Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Choroby => Wątek zaczęty przez: Misquamacus w 20.06.2008, 14:08

Tytuł: Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....
Wiadomość wysłana przez: Misquamacus w 20.06.2008, 14:08
Cześć ...
mam małą masakre w akwarium
samica bojownika widocznie wpadła w plątaninę glonu nitkowego który gdzieś tak z tyłu wyrósł
nie wiem jakim cudem zachaczyła się glonem o oko ???
w każdym razie musiała nieżle się szarpać bo oko wyrwała  :-X
nie zupełnie ale cała gałka jest na zewnątrz
zamurowało mnie jak to zobaczyłem  :-X
ona cały czas siedziała w tym glonie
poodcinałem nożyczkami glon ile się dało i efekt jest taki, że biedna rybka pływa z wywaloną gałą i wiązką zachaczonego glonu do oka  :-X
masakra ....
zachowuje się można powiedziec normalnie, jje tylko kryje się
nie wiem co zrobić czy to oko odpadnie ?
bo raczej nie ma szans by się cudownie uleczyło
strasznie to wygląda, conajmniej jak scena z jakiegoś horroru  :-X
Tytuł: Odp: Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....
Wiadomość wysłana przez: FishLust w 20.06.2008, 14:25
o_O ja bym na Twoim miejscu poddał rybkę eutanazji...
niby bezbolesne jest utopienie jest w alkoholu, ale wole nie myśleć, co się wtedy będzie działo z jej drugim okiem...
Tytuł: Odp: Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....
Wiadomość wysłana przez: Misquamacus w 20.06.2008, 14:34
pozatym że ryba ma wyrwane oko zachowuje się normalnie
je pokarm
pływa
słyszałem, że ryba może żyć bez oka
Tytuł: Odp: Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....
Wiadomość wysłana przez: FishLust w 20.06.2008, 15:27
no nie wiem. nie mialem do czynienia z taką rybą. ale nie sądzisz, że bez tego oka będzie się mimo wszystko męczyła?
Tytuł: Odp: Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....
Wiadomość wysłana przez: ala w 20.06.2008, 16:07
Misq mi sie wydaje że z wiszącym okiem to dlugo nie pociągnie... co innego jak by jej to oko calkiem odpadlo - to wtedy są duże szanse że sie ladnie zagoi i będziesz mógl jej zrobić przepaskę taką piracką  ;) . A może by to oko jej amputować? tylko jak?
Tytuł: Odp: Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....
Wiadomość wysłana przez: Misquamacus w 20.06.2008, 16:20
tylko to oko nie wisi ....
jest taki jakby mega wytrzeszcz i zaplątane o gałkę glony niktowe ... zgroza  :-X
tak jakby pociągnąć za oko i gałka wylazła ale nie wisiała tylko sie jeszcze na czyms trzymała  :-X :P
sory za opis ..
Tytuł: Odp: Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....
Wiadomość wysłana przez: Mechanic w 20.06.2008, 18:54
Mozesz probowac pozostawic rybe w takim stanie ale wydaje mi sie, ze to moze byc i tak poczatek jej smierci. Bojowniki sa delikatne i przez takie "oko" moze rozwinac sie jakas choroba bakteryjna albo cos... Moja rada: wloz ja w maly sloik i wstaw do zamrazarki. To najbardziej humanitarny sposob. Woda stopniowo sie ochladza a ryba usypia. :-\
Tytuł: Odp: Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....
Wiadomość wysłana przez: Atria_C w 20.06.2008, 19:35
Kurczę, trudna sytuacja. Ale rybka z pewnością teraz cierpi - to musi być bardzo bolesne.
Misq- co zdecydowałeś się zrobić?
Tytuł: Odp: Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....
Wiadomość wysłana przez: FishLust w 20.06.2008, 20:01
z tego oka tylko nieszczęścia, mogą się wdać jakieś zakażenia... najlepiej zrób tak jak mechanik mówi...

