Witam,
Mam takie pytanie, wszystkie rybki które do tej pory wpuściłem do akwarium, uparcie ukrywają się w jednym miejscu. Mianowicie w tylnym narożniku, w miejscu gdzie wytwarzany jest przez filtr ruch tafli wody. I jest to trochę dziwne, bo w tym miejscu jest także dyfuzor CO2, więc raczej nie chodzi o złe napowietrzenie wody (roślinki produkują mnóstwo tlenu - pokryte całe bąbelkami).
I tutaj moje pytanie, jeśli jednak chodzi o ruch wody, to czy założenie deszczowni wzdłuż całej tylnej ścianki jest dobrym rozwiązaniem?
I jeszcze jedno, czy do tej obsady mogę dodać kilka sztuk razbor klinowych lub danio pręgowanego.
Poniżej rzut powierzchni. Rybki ukrywają się w w tylnej części granatowego obszaru.
80% powierzchni pokrywają pędy roślin takich jak Cabomba Aquatica, moczarka i Bacopa Monari - ale jestem przed przycinką
(http://krzysztofw.enetia.pl/akwarium/woda.jpg).
Obsada to aktualnie
3x Kosiarka
4x Gurami Mozaikowe
6x Caridina Babaulti (krewetki)
Jeśli temat założony jest w złym dziale, to proszę moderatora o przeniesienie - nie wiedziałem gdzie to umieścić.
A jaki litraż i parametry??
Faktycznie, zapomniałem napisać
~75 litrów, 74x30x35 cm
pH - 6,7
kH - 6'n
gH - >7'n <10'n
Temp 27*C
NO2 - 0mg/l
NO3 - 5-15mg/l
CO2, nieco powyżej tła - praktycznie nie ma wpływu na pH
Parametry stabilne od ponad 2 tygodni.
Ryby wyglądają na zdrowe, pobierają pokarm, nie pływają przy powierzchni aby złapać oddech. Czyli praktycznie zero objawów - poza właśnie ukrywaniem się 7 sporych rybek w jednym miejscu ???
Krewetki opanowały cały zbiornik i nie narzekają na wodę itd.
------ Edit -----
No i jeszcze światło 2x20W (Aqua Glo + Sun Glo)