Mam problemy ze ślimakami :( Obgryzają mi rośliny czy jest jakiś sposób aby je zwalczyć ???Może jakaś chemia?? A konkretniej to widziałem u mnie i zabiłem je już ale nadal coś jeszcze żyje to gatunki stawowe typu : błotniarka i zatoczek, i jak zawsze świderki też ;/ Wszystko zaczęło się kiedy kupiłem mech jawajski...
Proszę o pomoc
na allegro były aukcje dotyczące pułapki na ślimaki...ślimak wchodzi zwabiony jedzeniem ale już nie wychodzi...bezpieczny dla ryb ale jest możliwość ze narybek też wpłynie do pułapki...
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=15716.0
Taaa super >:( Nic się ciekawego nie dowiedziałem tylko to że mam znowu bulić pieniądze na jakiś łapacz ślimaków :/ Albo może wpuścić bocje ??
najtańszy koszt:
1. bierzesz marchewkę i parzysz wrzątkiem.
2. inwestujesz w słoik, który wkładasz bokiem z marchewą do akwarium na noc.
3. rano w przypadku marchewki wyciągasz słój z wesołą po imprezie gromadką.
4. kroki powtarzasz dotąd, aż z pozostawionej ikry wylęgną się ostatnie młode oddziały ślimonów.
powodzenia.
ps. sposób nie zawsze skuteczny - tylko dla cierpliwych ;D
A ryby nie będą tego jadły ?? a jeśli to czy to im nie zaszkodzi??
nie powinno...zbrojniki uwielbiają marchewkę ;)
to ten słoik z marchwią ma pływać na powierzchni ??
a ja zapytam co z krewetkami?? nie zaszkodzi im marchewka??
Bo już do głowy dostaje z tymi ślimakami :/
rybom nic i krewetkom też nic, no chyba, że red chery, to będą może czerwieńsze od karotenu.
Krewetkom marchewka na pewno nie zaszkodzi :) Moje bardzo ją lubią :) i chyba nie są pod tym względem wyjątkowe.
Co do wytępienia ślimaków przy pomocy marchewki albo pułapek, to owszem jest szansa... że pękną ze śmiechu.
Chemię stanowczo odradzam, szczególnie, że masz krewetki, które są na to wrażliwe.
Bocje owszem, mogłyby powyjadać ślimaki, ale także krewetki, poza tym one również mogą podgryzać rośliny. Zresztą, bocje nadają się tylko do dużych litraży - a Ty ile masz?
Reasumując - wyłapuj ręcznie, karm ryby oszczędnie, żeby nie zostawało jedzenie dla ślimaków, ewentualnie kup sobie ślimaka-killera (Anentome Helena - bardzo ładny ślimak drapieżny, który poluje na małe slimaczki).
http://www.youtube.com/watch?v=un6LTjiZm_g
No właśnie ten pomysł z marchwią był niezbyt dobry :/ Tylko wodę mam zmąconą i teraz się martwię o ryby :/ Na marchwi był tylko 1 slimak...
Przestań przekarmiać ryby i dbaj o dobrą jakość wody, to ślimaki będą się utrzymywać w umiarkowanej, niezagrazającej ilosci.
"Sposób" z marchewką ma niewielka skuteczność. W małym zbiorniku (próbował mój kolega 25 l) coś tam można złapać ale nie wytępić. W dużym absolutnie się nie sprawdza, efekty bliskie zera (sprawdzone na moim 200 l). O ślimakach przywleczonych zapomniałem po zakupie bocji wspaniałych, no ale tutaj trzeba mieć odpowiedni litraż.
Cytat: Neurochirurg w 17.08.2008, 19:48
O ślimakach przywleczonych zapomniałem po zakupie bocji wspaniałych, no ale tutaj trzeba mieć odpowiedni litraż.
A bocja pregowana?
A bocja pregowana?
[/quote]
Pewnie też inne, ale jak wczytasz się ze zrozumieniem to zauważysz, że napisałem co ja zakupiłem.
Pozdrawiam
A ja tylko pytam czy beda one rownie skuteczne co wspaniale ;)
Z bocji podobno tylko kubotai nie zjada ślimaków.
