Witam
Ponieważ ciężko szukać podobnych potów z problemami z roślinami do moich - zakładam nowy wątek. Liczę na wszelką pomoc i sugestie,które mogą mi uratować roślinki.
Problem polega na aklimatyzacji roślin w zbiorniku (dziwnym ukorzenianiu, niezbyt wilnym wzroście), jak i glonami.
Po restarcie zbiornika mialem problemy z zbyt dużym stężeniem NO3 w zbiorniku zdecydowałem sie na zakup dodatkowej roślinności (do już istniejącej: Sagittaria pltyphylla), tj:
Cabomba Aquatica
Egeria Najas
Egeria Densa
Cladophora Aegagropila
Echinodorus Bleheri
Cryptocoryne Wendtii Green.
plus pare gratisowych: Nesaea Species, Lysimachia nummularia-Aurea, Cryptocoryne Walkerii.
Oczywiście problem z glonami wystepowal wczesniej w dosc minimalnym stopnia (dojrzenie zbiornika - wspomagane 3x dawka Sera Nitrivec)
Po zakupie roslin pojawil sie problem z obnizeniem stezenia NO3, zanim zaskoczy cykl życia roślin. Poza nawozeniem Ferro+ (Planta Gainer) i Classic (Planta Gainer) - przy podmianie wody 10-20% co tydzien, zastosowalem: siarczan potasu. Efekt ustabilizowanie parametrow wody do poziomu niniejszego (od kilku dniu niezminny):
PH: 6,8
TWW: 4KH
TWO: 8-10GH
NO2: 0-0,5 (ciezko mi odczytać barwe - coś pomiędzy 0, a 0,5)
NO3: 25
Test paskowy:JBL EasyTest 5 in 1
Przymierzam się do wejscia z nawozem Macro (Planta Gainer). Czy przy takich parametrach wody juz mogę bez obaw ładować do akwa azot w nawozie??
Praktycznie od czasu ustabilizowania się parametrów (zmiany tylko na poziomie NO2 i NO3) nastąpił ostatnio dość znaczny rozwój glonów (nitkowce, bądz włosowate). Glony pokrywają podłoże, szyby oraz głównie roślinność, którajest zasadzona. Dzisiaj nawet woda nabrała lekko zielonakawy kolor.
Ogólni widok roślin mnie boli strasznie i nie chciałbym ich stracić. Poza kasą szkoda mi serca włożonego w akwarium. Zauważyłem także dziwny objaw roślinek. Nie ukorzeniają się w podłożu. Po zasadzeniu część wkopana w podłoże gnije - za to część roślinek ma tendencję do ukorzeniania się na wysokości całej łodygi (Cobomba, Egeria).
Zatem mam pytania: jak uratować już posadzone roślinki? I drugie, co może być przyczyną problemów z glonami? Ewentualnie prosiłbym o wszelkie sugestie, które były by mi pomocne.
Dane zbiornika:
Pojemność: 112 litrów/wody netto ok 100l
Oświetlenie: 2 x 18 W świetlowki T8 (flora + zwykla: polroczne) + 24W T5 (SYLVANIA AQUASTAR 10000 K ): co daje ok. 0,6W/l - działanie 10-21
CO2: ręczne z butli Plantis- kilka razy w ciągu dnia
Napowietrzanie: uruchomione w godzinach 7-23
Temperatura: ustawiona na 23st., grzanie uruchamia się rzadko - domniemam, że temp oscyluje ok 24-25st.
Fauna: 10x neon innesa, 2 x Danio Pregowane, 3 x Molinezja Żaglopłetwna + 4 x młode Molinezje, 1 x Mieczyk Weloniasty (zastanawiam się nad wydaniem??)
