Prętnik zdechł prawdopodobnie od temperatury. Za dwa dni ta brzydsza od niego samiczka siedziała przy powierzchni wody i nie pobierała pokarmu, a zawsze lubiła wcinać najwięcej. Pomyślałam, że pewnie zdechnie. I dzisiaj w nocy zdechła. Miała powiększony brzuch i nic więcej, chociaż ona zawsze taki miała bo jadła dużo. :cry:
A niektóre moje rybki ocierają się o np. kryjówki ale nic nie zaobserwowałam. Tak jest od początku już kilka tygodni i żadnza choroba się nie wykluwa. Czy czasem rybki tak się czyszczą lub drapią jak je coś swędzi? :?: :x
A nie robisz rybkom głodówek ? Jak karmisz dużo to nic dziwnego, że zdechła.
Rybek nie wolno przekarmiać, szczególnie tak wrażliwych jak prętniki czy gurami. Pamiętaj o akwarystycznej zasadzie "ZDROWA RYBA - GŁODNA RYBA" syp jedzonka tyle, żeby zjadły wszystko w około 15 sekund. Twoja rybka zdechła moim zdaniem na odtłuszczenie wątroby spowodowane przekarmieniem. Rybki już takie są: brzuch już będzie większy od nich samych a nadal będą w siebie pakować - do czasu :!:
zrób im głodówkę około 7 do 10 dni podwyższ temperaturę do 28-29stopni C i silnie napowietrzaj, chore ryby(te spuchnięte) odłów do osobnego zbiornika i zrób 'jak wyżej' możesz zastosować także Aquasan ZOOLEK'u by zapobiec Posocznicy zawiera Metronidazol. Po tym okresie podawaj jedzonko ostrożnie tylko raz dziennie i obserwuj ile tak naprawdę rybki potrzebują jeść. Urozmaicaj jedzonko, podawanie jednego rodzaju pokarmu sprzyja występowaniu chorób. Z mrożonek dobre są chude serca wołowe. Powodzenia