Witam serdecznie
Dziś zauważyłam u dwóch gurami nieznaczne ubytki w dolnych płetwach (ubytki znajdują się w dolnej części płetw, nie są dziurą w niej). Ubytki ok. 1 milimetra długości i szerokości). Krańce ubytków równe, bez dodatkowych zabarwień.
Rybki mają apetyt.
Inne rybki: neony czerwone, żałobniczki, bocje wspaniałe, zbrojniki niebieskie, otoski, kiryski.
Parametry wody:
ph 7,2
Kh 10
Gh 10
NO2 0
NO3 20
Ostatnie zmiany:
- przy wczorajszej podmianie dodana woda z osmozy
- od kilku dni codziennie podawany potas 1ml na całe akwarium ((Planta Activ - Aquapotas)
Co może być przyczyną ubytku i jak temu zaradzić? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Chcę podkreślić, że szukałam informacji na forum o chorobach płetw. Poza konkretnymi tematami z tym słowem wyświetliły mi się 182 strony, z reguły nie związane z tematem. Dlatego przepraszam jeśli powieliłam wątek.
Myślę, że zostały podskubane przez którąś z innych ryb. Jeśli zachowują się normalnie i z płetwami nic się nie dzieje - nie przejmowałbym się.
Tego potasu nie za dużo (tudzież za często) ??? Masz braki potasu ??? Jeśli nie - nie lałbym ...
Tak szczerze to przyznam, iż nie wiem, czy mam brak potasu :-[. Takie dawkowanie doradzono mi w związku z problemem żółknących i"dziurawiących się liści niektórych roślin (co , jak mi powiedziano, jest oznaką właśnie niedoboru potasu) Wcześniej nie dodawałam żadnego nawozu.
Cytat: BeStol w 09.09.2008, 09:31
Tak szczerze to przyznam, iż nie wiem, czy mam brak potasu :-[. Takie dawkowanie doradzono mi w związku z problemem żółknących i"dziurawiących się liści niektórych roślin (co , jak mi powiedziano, jest oznaką właśnie niedoboru potasu) Wcześniej nie dodawałam żadnego nawozu.
braku potasu niestety nie jestesmy w stanie zweryfikować inaczejniz poprzez obserwację roslin. testów w przystępnej cenie nie ma. z makroelementó jest on chyba jedynym którego nawożenie dosłupa wody jest konieczne w kawariach roślinnych. na szczeście przedawkowanie potasu nie szkodzi rybom.
a co do uszkodzeń płetw. trochę to dziwne. jeżeli są to uszkodzenia mechaniczne (utarczki itd) to przy założeniu stabilnych parametrów wody (twoje są OK) i dobrej kondycji ryb nic poważniejszego nie powinno się wydarzyć. mój samiec gdy go kupowałem nie miał w ogóle płetwy ogonowej - odrosła mu w kilka tygodni. a co do uszkodzeń mechanicznych - czyli podgryzania itd. dotyczy to samców czy samic?
I tu ze wstydem przyznam, że mam ogromny problem by sprecyzować :-[. Sprzedawcy w sklepie w Bydgoszczy zapewnili, że zakupiłam samca i trzy samice. Gurami były dość malutkie. Aktualnie nie mam bladego pojęcia która z tych czterech rybek to facet, choć wiem, że powinnam go rozpoznać po płetwie. Mogę mieć jedynie nadzieję, że nie mam 2, a już zwłaszcza 3 samców. Mogłabym np zrobić zdjęcie każdej z nich i zamieścić ta forum, jeśli nie będzie to złamaniem regulaminu? Przy okazji pokazałabym uszkodzenie...
wstaw fotki w tym wątku
Wierzcie mi, zrobiłam 77 zdjęć i na większości nic nie widać a na innych prawie nic nie widać. Te są najlepsze (choć tragiczne).
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3b1536e535911ae1.htm
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/98195f7afe88ac44.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2346b724a8e7e139.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f8bd81413089473e.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/da7c2b2a1224fef7.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/01c4837546f8c49c.html
Sama nie wiem, która rybka jest na którym zdjęciu (być może na każdym ta sama. Niestety nie uchwyciłam ubytku na płetwie.
Fotografem nie zostanę chyba.
Na drugim zdjęciu trochę widać ubytek u tej właśnie rybki, taki mały uskok na płetwie dolnej.
