Bardzo czesto na forum czytam zeby jak najmniej używać chemi. Czy są jakies preparaty które powinno się miec :) (pytałam już o testy) Pytam dlatego, że wolę miec to co potrzebne w domu niż później "polować" za czyms i denerwować się, że tego nie ma u mnie w mieście. Narazie posiadam uzdatniacz do wody aqua safe :P z tetry :) nie używany i to chyba naszczęście :D i planta min z tetry używany :)
ja proponuję ci zrobienie takiej "rybnej apteczki" tak na wszelki wypadek: biostarter (np. SERA Nitrivec), obowiązkowe MFC (albo FMC - zależy od firmy), uzdatniacz do wody (np. Tropical Esklarin - w przypadku pilnej podmiany wody), do tego jeszcze jakiś nawóz dla roślinek (bo chyba nie zamierzasz mieć sztucznych?).
ja osobiście posiadam w tej chwili SERA Nitrivec, TROPICAL: Esklarin, Akryflawina (kupiona gdy bojownik dostał pleśniawkę), Aquacid (do czyszczenia osadu z wapnia ;)), AquaPlant B, Kobaltosan (podobno sprawia, że rybki się szybciej wybarwiają - sprawdzę na moich małych bojowniczątkach)i Ferro-Aktiv, ZOOLEK: Aquaflora, Aquavit, Antychlor (zapasowy), Biotorfin (garbniki - a i glonki już nie pojawiają się), Błękit, Zieleń i Trypaflawinę. wiem że to dużo ale poza nawozami raz na 2 tygodnie i biostarterem podczas podmiany nie używam reszty jak nie muszę (więc nie krzyczeć na mnie)
pozdrawiam
witam moim zdaniem nie potrzebujesz nic jesli dbasz o akwarium i masz odpowiednie wariunki dla rybek! może się tylko tobie przydać Zieleń na ospe bo można przywlec z innymi rybami. A tak nie gromadz żadnej chemi naprawdę nie jest potrzebna a nawozy to nie chemia!! ja u siebie nie mam nic i do tej pory nic z chemi nie urzywałem. pozdrawiam
No ale na wszelki wypadek lepiej jednak to i owo mieć, bo nie jesteśmy w stanie przewidziec, czy jakieś choróbsko sie nie przypałęta, mimo najstaranniejszej opieki, a wtedy trzeba reagować jak najszybciej.
Nikt przecież nie namawia do stosowania tych preparatów, tylko do trzymania ich w "apteczce".
Cytat: matka siedzi z tyłu w 19.08.2008, 18:05
No ale na wszelki wypadek lepiej jednak to i owo mieć, bo nie jesteśmy w stanie przewidziec, czy jakieś choróbsko sie nie przypałęta, mimo najstaranniejszej opieki, a wtedy trzeba reagować jak najszybciej.
Nikt przecież nie namawia do stosowania tych preparatów, tylko do trzymania ich w "apteczce".
Własnie o to mi dokładnie chodzi. O liste takich niezbednych i przydatnych preparatów.
Ja posiadam Sera Nitrivec, Sera Aquatan, Tropical Multimineral, Tropical Kobaltosan i na wszelki wypadek Trypaflawine i Tropical Ichtiosan. <papa>
Dziękuje wszystkim :) zaraz stworze własną liste dla moich rybek:)
Moim zdaniem wystarczy mieć coś przeciw ospie (ichtiosan/zieleń) i przeciwbakteryjego (akryflawina/baktopur/MFC) i jakiś uzdatniacz na wypadek nagłych podmian.
a ja nigdy nie miałem jakiejś chemii w szafce oprócz nawozów do roślin. Jesli będziesz dbać o wodę w akwarium to wszystko będzie w porządku, a jeśli już w razie jakiejś choroby to się stosuje sól zwykłą niejodowaną i tyle.