Mam w domu akwarium, zajmuje się nim tata ale wyjechał na wczasy i nie mogę się do nich do dzwonić a w międzyczasie rozmożyły mi się w akwarium rybki. Nie jestem pewna ale te, które się rozmnożyły to chyba brzanka ("rodzice" to małe, 4-centymetrowe złoto-czarne rybki). Małe mają jakieś 5-7 mm a w akwarium mam jeszcze inne ryby - nie znam nazw ale jeden to "sum" - czarna, 10-centymetrowa ryba, "rekinki", tj rybki przypominające rekinki - po jakieś 8 cm no i inne, mniejsze... zastanawiam się czy powinnam jakoś odizolować te młode - przenieść do jakiegoś innego zbiornika (a jeśli tak, to jakie warunki im tam stworzyć). Boję się, że małe nie przeżyją bo niektóre ryby w akwarium są spore a poza tym żywią się robakami (ochotką) więc mogą potraktować młode rybki jako plankton.... :/
Będę wdzięczna za rady bo szukałam na internecie i za wiele się nie dowiedziałam....
Tak więc CZY i ew. JAK oddzielić małe rybki???
Kup w zoologicznym kotnik przywieszany do akwa ok6zl kosztuje i wsadz tam male rybki ewentualnie zrob kotnik z butelki i do poniedzialku te male niech tam siedza jesli nie chcesz zeby zostaly pozarte ;)
dzięki za radę. teraz problemem okazało się wyłapanie tych rybek... mauchy chowają się między roślinkami, skałkami i w żwirku... :-\
IMO w tej sytuacji odłowienie narybku jest niewykonalne ;)
a już napewno jeżeli nie chcesz żeby był bajzel w akwarium ;)
tata mógłby być niezadowolony jak wróci i zobaczy akwa przewrócone do góry nogami, tak więc zostaw je samym sobie, a życie pokaże czy jakiś spryciarz przetrwa :D (szanse niewielkie ale zawsze ;))
jeszcze pytanie jak bardzo zarośnięte jest akwarium i jak duże, ile litrów?
Cytat: Dagnabbit w 05.07.2008, 17:49
IMO w tej sytuacji odłowienie narybku jest niewykonalne ;)
Czy nie wykonalne to bym sie spieral no ale nie wiem jak wyglada tamto akwa ;) Moje jest tak srednio zarosniete a udalo mi sie odlowic malutkie gupiki ;D ;D ;D