mam jeszcze jedno pytanko co robicie z ochotka która wam zostaje???cała kostka ktora zozmroze to stanowczo zaduzo rybom starcza pol a co zrobic z reszta???/po dniu smierdzi i nie nadaje sie do niczego???jak wy se z tym radzicie,bo wyzucac troche szkoda ???
Zamrożoną kostkę przecinam na pół i wsadzam połowę z powrotem do zamrażalnika a rozmrażam tylko połowę.
To zalezy ile sie ma ryb, mozesz kostki przekroic na tyle ile starczy rybkom. U mnie 2 kostki (w sumie 4 kosteczki) starczy na wykarmienie obsady 200L :D
zależy też ile akwarii ;)
ja rozmrożę kostę i tak wszędzie po trochu i nie ma ;)
Ja daje całą kostke ochotki ;)
Najlepiej kupić karmik i wtedy rybki po trochu z niego wyjadają, ale jak masz mało rybek to dziel kostki na mniejsze.
Edit:Lub kupuj suszoną ochotkę
Uzywaj opcji Edytuj.-Raffy
Ja moim daje tylko troszeczkę ;) Ilm to wystarcza a resztę chowam zpowrotem do zamrażarki :D