Podłoże: 1-2cm ActiSubstrate + 4-5cm żwirek
Filtracja: JBL Pro 250 - wloknina, 2 warstwy mechaniczne, ceramika (niedawno wymieniona w 30% - Tetratec) + dolożony zeolit, bio-balle - oczywiscie filtracja dziala 24h/dobe
Dziękuję
Fotki:
(http://images31.fotosik.pl/368/83f76170c6655209m.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/83f76170c6655209.html)
(http://images33.fotosik.pl/373/7efe91f63be0f145m.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7efe91f63be0f145.html)
(http://images42.fotosik.pl/13/0daa777182c86f35m.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0daa777182c86f35.html)
(http://images33.fotosik.pl/373/8763c8d30f80cac1m.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8763c8d30f80cac1.html)
(http://images38.fotosik.pl/13/29bacfac29e655adm.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/29bacfac29e655ad.html)
(http://images30.fotosik.pl/278/3c37fb095c2c4c32m.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3c37fb095c2c4c32.html)
(http://images48.fotosik.pl/13/91cc7543be22ddbem.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/91cc7543be22ddbe.html)
(http://images29.fotosik.pl/278/802681800658c3d3m.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/802681800658c3d3.html)
(http://images50.fotosik.pl/13/9407ebd48173bbafm.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9407ebd48173bbaf.html)
1. Za wcześnie nawozisz. Odstaw nawozy na jakiś czas bo masz symptomy przenawożenia akwarium. Nitki masz z PG Classica + Ferro bo rośliny nie zjedzą wszystkiego co wlewasz.
2. Przestań napowietrzać akwarium. Usuwasz wtedy CO2 z wody.
3. Wywal tą butlę Plantisa i zainwestuj w butlę wysokociśnieniową bądź bimbrownię - ma większą wydajność niż to badziewie z Plantisa.
4. Napisz co z podmianami wody.
ad. 1 zaczalem nawozic, w miare intensywnie...gdyz sadzilem, ze zla aklimatyzacja roslin wynika z faktu nie nawozenia. Dwa zaczalem stosowac siarczan potasu by zbic azotany. Azotany zbilem - zatem wstrzymam sie nawozenie. Kiedy zatem upewnic sie dokladnie, ze pora wejsc ponownie z nawozem?
ad. 2 wiem, ze usuwam CO2 napowietrzaniem. Silnie napowietrzalem gdyz walczylem z NO3 (mialem wyniki nawet rzedu 100) Czy teraz przy takich parametrach wody moge juz wylaczyc napowietrzanie pompka. Wystarczy ruch tafli wody, ktory powoduje strumien wyplywajacy z filtra??
ad. 3 hmm. Bylem juz swego czasu pewny inwestycji w butle wysokocisnieniowa. Niestety na razie za duzo kasy juz wlozylem w akwarium, przy slabych wynikach - by myslec o nastepnych wydatkach. A co do bimbrowni - czytalem rozne opinie. Czy rzeczywiscie efekt wydajnosciowy jest duzo lepszy od Plantisa??
ad. 5 Podmiany robie ostatnio w ilosci 10-20% wody (mieszanka kranowki-odstanej i wody demineralizowanej) Parametry na wejsciu w normie.
1. Najlepiej zacząć nawozić jak rosliny zaczynają pokazywać niedobory, spowalnia sie ich początkowy wzrost.
2. Silnym napowietrzaniem NO3 nie usuniesz z wody, lepsze efekty dałoby podaanie CO2 aby rosliny zajęły się azotanami. Azotany zbijamy także większymi i częstszymi podmianami. Wyłącz napowietrzanie pompką, ruch tafli wystarczy w zupełności.
3. Inwestycja w butlę zawsze jest trafiona a bimbrownia jest dużo lepsza niż ten szajs Plantisa. Wiem, bo miałam. Z Plantisa można wykorzystać do bimbrowni ten fajny dzwon i to chyba jedyny plus tego plantisowego rozwiązania. Bimbrownia jest o tyle dobra, ze dzwon jest zawsze pełen a jak ustawisz go tak, żeby wypływająca woda z filtra lekko go opmywała to rozpuszczalność CO2 jest serio spora.
4. Tak min 20-30% przy zbiorniku nawożonym byłoby dla Ciebie optymalne, zwłaszcza teraz.
Dzieki Emi za pomoc i checi.
Popytam zatem dalej ;)
Etapy zaradcze:
1. wylaczam napowietrzanie (celowo napowietrzalem - nie zeby zbic NO3, ale w necie czesto mozna wyczytac by przy silnym stezeniu NO2 i NO3 silnie napowietrzac zbiornik) - to pewne. Ale ciezko bedzie mi stwierdzic kiedy nastapi spowolnienie wzrostu - skoro obserwuje, ze w ogole slabo rosna :(
2. Co z nawożeniem? Odstawic calkowicie na kilka dni, czy dawac minimalna dawke?
3. Wode podmienialem w sobote? W zwiazku z przenawożeniem - czekać do soboty z podmianą, czy wykonać ją szybciej?? Zwieksze udzial podmienianej wody.
