Przez długie tygodnie w moim akwa wszystko było OK.
Ale od jakiegoś czasu zaczęło się coś pojawiać na żwirze w jednym miejscu.
Czy to są glony, czy może coś związanego z mchem?? Mech mam przy korzeniu w drugim końcu akwarium.
Jeszcze nigdy czegoś takiego nie miałem.
Jeżeli to glony to jakiego rodzaju i jak z nimi walczyć??
Fotki poniżej w linkach:
http://img238.imageshack.us/img238/814/foto001fy7.jpg
http://img217.imageshack.us/img217/749/foto002zf6.jpg
Nikt nie wie??
To albo zielone nitki albo krasnorosty. Niestety nie widzę po kolorze. Jeśli są sinozielone, brązowe bądź czarne to krasnorosty. Jeśli jasno lub ciemnozielone ale soczystą zielenią to zielenice. Wybieraj rękami ile się da ale delikatnie, żeby nie porozrywać. Zjadają to kosiarki ale piszesz, ze masz mchy więc kosiarki odpadają.
Prawdopodobnie przyniosłeś je z jakimiś roślinami do akwarium. Mogą pomóc większe i częstsze podmiany wody oraz porządne odmulenie i wyczyszczenie filtra. Zmieniałeś ostatnio pokarm dla ryb na wysokobiałkowy?
Czemu kosiarki odpadają jak mam mchy? Chodzi o to, że nażrą się mchów i nie chce jeść glonów?
tak właśnie mogą zrobić, choć stać się tak nie musi. jak im zasmakują te gloniska to na nich skupią się. ale ja bym tego nie ruszał puki rozrasta sie tylko na żwirku. trawnik z glonów to byłby ciekawy eksperymencik :D
Do momentu jak Ci nie wlezą na rośliny....
Kosiarki niestety najczęściej bardziej gustują w mchach niż w glonach więc raczej w zbiornikach z mchami się ich nie hoduje.
Mchu nie mam duzo wiec chyba sie go pozbede, zeby sie kosiary glonami zajeły.
Zamiast Kosiarek możesz tak samo wziąć molinezje, tylko jeżeli to jest na żwirku to mogą się tym nie zainteresować.
czesc,
mam problem i bede wdzieczna za jakies rady. mam akwarim w ktorym sa roslinki kakomby. niestety nie wiem juz co mam robic, bo ciagle mam problem z glonami. dostalam w sklepie jakis produkt przeciwko glonom, ale ten zostawia brazowy nalot na szybach a i tak nie widze roznicy. glony ktory powchodzily na kakomby zniszczyly je. ciegale mycie tych rosln uwazam za troche bezsensowwne. poza tym ryby sie stresuja niepotrzebnie. radzilam sie akwarystow, ale ne dostalam sensownej odpowiedzi. naswietlenie jest z jarzyniowki, ktora mam odkad kupilam akwarium. moze mi ktos pomoc?
Krranecik, napisz coś więcej o swoim akwarium bo jak na razie nie napisałaś nic konkretnego. Chodzi mi o informacje: jaka to jest świetlówka i o jakiej mocy, jak długo na dobę świecisz światło, jaki filtr jest w akwarium i jaki w środku są wkłady, jakie są parametry wody, jak często i w jakich ilościach podmieniasz wodę, czym karmisz, jak często i w jakich ilościach, jakie masz podłoże w akwarium (granulacja, grubość warstwy i rodzaj kamieni), czy wlewasz jakąś chemię do akwarium? Bardzo proszę Cię o odpowiedź na wszystkie te pytania.
jarzyniowka ktora towarzyszy mi od miesiaca( od miesiaca mam to nowe akwarium) 25 wat, 220-240v , naswietlam caly dzien wiec praktycznie 15 h. wody jesczze nie zdarzylo mi sie wymieniac, bo jak wspminalam od miesiaca mam owe akwarium. karmie ryby dwa razy dziennie , ale tylko dlatego ze daje bardzo male porcje. staram sie by to co wsypie im nie spadalo na dno tylko zostalo zjedzone. stad dwa razy dzinnie. jesli chodzi o podzloze to jest ro zwir, grubosc jakies 2,5 cm . filtr to pompka, zwykla na gąbce, nie znam nazwy niestety. akwarium zapomnialam wspomniec jest male bo 25 litrow. chemii nie wlewam , raz zdarzylo sie preparat na glony, ale nie dalwal reluztatow wiec zrezygnowalam. jesli chodzi o parametry wody to moge podac tylko temperature( 26), innych wartosci nie znam. czy teraz moglabys cos wiecej poradzic? nie jestem zaawansowanym akwarystom, podstawowa wiedza jaka mam pochodzi od zoologow ze sklepow badz znajomych akwarystow.
Masz jarzeniówkę 25W na 25l akwarium to tak o połowę za mocne światło to po pierwsze. Po drugie naświetlasz akwarium o połowę za długo. Skróć czas naświetlania do 8 h. To wystarczy. Wodę podmienia się 20-30% na świeżą co tydzień. Woda powinna być odstana 24 h. Po prostu wężykiem spuszczasz wodę do wiaderka (20-30% objętości akwarium), wylewasz ją albo używasz o podlewania kwiatków (polecam) a to co spuściłaś to uzupełniasz tą odstaną. Glony powinny ustąpić, przynajmniej częściowo.
dziekuje bardzo. jarzyniowke wymienie i zastosuje sie do porad, mam nadzieje ze warunki sie poprawia. ale swoja droga nie rozumiem jak mozna sprzedawac niewlasciwe jarzyniowki( za mocne) na takie wlasnie akwarium. eh...no coz. dzieki jeszcze raz.
Aż jestem zdziwiona, nie jest to zwykła żarówka tylko świetlówka? Przeważnie problemem jest za słabe światło w obudowach a nie za mocne. Zanim wymienisz to światełko to zacznij od skrócenia oświetlania bo może samo to pomoże.
Z tego co czytałem w małych akwariach przelicznik wat/litr powinien być trochę zawyżony. 54W na 112L to nie to samo co 12w na 25L.
W większości przypadków zaleca się stosowanie światła od 07 do 1W na litr w przypadku małych kostek.
Jest to z mojej strony wiedza czysto teoretyczna, sam małą kostkę mam dopiero od 3 tygodni więc jest to za krótko by cokolwiek na ten temat powiedzieć.
Zastosuj się do rad Emi i przede wszystkim skróć świecenie o połowę.
Przy okazji akwa z oświetleniem kupiłeś ze sklepu czy od jakiegoś akwarysty? Również wydaje mi się dziwne by w standardowych pokrywach montowali tak mocne światło. Natomiast wiem, że sporo osób przerabia pokrywy by do tego 1w/1L dobić.
Tomczyn, to prawda, ze im mniejszy zbiornik tym ilość światła powinna być trochę większa ale to chyba raczej nie jest roślinn8iak i nawet 11W żarówka energooszczędna czy niezintegrowana powinna wystarczyć albo 8W świetlówka liniowa.
jak najbardziej w sklepie kupione jest. skroce czas naswietlania i mam nadzieje ze bedzie lepiej.
I nie zapomnij o podmianach wody raz w tygodniu. Daj znać za tydzień czy coś się zmieniło. Nie oczekuj cudów z dnia na dzień.