albo wsadź do octu, jak jest w miare  duzy :mrgreen: <lol>
Tytuł: Odp: Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....
Wiadomość wysłana przez: Misquamacus w 20.06.2008, 20:07
naprawdę dziekuje za te wszystkie sposoby eutanazji ....  :-\
nie zamierzam zabić ryby, która plywa i zachowuje sie normalnie, no chyba że ktoś przedstawi stosowne argumenty za ...
pozatym sposoby typu alkohol, ocet czy zamrazarka to do nie powiem czego się nadają ....
Tytuł: Odp: Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....
Wiadomość wysłana przez: majkelpast w 20.06.2008, 22:07
Echhh, ciężka sprawa:( może sprobuj na razie oddzielić ją od reszty rybek umieszczając w jakimś zbiorniczku i dolać do wody środek odkażający(popytaj w zoologu), żeby zapobiec wdaniu się zakażenia do tego oka. Ostatecznie, jeśli przeżyje, to oko zapewne obumrze i zasklepi się, z jednym powinna jakoś sobie poradzić, do orientacji ma w końcu jeszcze linię naboczną... Jeśli masz silne nerwy to możesz spróbować obczepić jej te glony ale ciężko określić bez zdjęcie czy to dobry pomysł, sam zdecyduj. A na przyszłość pozbywaj się od razu takich glonów, najłatwiej nakręcając je na drewniany patyczek jak watę cukrową. Życzę powodzenia i pozdrawiam
Tytuł: Odp: Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....
Wiadomość wysłana przez: Piterix w 20.06.2008, 22:14
Tak myślę, że skoro to wytrzeszcz wywołany ciałem obcym (glonem) to mógłby ustąpić po usunięciu go. Może użyć jakiegoś środka na glony ? Ryby bym nie zabijał, bez oka będzie mogła jeszcze długo żyć. Spróbowałbym się pozbyć tego glona ale nie mechanicznie (jeśli to możliwe) wtedy może się nawet uda oko odratować (jeśli to tylko wytrzeszcz) wyciąganie glna na siłę może się skończyć amputacją lub wyrwaniem oka "z korzeniami" a to nie jest wskazane. W najgorzszym przypadku przyciąć krótko glona i czekać... tak ja bym zrobił...
Tytuł: Odp: Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....
Wiadomość wysłana przez: majkelpast w 20.06.2008, 22:29
Cytat: Piterix w 20.06.2008, 22:14
W najgorzszym przypadku przyciąć krótko glona i czekać... tak ja bym zrobił...

Wątpię żeby to było wykonalne, ale może rzeczywiście zastosować jakiś środek na glony, jeśli istnieje taki który je rozpuszcza... Wtedy nalać go do osobnego akwa z tą bojowniczką. Misqamacus a jesteś w 100% pewny, że to przez glon wystąpił ten wytrzeszcz? Glony są delikatne, a "podważyć" oko to raczej czymś "twardszym" by było możliwe...
Tytuł: Odp: Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....
Wiadomość wysłana przez: Misquamacus w 21.06.2008, 06:48
glon jest oplątany o galkę oczną ale nie mam pojęcia jakim cudem
ryba w miarę normalne funkcjonuje, tylko zachacza się za roślinki tym glonem  :-X
może spróbuje, dam ją do jakiegos malego akwa i dodam coś na glony
Tytuł: Odp: Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....
Wiadomość wysłana przez: Misquamacus w 22.06.2008, 17:38
glon się odczepił prawie całkowicie
ale gałka chyba odpadnie
jak przeżyje to zyska przydomek Krwawa Marry ( Jednooka Marry )  ;D >:D ;D
a Ala mi uszyje opaskę na 'dziure; :D
Tytuł: Odp: Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....
Wiadomość wysłana przez: Kyle w 22.06.2008, 19:44
Te glony są na tyle mocne, że ryby czasami się w nie mogą zaplątać, ja widziałem jak z takim się mój otosek siłował...
Co do oka, bez niego przeżyje na pewno. Ale szycie jakiś opasek czy próbowanie zakładania jej czegokolwiek tam jest nie powiem jakim pomysłem... Jak wyobrażasz sobie rybę z opaską na oku?
Co do uśmiercania, zamrażanie nie jest wcale bezbolesne.
Tytuł: Odp: Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....
Wiadomość wysłana przez: Atria_C w 22.06.2008, 20:00
Cytat: Kyle w 22.06.2008, 19:44
Co do oka, bez niego przeżyje na pewno. Ale szycie jakiś opasek czy próbowanie zakładania jej czegokolwiek tam jest nie powiem jakim pomysłem... Jak wyobrażasz sobie rybę z opaską na oku?
Misq zażartował przecież  ::) ;)
Tytuł: Odp: Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....
Wiadomość wysłana przez: Kyle w 22.06.2008, 20:12
No kurde tak myślałem, ale juz przez chwilę... przez chwilę, miałem obawy o Wasze zdrowie jak pisaliście o tej opasce ^^
Tytuł: Odp: Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....
Wiadomość wysłana przez: Misquamacus w 23.06.2008, 14:11
oko odpadło ....
hmm... jest lekko białawe i malutka czarna dziurka ::)
ogólnie ryba czuje się chyba w miare ok.
tylko bardzo skryta się stała i chowa się
jak myślicie powiniennem ją wykompać w czymś antybakteryjnym, żeby infekcja się nie wdała ???
Tytuł: Odp: Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....
Wiadomość wysłana przez: Mechanic w 24.06.2008, 08:42
Uwazam, ze tak. Polecam trypaflawine. ^-^

Cytat: Kyle w 22.06.2008, 19:44Co do uśmiercania, zamrażanie nie jest wcale bezbolesne.