A czy jest jeszcze jakiś w miarę normalny sposób na wybicie ślimaków ??? Bez tego typu wsadzić jakiegoś owoca lub warzywo....włożenie tabletki też odpada bo ryby je lubią i jak tylko dostrzegą to zjadają od razu...
jest jeszcze kolcobrzuch ale gupiki będą miały wycinanki na płetwach. można zbić twardość węglanową wody, wtedy same się będą zżerać (z braku węglanu wapnia).
ale to wszystko kosztuje. polecam bocje i głodówa w akwarium.
Cytat: xenotodon w 18.08.2008, 19:39
można zbić twardość węglanową wody, wtedy same się będą zżerać (z braku węglanu wapnia).
Nie wiem, czy to nie jest kolejny mit; w każdym razie moje doświadczenie tego nie potwierdza. W moich czarnych wodach, gdzie twardości oscylują w okolicach 0, zatoczki mają się bardzo dobrze (już kilka miesięcy).
Wg mnie najbezpieczniejszy i najskuteczniejszy sposób, poza szczególna dbałością o higienę zbiornika, są, oprócz własnych rączek, ślimaki Anentome Helena
helenki są spoko tylko mają jedną wadę: są dostępne od święta do święta.
u mnie przy zabawie z paletkami i ampulariami te drugie po którymś z kolei rozmnożeniu zaczęły sobie zżerać skorupy (setki młodzieży). najśmieszniejsze, że twardość węglanowa spadła 6 na 2.
może ktoś ma anentome helena na sprzedaż lub wynajem na tym forum?
Ja jeszcze nigdy nie widziałem slimaków o nazwie Anentome Helena u mnie w sklepie są tylko ampularie ale ;p
Często można je trafić na allegro albo na forum. Ostatnio chodziły po ok 18 zł.
walczylem ze slimakami musisz wyparzyc kamienie i wszystko rolin wtedy nie mialem oczywiscie sztuczne jua tam wyparzylem i stalo wszystko jakies 4 h i nie bylo potem
Mam lepszy pomysł od parzenia wszystkiego w akwarium. Otóż jest taki płyn w butelce, który niszczy ślimaki. Ślimaki giną po paru godzinkach. Nie szkodzi rybom, ale jeżeli chcesz możesz je wyłowić. Z tyłu na opakowaniu pisze, jakie trzeba wyławiać gatunki ryb. Ten płyn to LIMNA-TOX firmy Tropical. Cała butelka jest aż na 300 l wody. płyn bardzo tani, cena około 4 zł. Sam go używałem. Ślimaki wyginęły od razu. <good>
Cytat: Assasin w 19.08.2008, 22:22
Mam lepszy pomysł od parzenia wszystkiego w akwarium. Otóż jest taki płyn w butelce, który niszczy ślimaki. Ślimaki giną po paru godzinkach. Nie szkodzi rybom, ale jeżeli chcesz możesz je wyłowić. Z tyłu na opakowaniu pisze, jakie trzeba wyławiać gatunki ryb. Ten płyn to LIMNA-TOX firmy Tropical. Cała butelka jest aż na 300 l wody. płyn bardzo tani, cena około 4 zł. Sam go używałem. Ślimaki wyginęły od razu. <good>
No może dobre ale lepiej niech inni skomentują to
Hej Morfeo.... ;D
Przegłodziłeś pewne rybki? I co? Jakiś efekt?
Nie baw się w żadne preparaty na ślimaki, tym bardziej za 4 zeta. Nie wiadomo, ile czasu to świństwo zostaje w akwarium.
Aniape, masz może inny pomysł w sprawie ślimaków?
ja powiem po sobie że dziennie ręcznie wyjmuje (bo to chyba jedyny na nie sposób) i daje efekt :)
Cytat: Assasin w 20.08.2008, 20:13
Aniape, masz może inny pomysł w sprawie ślimaków?
Tak, mam, przetestowany we własnym akwarium:
1. ręczne, mozolne, drobiazgowe wybieranie ślimaków, nawet tych najmniejszych
2. przegłodzenie ryb aby ślimaki nie miały pożywienia i się nie rozmnażały
3. wpuszczenie bocji
Morfeusz może spełnić wszystkie 3 warunki ;D i on dobrze o tym wie ;D
Cytat: tedy87 w 20.08.2008, 20:27
ja powiem po sobie że dziennie ręcznie wyjmuje (bo to chyba jedyny na nie sposób) i daje efekt :)
też tak robie czasem i wyjmuje mój ogromy korzeń :D