mam parkę gurami złocistych. wyglądają na zdrowe, rosną ładnie, ale kiedy ruszę ręką nad akwarium albo coś stawiam na szafkę, na której stoi, często słychać tylko plusk wody i siedzą obydwoje między roślinami pod grzałką. za bardzo mi to nie przeszkadza, ale chyba im tak. co o tym sądzicie?
Może taka już jest ich natura. Ja miałem 2 Sumorekiny, które pływały ciągle przy zewnętrznej szybie w jedną i drugą. Czasami wystarczyło przejść obok akwarium i już zaczęły wariować. Albo pływały z prędkością światła gdzie się da, albo udawały trupy. Bałem sę nawet umyć szyby akwarium, albo wyciągnąć i wyczyścić filtr. A właśnie dlatego się bałem, bo nie chciałem żeby zdechły mi ze stresu. Nikomu nie polecam tych ryb. Chociaż rosną duże i nawet na swój sposób ładne to i tak są wkurzające bo przy nich nic się nie da zrobić. A w dodatku pływają ciągle w jednym miejscu w jedną i w drugą. I nie to że tak elegancko tylko zajwaniają, że nie można się nimi nacieszyć, bo nie można się im przyjżeć.
A może tym gurami coś się nie podoba w parametrach wody?
Zapewnij im dużo roślinnych kryjówek, lubią sie w nich chować. Gurami bywają płochliwe.
A gdyby przestawiec akwarium w spokojniejsze miejsce to kto wie...
Niemartw się mój prętnik identycznie się zazchowuje ma dużo kryjówek ale gdy wypływa na wolnąprzestrzeń i coś sięporuszy reaguje identycznie. :oops: :?
Mój bojownik miał to samo :) Przeszło mu jak dostał towarzystwo, no i doszło sporo roślinek, kryjówek itd. Może to jakaś wspólna cecha labiryntowych ? :)
kryjówek mają sporo a akwarium nie jest narażone na światło słoneczne. chyba poprostu są bardzo płochliwe.
z moimi mozaikowymi było to samo, przestawiłem akwarium, dałem inne oświetlenie i powoli wszystko zaczęło wracać do normy.
pomocna może być zmiana podłoża na ciemniejsze