Mam zamiar kupić ampularie, ale przed wpuszczeniem do zbiornika ogólnego chciałabym żeby przeszła kwarantanne, najlepiej w jakimś odkażalniku (w Akryflawinie, czy Abioseptynie, albo jeszcze w czymś innym), ale nie wiem czy ślimakowi to nie zaszkodzi. Czytałam, że ślimaki mogą przenosić choroby i pasożyty na ryby i chciałabym uniknąć takich sytuacji. Czy ktoś może mi doradzić jak długo i w jakim preparacie powinnam trzymać ślimaka, tak żeby ampularia była syta i rybki całe ;)
Wszelka chemia dla ślimaków zazwyczaj konczy się tragicznie. Ja bym go potrzymał jeśli już w osobnym akwa (nie musi byc duze). Ogolnie jakoś nie specjalnie się tym przejmowałem przed wrzuceniem do akwa. Większe prawdopodbieństwo pasożytów jest od ślimaków z rodzimych wód.
Ok, dzięki za odpowiedź.
CytatWszelka chemia dla ślimaków zazwyczaj konczy się tragicznie
To prawie zupełnie tak samo jak ze zbrojnikami :(