4. pomysle o bimbrowni. W koncu to nie jest duzy wydatek...a moze cosik wiecej pomoze. Ale jak rozwiazac problem nocny? Znaczy sie jak "wylaczac" podawanie CO2 jak nie ma swiatla. Co do butli wysokocisnieniowej - wiem o plusach, ale poki co boje sie kolejnych inwestycji.
5. co z roslinkami? jak mozna je oczyscic? Czy z czasem glony same znikna?
1. Jak odłączysz napowietrzanie to powinny lepiej rosnąć.
2. Jeśli w wodzie masz teraz taki sajgon to może lepiej na tydzień odstawić te nawozy a potem zaczynać od połowy zalecanej dawki?
3. Podmień ją dzisiaj lub jutro a potem znów w sobotę.
4. Jeśli będziesz podawał CO2 z dzwona to możesz podawać i w nocy. Nic się nie powinno stać, przynajmniej u mnie się nic nie działo nawet przy podawaniu CO2 z butli w nocy i z dyfuzora z kostki. Najważniejsze to aby pH było stałe i zawartość CO2 w wodzie w miarę też.
5. Gloiny przeważnie same nie znikają choć czasem i tak się zdaża. najlepiej zatrudnić do tego szczoteczkę do zębów i nawijać codziennie na nią tyle nitek ile się da. Nitki też dobrze zjadają młode, lekko przegłodzone kosiarki i krewetki amano oraz....przegłodzone molinezje.
Cytat: Emi w 24.09.2008, 09:26
najlepiej zatrudnić do tego szczoteczkę do zębów i nawijać codziennie na nią tyle nitek ile się da. Nitki też dobrze zjadają młode, lekko przegłodzone kosiarki i krewetki amano oraz....przegłodzone molinezje.
Jak to nawijac? Co to za metoda? Czytałem tylko o szczotkowaniu roślinek. Co do kosiarek chyba na razie nie chcialbym dokladac obsady. A czy krewetki moga życ w jednym srodowisku z rybami? (sroki jesli to lamerskie pytanie)
Moje molinezje troche skubia te glony, ale nie w takich ilosciach :)
Dzieki Emi
No wiesz, jeśli te nitki są długie jak to przeważnie nitki to przykładasz szczoteczkę i okręcasz a one ładnie się owijają schodząc z roślin. No chyba, ze masz zielone futro to tylko kosiarki pomogą. Krewetki amano mogą żyć spokojnie z rybami i są mało wymagające.
ja bym przy tym podłożu w ogóle nie nawoził do toni wody. to bardzo żyzne podłoże. z wyjątkiem k2so4. potas powinieneś podawać w tej formie do wody. rośliny go potrzebują bardzo także w roztworze wody. reszta jak wyżej.
No wlasnie bardziej futro jest niz dlugie nitki (choc pojedyncze tez sa). Postaram sie zeszczotkowac, ale z Cabomby czy Egerii to juz chyba niemozliwe.
Dzieki szymonw za odzew.
Nasuwaja mi sie kolejne pytania
1. Jesli juz o podlozu. W czym ukorzenić rośliny. Wkopac tak głęboko do ActiSubstrate, czy w samym zwirku? A co z fosforem? Czy zamiast Ferro+ wejsc po czasie tylko z nawozem Macro (PG) - azot, fosfor, potas??
2. Czy przy biezacej obsadzie moglbym dolozyc jeszcze z 2 kosiarki i 2 krewetki, czy to juz raczej metoda prob i bledow??
Odpowiem na pkt 1.
Jak zauważył szymonw masz żyzne podłoże. Z tego co wyczytałem co podłoże to daje roślinom wszystko czego potrzebują do normalnego wzrostu, a więc dodatkowe nawożenie jest zbędne, tak więc nawozy w płynie sobie odpuść. Można natomiast podawać do zbiornika CO2 i potas bo tego drugiego w baniaku podobno zawsze będzie mało.
Jeśli chodzi o sadzenie roślin - wciśnij je w żwir tak aby żyznego podłoża nie rozgrzebać (możesz użyć pinsety - tak to się chyba pisze ::) ) a jeśli nie masz tego ustrojstwa to delikatnie palcami - roślina tak czy siak i tak dostanie się korzeniami do substratu.
