Dwa dni temu uruchomilem bimbrownie. Od tego czasu zdechla mi ramirez a nie miala zadnych oznak chorobowych!!! Poza tym kiryski sa jakies ospale a o labeo to juz nie wspomne!!! Aha, kirysniki czarnoplame takze sa nie swoje!!! czy to przez bimbrownie????Dzwon umiescilem bezposrednio pod filtrem a zacier wykonalem z 10 dag drozdzy, 2 szklanki cukru oraz litr wody, w trzy litrowej butelce. Restart w akwa byl 1,5 tygodnia temu i do tej pory bylo oki, nawet woda jest bez zastrzezen. Napowietrzanie i filter sa w ruchu non stop, temperatura 24-25. okolo 7 srednich roslin. To chyba wszystkie przydatne info by mi udzielic jakas informacje. pozdrawiam!!!
Ramirezy są bardzo podatne na zmianę warunków wodnych, a bimbrownia powoduje skok PH, jeśli jednak nie zmiękczasz specjalnie wody to ten skok jest dużo łagodniejszy. Śmierć i otępienie reszty "załogi" może być spowodowana przyduchą, w takim razie odłacz bimbrownie i obserwuj efekty.
odłącz bimbrownie natychmiast :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: z tego co napisałeś dałeś 10 DAG drożdzy a w przepisie jest GRAM :!: :!: :!:
od nadmiaru CO2 rybki Ci będa zdychać :!: :!: :!: :!:
Bimbrownie odlaczylem. Ponad polowe zacieu wylalem, dozypalem cukru i dolalalem wody. Zauwazylem ze rybcie czuje sie chyba lepiej a napewno sa zywsze!!! :lol: Teraz pracuje znacznie wolniej. Wczesniej to zachowywyala sie jak dodatkowe napowietrzanie. Mam nadzieje ze teraz bedzie juz wszystko OKI!!!!! Pozdrawiam!! :D
Najlepiej jednak zrób nowy zacier.