla ciśnieniowa
( użyłem starej turystycznej butli propan-butan Butla musi być pusta ! dla pewności odkręciłem zawór odwróciłem butle do góry nogami i zostawiłem na jakiś czas ,następnie wypłukałem wodą i wysuszyłem )
#2 kwasek cytrynowy w proszku 200 g
#3 soda oczyszczona - kwaśny węglan sodu 200 g
#4 ocet 150 ml
#5 zawory reduktor ( to wszystko miałem z butlom)
Więc po odkręceniu zaworu wsypuje kwas i sode ,moge to zrobić spokojnie , nie zachodzi między nimi żadna reakcja .Dopiero dolewając do tego ocet musiałem sie streszczać z zakręceniem zaworu
aby wszystko nie wykipiało :)
Gazu starcza na około 1 miesiąc ( 1 bąb. na sek.)
Ciśnienie wynosi 500 mmHg (tak mam wyskalowany manometr) więc w przeliczeniu na Pascale wynosi to 500 x 133 ~ 66 500 czyli 66,5 kPa (jeśli sie pomyliłem prosze sprostować)
Ciśnienie mierzyłem po około 3 tygodniach użytkowania
Jeszcze raz ostrzegam nawet w pozornie pustej butli propan - butan mogą znajdować sie resztki gazu które w zetknięciu z ogniem są niebezpieczne !!! Wszystkie prace wykonano na zewnątrz budynku
(http://i267.photobucket.com/albums/ii310/slawekopa/DSC01632.jpg)
Ciekawa metoda ale coś mi się widzi że przy tym sposobie nie ma wpływu na to co dzieje się w butli .
Coś mi podpowiada że to sposób może i dobry ale wielce nie bezpieczny .
tak jak napisal kolega..patent moze i nie glupi..ale ryzyko jest zbyt duze..a kupienie chocby butli z redultorem nie jest az tak wygorowane przeliczajac ze bedzie nam bardzo dlugo sluzyc..i wliczajac ryzyko twojej konstrukcji to male pieniadze jak za normalny sprzet..wole normalna butle z reduktorem ;)
Cytat: TURYSTA w 21.04.2008, 15:58
Ciekawa metoda ale coś mi się widzi że przy tym sposobie nie ma wpływu na to co dzieje się w butli .
Coś mi podpowiada że to sposób może i dobry ale wielce nie bezpieczny .
Jak uważacie może skasować tego posta ? Ktoś nieodpowiedzialny może sobie zrobić krzywde
Pomimo tego iż w moim wykonaniu wszystko przebiega naprawde bezpiecznie istnieje pewne ryzyko
(ciśnienie wytworzone w ten sposób jest napewno znacznie niższe niż dopuszczalne które wynosi 2,2 Mpa)
Sposób ciekawy. Już coś podobnego przerabiałem. Jest niebezpieczny dla niewtajemniczonych i nieodpowiedzialnych.
Cytat#2 kwasek cytrynowy w proszku 200 g
#3 soda oczyszczona - kwaśny węglan wapnia 200 g
1. Po co jest ten kwasek?
2. Soda - to chyba kwaśny węglan sodu
Pozdrawiam.
Uuuu , gratuluję odwagi...
Ja miałem przez pierwsze dni użytkowania "lęki" przy kompletnym nowiutkim zestawie CO2, aż tak bym nie ryzykował.
Cytat: Janusz40 w 21.04.2008, 18:28
1. Po co jest ten kwasek?
2. Soda - to chyba kwaśny węglan sodu
Pozdrawiam.
ad.1 Nie jestem chemikiem ,ale z doświadczenia wiem że ocet z sodą reaguje słabo reakcja jest wolna = produkcja co2 jest mała .Według mnie przyczyna ? Ocet spirytusowy to kwas 10% .Wiec aby wyprodukowac interesująca nas ilośc gazu musielibysmy wlac bardzo dużą ilośc octu 10% .Jest to nie wykonalne po prostu nie zdąrzymy zamknąc zaworu , wszystko wyleci z butli .
Kwasek w proszku nie reaguje z sodą bez wody (w tym przypadku octu)
ad.2 Tak oczywiście masz racje już poprawiam
A jak długo to masz zamontowane ?? Jakie są produkty reakcji poza CO2 ?? bo cos mi sie wydaje ze po takim uzyciu to ta butla bedzie cała usyfiona .
Cytat: fish000 w 22.04.2008, 06:53
A jak długo to masz zamontowane ??
Około 1,5 mies
CytatJakie są produkty reakcji poza CO2 ?? bo cos mi sie wydaje ze po takim uzyciu to ta butla bedzie cała usyfiona .
Nic nie zauważyłem ( składu chemicznego gazu nie badałem ) na koniec wysypało sie troche białego proszku ;)
Obawiałem się że butla będzie bardzo korodować (kwas) . Narazie jest z tym spokój . Tłumacze to tak że korozja to utlenianie sie czyli wiązanie z tlenem którego wewnątrz butli brak bo jest co2 .
Jeśli ktoś sie na tym zna i mógł by to wytłumaczyć to będe bardzo wdzięczny .Niestety ja z chemi
jestem słaby
Ja tez z chemi to mistrzem nie jestem ale postaram sie dojsc do tego jakie są produkty reakcji . Jutro albo pojutrze napisze.