Witam. Odświeżam wątek przedstawiając aktualną sytuację
Zgodnie z powyższymi sugestiami - dokonałem czynności zaradczych:
1. wyeliminowałem całkowicie napowietrzanie - pozostał tylko ruch tafli wody
2. zrobiłem podmiane wody w dość dużej ilości ok 30l (ok 30%)
3. wyczyściłem troszkę akwarium (nalot z glonów na szybie plus czyszczenie kilku roślinek - cholernie ciezko schodza te glony)
4. zaprzestałem nawożenia (żadnego Classica przy podmianie, zero Ferro+ o siarczanu potasu)
Efekt tych 3 czynności napawał optymizmem. Napalony "swiatelkiem" w tunelu zakupilem 4 krewetki amano. I tu pojawiły się pierwsze watpliwości. Praktycznie te stworzonka sa niewidoczne dla mnie. Siedza w gaszczu roślinności i tylko porusznie roślinkami sprawia, że dostrzegam ich żywot. Pytanie tylko dlaczego tak się dzieje? Może jakieś ryby są zbyt aktywne i się boją??
5. zaczałem częściej używać CO2 z plantisa. Skończyło się na tym (szczęśliwie), że w sobote skończyła się butla. Zatem chcąc niechcąc zbudowałem bimbrownie, którą odpaliłem w dniu wczorajszym. Po jedym dniu mogę z pełną świadomością powiedzieć, że strach ma wielkie oczy. Właściwie ciekawa sprawa :)
No ale teraz do istoty problemu. Wzrost glonów od zeszłego tygodnia i tych wszystkich czynności nie zatrzymał się właściwie, mógłbym rzec, że troszkę to wszystko postępuje. Roślinki coraz bardziej oblepione glonami, szyby wczoraj ponownie musiałem czyścić. Właściwie myśle, że chyba całą roślinność nie uda mi się uratować. Co zatem mam robic?? Zrobić totalne czyszczenie (ścianki, podłoże, odmulanie) i wywalić najbardziej zaglonowione rośliny? Czy jeszcze poczekać trochę, a może to wszystko jakoś zaskoczy?? Może bimbrownia zacznie przynosić efekt??
Poza glonami praktycznie codziennie usuwam jakieś przegnite części roślinek (łodygi, korzenie, liście). Generalnie momentami odnoszę wrażenie jakby robiło mi się z baniaka małe bajorko (glony + gnijące roślinki). Parametry wody właściwie się nie pogorszyły - a są wręcz lepsze. Wartości PH, TWW i TWO nie zmieniły się od pierwszego mojego posta w tym temacie. Natomiast NO2 jest na niewykrywalnym dla mnie poziomie, natomiast NO3 spadło do wartości ok 10-15
Hmm. Co robić więc dalej z baniakiem, by rośliny w końcu "zaskoczyły"?
Wczoraj doszedł mi kolejny "problem". Jedna molinezja, ktora dość długo była gruba, zaczeła rodzić. Musiałem odświeżyć kotnik i przez całe popołudnie znalazło się w nim 45 nowych rybek. Tyle rybek może mi już bardzi zakłucic poziom azotu. Zatem coś muszę z tym fantem zrobić.
A może problemem wciąż jest światło??
Wydawało mi się, że mam jedną świetlówke pod Flore. Niestety myliłem się.
Aktualnie zamontowane oświetlenie wygląda następująco:
------- tył akwarium --------
Aqua-Glo 20W T8
Philips Master TL-D 830 18W T8
Sylvania Aquastar 10000 K 24W T5 (zamontowana na stałe - modyfikacja obudowy)
----- przód akwarium ------
Może wymienić tego Philips'a na Flora-Glo i dać ją na sam tył, a Aqua-Glo na środek. Tylko czy w tym szczególe tkwi problem??
Dalej świecisz 11 h? Może skróć do 8?
Te świetlówki to masz trochę dziwne, jak bym tą Aqua-glo zmieniła na Philipsa 865.
Tak czasowo oświetleniem się nie bawiłem. Jakbym zmniejszył czas do ok 8h to ogranicze rozwój glonów, ale czy roślinkom ten czas wystarczy??? Ogólnie wszędzie czytam o opiniach, że zbiornik powinno się naświetlać 10-11h
Wystarczy.
Świetlowka Philips 865 juz zamowiona - na jutro mi ja sciagna :)
Zastanawiam sie jeszcze czy ta na pierwszym planie (Sylvania Aquastar 10000K) tez nie powoduje zbyt duzego rozrostu glonow? Wg spectrum ma duzo niebieskiej barwy. A czy niebieskie światło przypadkiem nie pomaga w pojawieniu się cyjanobakterii??
