Witam! Chcialem sie poradzic, wszystkich tych ktorzy moze juz robili restart lub cos w tym stylu swojego akwarium.
W niedalekiej przyszlosci chce zmienic to swoje akwarium 96L na klasyczną i wymiarową 112L tke. I teraz moj problem.
A mianowicie... Nie wiem jak sie o tego zabrac, bo chcialbym powiedzmy podloze i rosliny przeniesc do tej nowej 112L. I teraz pytanie czy moge zwirek przeniesc do nowego akwa, dolozyc pod niego powiedzmy, jakies podloze powiedzmy floran filtusa lub cokolwiek i juz? Czy raczej plukanie jakies? Kolejna sprawa, wode ze starego akwa powinienem raczej zatrzymac? I wlać ją do nowego akwa? Filtr to wiadomo ze zachowam, bo skad wezme tyle bakterii nitryfikacyjnych? ;) Nie wiem tez w sumie jak to zrobic zeby najmniej stresu rybom dostarczyc :-\ Nie mam ich gdzie dac na przechowanie w sumie... i w tym problem. Poza tym po tej rekonstrukcji, obsada ulegnie znaczacej zmianie, ale mimo wszystko jakos musze to zrobic. ;)
Jakies postulaty, propozycje, sugestie, rady, wnioski formalne , cokolwiek? 8) pozdrawiam
spróbuj w ten sposób: odłów wszystkie ryby do dużego wiaderka i przykryj je czymś ciemnym (przez godzinę nic im nie będzie) odlej 3/4 wody do innych wiaderek i zostaw w spokoju a i powyciągaj wszystkie roślinki i włóż je do tych wiaderek w starym akwa zostanie ci podłoże i reszta wody, więc włóż tam łapki i wypłucz żwirek w tej reszcie wody i od razu przekładaj do nowego akwa jak już przeniesiesz żwirek wylej pozostałą zmąconą i brudną wodę akwa odstaw i zajmij się aranżacją nowego jak już tam wszystko poupychasz ułożysz żwir i te inne co sobie zamarzysz (ale bez roślin) weź jedno z poprzednio odlanych wiaderek wody ze starego akwa i wlej tą wodę do nowego tak żeby nie zniszczyć aranżacji potem posadz roślinki (dlatego w ten sposób bo unikniesz sytuacji kiedy rośliny pozostaną bez kontaktu z wodą choć przez moment) potem wlej pozostałą część wody i dolej do pełna świeżej włącz filtrację ogrzewanie napowietrzanie itp itd na sam koniec włóż tam rybki
plusem tej metody jest to że rośliny są cały czas w tej samej wodzie i dla ryb wygląda to jak zwykła podmiana wody, nie doznają szoku przez zmianę parametrów chemicznych ale minusem jest samo ich przenoszenie :( podwójny stres no ale coś kosztem czegoś, pozdrawiam