Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Rośliny akwarystyczne => Wątek zaczęty przez: zbigstan w 10.05.2008, 20:07

Tytuł: blaski i cienie "bimbrowni CO2"
Wiadomość wysłana przez: zbigstan w 10.05.2008, 20:07
Mam akwarium 186 litrów i wysokości 50 cm. Jest to akwarium roślinne bez ryb.Dlatego zainstalowałem Naczynie Reakcyjne NUTAFIN z dyfuzorem drabinkowym.
Akwarium ustawione w odległości 1,5 m.od okna.
Po załadunku Bio-Komponentów moja bibrownia działała około 7 dni i przestała mimo że w instrukcji podano okres nieprzerwanej pracy 30 dni.
I tu mam pytanie
Czy bliskie sąsiedztwo z oknem i napływ chłodnego powietrza mógł przerwać proces chemiczny mojej bimbrowni.
Pytanie o tyle zasadne ,że po wsypaniu Bio-Komponentów do Naczynia Reakcyjnego wlewamy wodę o temp.25 - 30 stopni Censjusza.
Tytuł: Odp: blaski i cienie "bimbrowni CO2"
Wiadomość wysłana przez: groszek69 w 10.05.2008, 20:14
W takiej temperaturze drożdże najlepiej działają - i dlatego żeby "zastartować" bimbrownię wlewa się ciepłą (ale nie gorącą) wodę. Zimno może zdecydowanie spowolnić pracę grzybów, ale biorąc pod uwagę ostatnie temperatury wątpię, żeby ją zahamowało. Chyba że w nocy jakoś strasznie zimno było? A może z kolei bimbrownia się przegrzała? Zbyt wysoka temperatura też zabija drożdże...
Tytuł: Odp: blaski i cienie "bimbrowni CO2"
Wiadomość wysłana przez: Brutus w 11.05.2008, 06:34
też stosowałem jakiś czas system Nutrafin Hagena i stosując oryginalne "biokomponenty" miałem ten sam problem, albo działało to nierówno albo zbyt krótko (a paczka zawarta w zestawie w ogóle nie ruszyła  >:( ale jak potem sprawdziłem była już przeterminowana). Nie wiem jakie są tego przyczyny, być może niewłaściwy sposób przechowywania w sklepie skraca żywotność składników? Po tych doświadczeniach zakupiłem jednak butlę i póki co tylko drabinka została w akwarium a i ją zamierzam wymienic na dyfuzor bo jednak marnuje trochę bąbli CO2.
pozdrawiam
Tytuł: Odp: blaski i cienie "bimbrowni CO2"
Wiadomość wysłana przez: Seboos w 12.05.2008, 07:23
Cytat: Brutus w 11.05.2008, 06:34
póki co tylko drabinka została w akwarium a i ją zamierzam wymienic na dyfuzor bo jednak marnuje trochę bąbli CO2.
pozdrawiam
IMHO drabinka jest najlepszym sposobem rozpuszczania CO2. Większe straty będą na dyfuzorze niż na drabince.
Tytuł: Odp: blaski i cienie "bimbrowni CO2"
Wiadomość wysłana przez: Brutus w 12.05.2008, 11:32
Seboos, zaskoczyłeś mnie , nie widziałem w akcji dyfuzora na żywo ale na zdjęciach zawsze lecą ku górze malutkie bąbelki. Natomiast na drabince, przy ustawieniu przepływu 1b/2 s zbiera ich się po drodze tyle, że łączą się w jeden duży na końcu drainki i od czasu do czasu ucieka na powierzchnię. Byłem przekonany, że dyfuzor będzie wydajniejszy..proszę o rozszerzenie tematu jak dyfuzor marnuje CO2- mam zamiar go kupić a dziś zdębiałem.
pozdrawiam
Tytuł: Odp: blaski i cienie "bimbrowni CO2"
Wiadomość wysłana przez: Seboos w 12.05.2008, 12:02
To co ci się dzieje na drabince, oznacza że masz za duży przepływ CO2. CO2 na drabince powinno się rozpuszczać tak, że bąbelek robi się coraz mniejszy, stąd najlepsza rozpuszczalność (najdłuższy kontakt "bąbla" z wodą).
Dyfuzora działa tak, że bardzo drobno rozpyla CO2. Właściwie to jakby się zastanowić to być może i dyfuzor będzie skuteczniejszy. Proponuję ustawić tak przepływ CO2 na drabince aby rozpuszczalność była taka jak opisałem i czekać na efekty. Dyfozor też możesz zakupić i porównać efekty :)

P.S.
Jakbyś chciał się kiedyś pozbyć drabinki chętnie przyjmę (kupie :P)
Tytuł: Odp: blaski i cienie "bimbrowni CO2"
Wiadomość wysłana przez: Brutus w 12.05.2008, 12:31
Zgadzam się z zasadą działania- dopóki miałem bimbrownię z dużo mniejszą produkcją "bąbelków" to nikły w oczach na drabince  :)teraz usiłuję dojść do optymalnego nasycenia CO2 i daję jego więcej, no i pojawiło się to "marnotrawstwo". Popracuję jeszcze nad złotym środkiem :D
Co do losu drabinki to pożyjemy, zobaczymy ;) jeśli już bedzie niepotrzebna to mamy chyba do siebie blisko, widziałem, że siedziba GSA jest w Zabrzu- to rzut beretem z Gliwic-Sośnicy ;) rozważam też wstąpienie w szeregi tylko strach przed brakiem czasu na udzielanie się na działania statutowe powstrzymuje mnie przed tym krokiem <papa>
pozdrawiam