I Aquastar i Aqua-glo mają sporo niebieskiej i czerwonej barwy więc wpływają na dobry rozwój roślin... i glonów. Czy niebieska barwa światła wpływa na rozwój cyjanobakterii to nie wiem.
Minal kolejny tydzien od walki z glonami. Przepraszam, ze wracam upierdliwie z tym samym tematem...ale ciagle mam z akwarium problem.
Po wszystkich czynnosciach zaradczych (ostatnio zakup świetlowki Philips 865, swiatlo wlaczone na 8h) po paru dniach widocznej poprawy - zauwazylem znaczny rozwoj nowych pedow z zaglonowionych roslin. Az tu nagle wszystko przystopowalo i znow zauwazylem znaczniejszy rozwoj glonow. Co wiec dzialac dalej? Gdzie tkwi problem??
1. zastanawiam sie czy w tym przypadku zastoj nie byl spowodowany brakiem odpowiednich zwiazkow odzywczych dla roslin. Bimbrownia dziala, PH waha sie pomiedzy wartosciami 6,8-7 ziemia jest zyzna wiec przestalem nawozic. Ale nie wiem wciaz co z potasem. Mam przygotowany w butelce rozpuszczony siarczan potasu (wlasciwie nie K2SO4, a K2SO3 - firmy K+S KALI GmbH - 50% K2O, 45% SO3) i zastanawiam sie czy nie wejsc z regularnym nawozeniem. Tylko jak czesto i w jakiej ilosci w ml. Proporcje przygotowalem nastepujace: 1l wody demineralizowanej + 40g siarczanu potasu
2. zastanawiam sie czy problemem nie sa tutaj Fosforany. Wlasciwie staram sie karmic rybki raz dziennie i w niewielkich ilosciach, by nie przekarmiac mieszkancow...i nie spowodowac nagly wzrost amoniaku. Ale wlasciwie nie wiem czy w wodzie wodociagowej nie ma juz duzej ilosci Fosforanow. Moze zakupic test na PO4 i zbadac warunki panujace w moim srodowisku??
3. caly czas tez mysle co do zasadnosci uzycia tej swietlowki na przedzie akwarium. Chodzi o Sylvanie Aquastar. Zauwazylem, ze duzy rozwoj glonow wystepuje wlasnie na przedzie akwarium. Ba najbardziej jest to widoczne na zwirku opierajacym sie na przedniej szybie akwarium. Wlasciwie na szerorosc swietlowek widac, jak na dloni jak zwirek sie zazielenil sie wglab prawie do Substratu. Hmm...co myslicie???
A jesli juz sie pobawic o zmiane swietlowki to na jaka??
Aktualnie moje oswietlenie wyglada nastepujaco:
------- tył akwarium --------
1. PHILIPS MASTER TL-D Super 80 18W/865
2. PHILIPS MASTER TL-D Super 80 18W/830
3. SYLVANIA AQUASTAR 24W
----- przód akwarium ------
Info szczegolowe o swietlowkach:
ad 1.
Temp. barwowa 6500 K
Strumień świetlny 1300 Lm
(http://www.prismaecat.lighting.philips.com/Whirlwind_Images/LMP%20Ind_Fam/TL-D8/LDPO3_TL-D8_865.GIF)
ad 2.
Temp. barwowa 3000 K
Strumień świetlny 1350 Lm
(http://www.prismaecat.lighting.philips.com/Whirlwind_Images/LMP%20Ind_Fam/TL-D8/LDPO3_TL-D8_830.GIF)
ad 3.
Temp. barwowa 10000 K
Strumień świetlny 1120 Lm
(http://www.sylvania-lamps.com/catalog//spectral/AQUASTAR.gif)
Wymieniac wic, czy nie??
4. praktycznie codziennie starm sie wycinac roslinki z glonami, tak aby bylo ich w zbiorniku...jak najmniej. Czy moze powinienem usunac radykalnie wszystkie "zaglonowione" rośliny z akwarium?? Może to by cos pomoglo
5. a moze mam za malo roslinek w akwarium i zakupic wiecej wywlocznikow i cabomby??
PS: parametrami woda sie nie zmienia. O PH pisalem, KH, GH i NO2 nie notuje zmian. Natomiast NO3 skacze z wartosci 10 - po podmianie...do wartosci 25 przed podmiana??
