Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Rośliny akwarystyczne => Wątek zaczęty przez: Mercurossaurus w 24.09.2008, 08:46

Tytuł: Lotos - no nie wiem??
Wiadomość wysłana przez: Mercurossaurus w 24.09.2008, 08:46
Witam

Mam Lotosa (chyba, tak na 90 %) i jest to mój pierwszy Lotos, więc może przesadzam ale, aleee:

Kupiłem go w niedzielę na giełdzie we Wrocławiu. Zasadziłem a po ok godzinie już się podniósł. Myślę... ładnie, będzie rósł.
(http://images33.fotosik.pl/373/89dc796cb5533c54.jpg)
... ale nie spodziewałem się, że po ok. dobie będzie 2 x większy:
(http://images35.fotosik.pl/13/d9fea95d9a4b7a49.jpg)
... a po drugiej dobie jedno z jego "ramion" osiągnie "prawie" lustro wody w 50 cm wysokim akwa.
(http://images26.fotosik.pl/278/ac02448d7106f763.jpg)
.... hmmm

Poszedłem zrobić sobie kawkę popołudniową i potem na mały spacerek z psem. Wracam (jakaś godzina)a on:
(http://images34.fotosik.pl/368/c7a487beaea7dabb.jpg)
potem zgasło światło..(programator)

Dziś rano ok 0500. Cały liść leży swobodnie na powierzchni wody. Łodyga jest tak długa, że gdyby była sztywna to liść wystawałby z akwa na jakieś 5 cm. Mało tego. Na pierwszym zdjęciu widać, że nad powierzchnią piasku znajdują sie korzenie. Przeoczyłem to na początku i nie chciałem stresować ryb ponownym gmeraniem w akwarium, więc odłożyłem ich schowanie na później. Roślinka mnie wyręczyła, sama sobie je schowała .....

???

Nie wiem, ale jak zacznie do mnie gadać to kasuje akwa.
Tytuł: Odp: Lotos - no nie wiem??
Wiadomość wysłana przez: Emi w 24.09.2008, 08:49
gadać jak gadać ale pomyślałeś co będzie jak ucieknie?  ;D
Tytuł: Odp: Lotos - no nie wiem??
Wiadomość wysłana przez: Mercurossaurus w 24.09.2008, 08:56
... albo zacznie polować na domowników???
Tytuł: Odp: Lotos - no nie wiem??
Wiadomość wysłana przez: Tomczyn w 24.09.2008, 10:22
Świetna roślinka ten Lotos. W sprzyjających warunkach aklimatyzuje się w ciągu godzin od wsadzenia do akwa. U mnie co 3-4 dni muszę wycinać liście nawodne wielkości dłoni dorosłego człowieka. Średnio puszcza po 3-5 na raz takich a przyrost masy ma chyba większy niż moczarka.
Tytuł: Odp: Lotos - no nie wiem??
Wiadomość wysłana przez: Grajewiak w 24.09.2008, 13:42
Cytat: Mercurossaurus w 24.09.2008, 08:56
... albo zacznie polować na domowników???
;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Lotos - no nie wiem??
Wiadomość wysłana przez: andrzej72 w 24.09.2008, 14:49
Mnie "zachowanie" tego lotosa nie dziwi. Ja kupiłem swojego na targach Zoobotanica. Najdłuższy liśc miał około 12 cm. Posadziłem i dwa dni później najdłuższy liść już dotykał lustra wody (akwa wys. 40 cm) a dwa kolejne szły w jego ślady. Mało tego - dwa dni później lotos wypuścił dwa nowe liście, a po następnych dwóch zauważyłem pęd, na którym pojawiła się nowa roślina. Jak tak dalej pójdzie to zacznę lotosy sprzedawać ;).
Przy okazji - aby lotos rósł cały czas pod wodą należy, jaki piszą w necie, naruszyć jego system korzeniowy i usuwać najdłuższe liście.
Lotos niestety też może obumrzeć jeśli nie pozwoli się mu zakwitnąć.
Mimo wszystko jest to roślina piękna i łatwa w uprawie, a jak ma żyzne podłoże to rośnie w zastraszającym tempie :)
Tytuł: Odp: Lotos - no nie wiem??
Wiadomość wysłana przez: Mercurossaurus w 25.09.2008, 05:07
Trochę się uspokoił. Jednym liściem doszedł do powierzchni i chyba go to zadowoliło. Gonią go jeszcze 2 następne ale już w "normalnym" tępie.
To może się wydawać ciekawe. Czy Lotosy potrzebują w jakiś dziwny sposób powietrza? Masę energii roślinka poświęciła na to, by dotrzeć do powierzchni. A jak osiągneła cel to już spokojnie, liść po liściu, na każdego przyjdzie kolej.....
Tytuł: Odp: Lotos - no nie wiem??
Wiadomość wysłana przez: Emi w 25.09.2008, 09:29
Chyba bardziej potrzebują CO2 z powietrza.
Tytuł: Odp: Lotos - no nie wiem??
Wiadomość wysłana przez: Mercurossaurus w 26.09.2008, 06:44
Będę na niego chuchał  :o
Tytuł: Odp: Lotos - no nie wiem??
Wiadomość wysłana przez: Emi w 26.09.2008, 07:21
Na pewno będą wdzięczne  ;)