Czy ma ktoś z was szczypce do wyciągania ryb zdechłych, czy przycinania roślin, poza tymi, które ktoś proponował zrobić z nozyczek? Może macie jakieś pomysły? :idea: :good!:
Ja mam koleżankę, pracuje na chirurgii i ma mi przynieść specjalne 50 cm szczypce służące do przytrzymywania nici chirurgicznych czy do podawania jakichś wacików itp. Chyba dobre będą, widziałam mniejsze i mi się spodobały. :wink:
Takie rzeczy są bardzo drogie, ale mogą się okazać przydatne. Jeśli koleżanka ma Ci przynieść to tylko się ciesz :) Ja martwe ryby wyciągam po prostu siatką.
ja robię identycznie a obumarłe części roślin usuwam rękoma :? :)
Fajna rzecz ale szkoda na to kasy. Może i ja popytam znajomych medyków :)
Cytat: Danuta
Ja mam koleżankę, pracuje na chirurgii i ma mi przynieść specjalne 50 cm szczypce
Bardzo przydatna rzecz. Ja kupiłem sobie szczypce 30cm i nożyce 25cm w sklepie z zaopatrzeniem medycznym za chyba 40pln (za wszystko) czyli o jakieś 50-70% taniej niż firmowe gadżety. IMO to sprzęt na który opłaca się wydać pieniądze...szczególnie jak ma się zamiar bawić w rośliny. Ja nie wyobrażam już sobie bez nich pracy w bianiaku (sadzenie roślin a w szczególności trawek, pojedynczych pędów, glosi itp. usuwanie glonów np. dłuuugich nitek) Dzięki szczypcom można uzyskać większe zagęszczenie roślin....nie wyobrażam sobie posadzenia ręką np 20pędów danej rośliny na 20cm2 dna :lol: .
Ja tam wkładam ręke i biore zdechłego osobnika do ręki, zresztą tak samo usuwam zgniłe częsci roslin , tak mi jest najwygodniej :)