PS2: rarujcie ;) bo przyznam sie bez bicia, ze zapalu mam coraz mniej w tej kwestii
Co do swiatla nie bede sie wypowiadal ,bo nie znam tych swietlowek .Zbic No3 ,Po4/jezeli jest/ , nie napowietrzac/juz bylo pisane/ ograniczyc przeplyw wody przez filtr do niezbednego minimum ,ograniczyc ruch wody /zadnych wartkich pradow/,nie plukac filtra .Zastosuj przerwe w oswietleniu 3-4 godz /dzien czyli np. swiatlo od 8 do 12 -przerwa -i od 15 do 20-ej .
Cytat: owlman w 07.10.2008, 19:43
Co do swiatla nie bede sie wypowiadal ,bo nie znam tych swietlowek .Zbic No3 ,Po4/jezeli jest/ , nie napowietrzac/juz bylo pisane/ ograniczyc przeplyw wody przez filtr do niezbednego minimum ,ograniczyc ruch wody /zadnych wartkich pradow/,nie plukac filtra .Zastosuj przerwe w oswietleniu 3-4 godz /dzien czyli np. swiatlo od 8 do 12 -przerwa -i od 15 do 20-ej .
Dzieki
owlman za sugestie. Co do NO3 czy te skoki pomiedzy 10-25 w ciagu tygodnia od podmiany do podmiany sa na tyle duze by pomyslec o dodatkowym zbijaniu? Wczesniej mialem w zbiorniki zywice na NO3 z Zooleka, ale teraz jej nie uzywam, a moze lepiej cos na NO3 do filtra?? PO4 postaram sie zakupic testy...wiec sprawdze.
Przeplyw wody przez filtr do niezbednego minimum??? Co to znaczy??
Ruch wody juz ograniczylem, filtra na razie nie tykam.
Przerwe w oswietleniu zbiornika w ciagu dnia postaram sie zastosowac
A co z oswietleniem, roslinkami??
Mysle ,ze za duzo kombinujesz /zmieniasz/ z oswietleniem . Rosliny tego nie lubia .No3 ograniczysz przez wolniejszy przeplyw wody przez filtr /rozwoj bakterii w zlozach/,podmiany -oczywiscie na wode bez No3 /zbadaj kranowe-jezeli takowej uzywasz/. Jezeli nie tykasz filtra ,to jak ograniczyles ruch wody ? Mi nie chodzi o ruch tafli .-to powinno byc minimalne .Jezeli twoj filtr to JBL cristal profi 250 to mozesz przymknac zaworek wylotowy . Ja mam takowy w 240-ce i chodzi na "pol gwizdka" .Z czasem odkrecam coraz wiecej.Ale to na przestrzeni kilku miesiecy .Uzyj nitrivec sery /nie przesadz/ lub denitrol jbl . Jakiekolwiek skoki parametrow sa zle. Masz jeszcze niedojrzale zloza filtracyjne .
Co do swiatla to rzeczywiscie mysle, ze kombinuje...ale uwierz staram sie znalezc przyczyne problemu.
Co do NO3. Mialem gdzies testy wody wodociagowej, ale chyba zagubilem wyniki...jutro je zweryfikuje. Wydaje mi sie, ze w wodociagach mam pewien poziom NO3 - niski bo niski ale mam. Jak wiec zatem obnizyc ten stan...juz na wejsciu.
Ruch wodu - mialem na mysli ruch tafli. Wychodzi na to, ze miales cos innego na mysli. Jutro postaram sie przykrecic kurek wylotowy zgodnie z sugestia.
Wczesniej kilkakrotnie wspomagalem dojrzewanie filtra Sera Nitrivec (mam go jeszcze), ale przestalem gdyz sadzilem ze zloze filtracyjne juz w pelni dojrzalo. NO2 przestalo byc wykrywalne, natomiast NO3 tez spadlo do poziomu 10. Skoki na tym parametrze sa zauwazalne dla mnie "pi razy drzwi" do poziomu 25 (taka jest skala kolorow JBL 5in1 - blizej kolorem do 25, niz do 10). Myslisz, ze wypadaloby jeszcze wspomoc filtr Nitrivec'iem?? Standardowo 10ml dziennie, ale przez ile dni, zeby nie przesadzic?? Czy obserwowac w tym czasie poziomy NO2 i NO3??
Wg mnie te NO3 jest ok. Zmierz poziom PO4 i dokup jeszcze trochę ziela. Dolej też potas.