To chyba najbardziej humanitarna (ichtioitarna) metoda jaka znam. ;)
Tytuł: Odp: Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....
Wiadomość wysłana przez: Emi w 24.06.2008, 09:40
Kuba, a może zostaw już tą rybę w spokoju niech dojdzie do siebie. Już i tak przeszła wystarczająco, żeby ją narażać na dodatkowy stres.
Tytuł: Odp: Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....
Wiadomość wysłana przez: Tomacha w 24.06.2008, 09:52
Mialem kiedys piskorka slepego zupelnie. Niestety juz takiego kupilem w sklepie. Byl malenki, ze nawet nie zauwazylem. Biedaczek pozyl troche i podrosl w akwarium. Ale niestety byl bardzo mizerny w porownaniu do swoich rowiesnikow. Przegrywal konkurencje o pozywienie. W koncu zdechl.
mam nadzieje, ze z twoja bojowniczka bedzie ok. W koncu jedno oko jej pozostalo...
Tytuł: Odp: Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....
Wiadomość wysłana przez: kertyz w 24.06.2008, 10:21
witaj ja bym ci radziła zachować rybkę.Przecież z jakichś konkretnych powodów ją wybrałes ze sklepu. Więc musi być ładna. to ze miala wypadek no trudno, Ale rybka bez jednego oka może dać ci zdrowy narybek.
Nie polecam usmiercania w zamrażarce bo woda w komórkach też zamarza i rybę rozsadza.
Jak już cos to w lodówce, Ale prawdziwy chodowca stara sie postepowac humanitarnie.
Proponuję
Odłów rybkę podaj jej MFC lub coś podobnego, Potem preparaty wzmacniające witaminy. Moze być nawet VIBOWIT junior np. waniliowy, mozesz go podawac wszystkim rybą.
Jak sie wzmocni mozesz doczekac sie pieknego narybku od niej.
Tytuł: Odp: Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....
Wiadomość wysłana przez: Misquamacus w 24.06.2008, 10:56
ostatnią myślą jaką miałem to była eutanazja  :-\
rybka zachowuje się normalnie, oczodół goi się
nie wyławiałem jej ani razu, sama poradziła sobie z tym
mam nadzieje że już wszystko będzie dobrze ...
Tytuł: Odp: Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....
Wiadomość wysłana przez: kertyz w 24.06.2008, 11:04
cieszę sie ze nie chcesz jej uśmiercać. I super że sobie poradziła jakoś mam nadzieję że bedzie z nią ok. Nie wiem czy ma towarzysza, ale jak tak to pilnuj by samiec nie meczył jej chwilowo, niech wydobrzeje. A napewno doczekasz sie narybku od niej.
Nie wiem jakim pokarmem karmisz rybki ale jak żywym to uwazaj.
Odkażaj go MFC a najlepiej podawaj mrozony. Ja tak wprowadziłam wredne choróbsko do zbiornika. W ciągu 2 dni padło mi 10 neonow, gupiki, pielegnica ramireza. Teraz powoli dokupuje rybki, 
Tytuł: Odp: Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....
Wiadomość wysłana przez: Misquamacus w 24.06.2008, 11:16
Cytat: kertyz w 24.06.2008, 11:04
Nie wiem jakim pokarmem karmisz rybki ale jak żywym to uwazaj.
Odkażaj go MFC
żart ? w życiu nie będę faszerować ryby tym syfem w pokarmie  :-X
podaje mrożonki ....
a jak żywy to przepłukany ...
Tytuł: Odp: Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....
Wiadomość wysłana przez: TURYSTA w 24.06.2008, 11:17
Cytat: kertyz w 24.06.2008, 11:04
cieszę sie ze nie chcesz jej uśmiercać. I super że sobie poradziła jakoś mam nadzieję że bedzie z nią ok. Nie wiem czy ma towarzysza, ale jak tak to pilnuj by samiec nie meczył jej chwilowo, niech wydobrzeje. A napewno doczekasz sie narybku od niej.
Nie wiem jakim pokarmem karmisz rybki ale jak żywym to uwazaj.
Odkażaj go MFC a najlepiej podawaj mrozony. Ja tak wprowadziłam wredne choróbsko do zbiornika. W ciągu 2 dni padło mi 10 neonow, gupiki, pielegnica ramireza. Teraz powoli dokupuje rybki, 
od razu choroba a może woda ?
Przy takiej ilości zgonów na raz wskazywało by na zatrucie no2 lub nh a może wysokie no3
Tytuł: Odp: Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....
Wiadomość wysłana przez: kertyz w 24.06.2008, 14:09
parametry sa niezmienne. Wszystko było ok do momentu gdy podałam rybką pokarm z innego zrodla niz ten co zawsze. Bo razem z tamtym pokarmem dostała sie ospa, jak poszłam do tego sklepu i rozmawialam ze sprzedawcą on ma taki sam problem, najpierw ospa a pozniej jeszcze jakies choróbsko, które atakowało tylko te ryby co miały ospe