Co sądzicie o tym, żeby wspomóc nasze świderki torebką ochotki ? ;D ofc. żywej
ofc trzeba w sstrzykawke i bezposrednio w podloze, bo np. u mnie nie ma szans by dolecialy do dna O0
do dobry, czy zły pomysł ?
bo ochotka, o ile się nie mylę żywi się odchodami i innymi szczątkami organicznymi ?
przy okazji czasem kirysek będzie mógł sie pożywić, jak jakąś odkopie ;)
z drugiej strony, czy nie staną się potem plagą ?
liczę na odp :)
ja stosuje coś takiego i ilość odchodów stanowczo się zmniejszyła polecam.
Ochotka jest w rzeczywistości larwą owada z rzędu muchówek. Z własnych obserwacji wiem, że spędzi w dnie kilkanaście dni i wyfrunie. Nie rzuca się na człowieka jak inne komary, ale po co ma fruwać po mieszkaniu. Na oczyszczanie dna są lepsze sposoby
A rurecznik? Kiedyś miałem całe podłoże w rureczniku :) No, ale to było z 13lat temu.
nie wyfrunie bo jak wyjdzie z podłoża to zostanie odrazy zjedzona.
Myślę że przy odmulaniu byś wyciągnął większość.Ja jak sypnę więcej to nieraz uda się jakiejś zakopać,ale przy odmulaniu ją wyssa razem z syfkiem.Mam pytanko,bo może ktoś wie ile trwa przeobrarzanie larwy ochotki w dorosłą postać owada.
Cytat: dwight 18 w 31.05.2008, 12:07
nie wyfrunie bo jak wyjdzie z podłoża to zostanie odrazy zjedzona.
To jest niestety teoria. Praktyka jest, z własnych obserwacji wiem, całkowicie odmienna. 40 cm słupa wody, owad dorosły pokonywał poniżej jednej sekundy. Taka srebrzysta strzałka, nawet warstwa wgłębki mu specjalnie nie przeszkadzała. Przeobrażanie trwało, jak pisałem, kilkanaście dni ~ około 2 - 3 tygodnie
ale jak taka ochotka może wylecieć z dobrze przykrytego akwarium?jak będzie chciała wylecieć to świetlówka ja usmaży ;)
ja nie odmulam podloza bo mam pod nim ziemię ;) 8)
właśnie zapomniałem, że to się przeobraża ::)
poszukam rurecznika i wpuszcze na próbę ;)
1 sec ? phi, na dole kakadu, wyzej skalary, nie ma szans ;)
one rzucają się na wszystko co jest małe i się rusza ;) (chodz niekoniecznie musi sie ruszać ;D )