Dolewanie potasu swoją drogą, zmierzyć i ewentualnie obniżyć poziom PO4 też, ale ja jeszcze przyjrzałbym się jak wygląda sprawa żelazem. Żelazo bowiem to niezły "kąskek" dla glonów i jeśli występuje w nadmiarze glonki również będą pieknie rosnąć a rośliny przystopują bo będą żreć Fe aż się zatrują i ustanie ich wzrost na co tylko glony czekają. Jeśli jednak poziom żelaza jest w normie (najlepiej jakby był lekko wykrywalny) to znaczy, że stosunek NO3 do PO4 jest "rozjechany" a efektem są glony.
Reasumujac zmuszony jestem do zakupu testu na PO4 i Fe??
Możesz zanieść wodę do akwarystycznego i jak dobrze zagadasz to Ci zmierzą za symboliczną opłatą. Możesz także znaleźć w swojej okolicy jakichś rośliniarzy albo stowarzyszenie akwarystyczne i zgłosić się z wodą w celu sprawdzenia parametrów. Powinni pomóc.
W moim miescie to raczej nic nie zalatwie...bo generalnie w temacie akwarystyki to jest d...pa. Sa co prawda 2 w miare porzadne sklepy, ale wlasciwie mozna je uzyc jedynie do zakupu rybek...nic wiecej. Jak juz pytam o cos konkretniejszego to robia wielkie oczy (np. dyfuzor z drewna lipowego, zeolit, siarczan potasu, konkretne swietlowki). Z roslinkami to tez slabiutko. Za to wszedzie 101 rodzajow pokarmow :(
Testy bede musial chyba jednak zakupic, chociaz szkoda mi troszke kasy - bo to kolejny wydatek - wlasciwie w celach kontrolnych.
Jest jeszcze jedna szansa - znalezc na forach mojego miasta, jakich akwarystycznych zapalencow :)
Dzieki ludziska za ciepliwosc na problemy Kennetha
Pozdrawiam
Zrobilem test na PO4. Poziom fosforanow w zbiorniku wynosi 0,4mg/l
Wiec chyba nie tu tkwi problem. Niestety testu na Fe nie dostalem.
Sam juz nie wiem co robic dalej :(
Lanie nawozow w tak zaglonialym akwa /zdjecia/ to pogorszenie sprawy .Za duzo eksperymentujesz .Nie ma srodka cudownego ,ktory w ciagu godziny czy dnia zamieni Twoje akwarium w ..... . My tylko podajemy mozliwosci ,ktore moga miec wplyw i ewentualne srodki zaradcze . Ktore poskutkuja ??? -nikt nie wie ,poniewaz na warunki ma wplyw wiele z nich . Nadal /z uporem maniaka/ bede sie czepial zbyt wysokiego No3. Masz niedojrzale zloza w filtrze .-cierpliwosci .Rosliny badz liscie mocno pokryte glonami ,bez mozliwosci oczyszczenia nalezy usunac .Podmiany wody i nieco nitri vec.Filtr musi dojrzec .
owlman, dlatego napisalem tutaj pierwszego posta by moc uzyskac podpowiedzi od bardziej doswiadczonych akwarystow. Ja sie w zadnym wypadku nie upieram, ze Ty albo ktos inny ma wylaczna racje. Wiem dokladnie, ze procesy chemiczne zachodzace w zbiorniku nie trwaja bardzo szybko. Te kilka miesiecy walki ze zbiornikiem pozwolilo mi sie wiele nauczyc...choc nadal jestem swiadom, ze praktyznie jestem na poczatku drogi zrozumienie mojego zbiornika :) Jak zauwazyles staram sie byc konkretny i wywazony, dazac do znalezienia istoty problemu. Przyjmuje Twoje sugestie, jako wazne...tak samo jak pomoc Emi, Szymona i Andrzeja. Dziekuje Wam za pochylenie sie nad moimi problemami <good>
Jutro czeka mnie podmiana wody, wejde wiec ponownie z niewielka iloscia iloscia Nitriveca. Rano ustawilem swiatlo z poludniowa przerwa: tj dziala w godzinach 9-12 i 15-20. Dzisiaj popoludniu poprzycinalem mocno "zaglonowione" roslinki i ponownie wyczyscilem cale akwarium z nalotu na szybie. Wlalem 5ml potasu.
Bede obserwowal co sie bedzie dzialo dalej.
Pozdrawiam