Cześć
Od jakiegoś czasu moje rośłiny zamist rosnąć, miniaturyzują, przykładem jest Rotala sp green i Rotala Nanjenshan - Mayaca które mają już miesiąc ok 20cm (Mayaca to wiem, że dorasta do 15cm). Nie rośnie też Rotala indica ale nie wykazuje miniaturyzacji listków i stożków. Nie idą do góry także Ludwigie i Valisnerie. V. gigantea robi się czerwonawa.
Nawożenie:
Codzień 8 psiknięć PGC Ferro, co dwa tyg podmiany 30-40% i PGClassic zgodnie z dawkowaniem z podmianami, codzień K z K2SO4 na 3ppm na poj netto (180 z 240 litów), N nie dodaje bo testy wskazują powyżej 10ppm, są rybki ok 20 nenkow i troche glonojadow, bocje. Rośliny chyba tracą kolory... Największe wzrosty odnotowują dwa Lotosy tygrysie ale to pewnie dzięki kulkom torfowym w korzeniach.
Woda:
CO2 codzień z butli dwa bąble / s
NO3 pow. 10mg/l
PO4 1-2 mg/l
ph 7-7.5
temperatura wody 28C a to z powodu świetlówek.
Jeśli chodzi o glony to mam z nimi aktualnie sporawy problem - coś je napędza strasznie, codzień trzeba wyjmować ale jest to tylko jeden rodzaj - bardzo długie zielone nitki, mocna struktura, czasem z roślinami wychodzą...
Masz zbyt wysoki poziom PO4 (obniżyć do 0,1) oraz NO3 (obniżyć do przynajmniej 5). Ma to szczególnie duże znaczenie przy silnym oświetleniu. Moim zdaniem przesadzasz z nawożeniem roślin. Rośliny mogą zamierać na skutek przekroczenia swoich możliwości buforowania niektórych pierwiastków np. valisneria może być czerwonawa z powodu toksycznego wpływu nadmiaru żelaza. Nadmiar składników pokarmowych - wysokie PO4 i NO3, oraz wysoki poziom żelaza w połączeniu z silnym oświetleniem spowodował idealne warunki do rozwoju glonów z rodzaju zielenic. Najlepiej wprowadź dodatkowo ze dwa gatunki roślin szybko rosnących oraz zaprzestań na razie dodawania nawozów płynnych. Pamiętaj, że rośliny składniki pokarmowe czerpią też z podłoża, pokarmów dla ryb oraz wody wodociągowej. Regularnie podmieniaj wodę oraz usuwaj glony.