Inne zdjęcia dałam, ponieważ tak jak mówiłam, nie umiem określić płci gurami.
fotka 1 - samica
fotki 2,3,4, 6 - samiec - moim zdaniem ten sam na wszytkich fotkach.
fotka 5 - samica - nie wiem czy ta sama co na fotce 1 - ogona nie widać
ubytek de facto niewidoczny. ale martwi mnie to zaciemnienie naokoło skrzeli. faktycznie jest takie jak na fotkach? może być to spowodowane wybarwieniem w okresie tarła ale mam pewne wątpliwości. występuje u obydwu u których zauważyłaś ubytek?
myślałem też o martwicy płetw ale za wcześnie by wyrokować. obserwuj czy ubytki się powiększają. najpierw płetwy powinny "bieleć" - u twoich raczej to nie zachodzi.
fotka 3 to inna rybka, najmniejsza u mnie (udało mi się jej zrobić to jedno zdjęcie). Jutro poproszę męża, by On zrobił mi zdjęcia, ja jak widać się do tego nie nadaję.
Ubytek jest jednak tylko u jednej rybki.
Zaciemnione skrzela też zauważyłam u jednej, innej niż ta z ubytkiem (nie wiedziałam, że powinnam się niepokoić).
Martwię się też trochę o jedną z gurami. Nie wiem, czy nie ma problemów z oddychaniem, co jakiś czas wypuszcza bąble powietrza, chyba przez skrzela. Mam nadzieję, że to normalne u labiryntowców? (już teraz sama nie wiem, czy to ta z ubytkiem)
Cytat: BeStol w 09.09.2008, 20:50
Martwię się też trochę o jedną z gurami. Nie wiem, czy nie ma problemów z oddychaniem, co jakiś czas wypuszcza bąble powietrza, chyba przez skrzela. Mam nadzieję, że to normalne u labiryntowców? (już teraz sama nie wiem, czy to ta z ubytkiem)
Moje gurami też tak czasami robią, nic im nie jest więc to chyba nic złego :)
To kamień spadł mi z serca. Ostatnio też zauważyłam że gurami zrobiły się jakby bardziej nerwowe - przeganiają inne ryby, gonią się, wpływają pod powierzchnię wody ale pod liśćmi nurzańców i kryptokoryn, nie na czystą od roślin taflę, ale mam je krótko więc pewnie przyzwyczajają się do warunków w akwarium. Poza bocjami to najciekawsze rybki w moim akwarium (jeśli chodzi o zachowanie), nie znam ich zachowań, pewnie dlatego tak się martwię. Ale przyznam szczerze, że ubytek w płetwie jest widoczny. Co ważne bujające się gurami (z tematu wątku) całkowicie przestało się bujać (to mnie cieszy), teraz goni inne, chyba właśnie ono puszcza te bąble i niestety przebywa często przy zaciemnionej przez rośliny górze akwarium. Szczerze przyznam, że uwielbiam patrzeć jak "obejmuje" czułkami inne gurami, szczególnie dwie, wcześniej tego nie robił. To szczerze miły i zabawny widok :)
To że pływają pod lisciami jest najzupełniej naturalne - gurami wolą takie zacienione miejsca i zalecane jest (a niektórzy piszą, że nawet konieczne) hodowanie w akwarium pływających roślin lub właśnie takich nurzańców czy kryptokoryn ukłądających sie na powierzchnii i tworzących ciemniejsze miejsca. Możesz poszukać gniazda z bąbelków powietrza pod liściem - to by tłumaczyło ubytki w płetwach, chociaż na tarło Twoje gurami wydają się jeszcze zbyt młode.
Na tarło? Ja nie chcę żadnego tarła. Moje gurami to młode rybki. Pierwsze słyszę o bąbelkach powietrza pod liśćmi :(. Już zaczynam szukać informacji na forum.
Jak podrosną to bardzo prawdopodobne jest, że będą odbywały tarła. Babęlki powietrza to gniazdo które samiec podczas tarła buduje, a powiazanie z ubytkami w płetwie jest takie, że jest wtedy agresywny i samicę czasami podgryza.
hmmmm....te ryby są jeszcze młode i zdjęcia są trochę niewyraźne, ale wg mnie na zdjęciach 3,4,6 są samce (fot 1 nie odpala mi się więc nie wiem co tam jest) pozostałe to samice. karbowanie płetwy odbytowej w miejscu zaznaczonym strzałką jest normalne dla gurami dwuplamistych.
Lukas, wiem że są karbowane, ale to właśnie ubytek w tym karbowaniu i mam wrażenie, że robi się większy.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9e8b14cc24ba8cff.html
Dziś zauważyłam u drugiej gurami również ubytek, ale w górnej płetwie. Bardzo wyraźny, jakby była rozerwana na pół- przecięta