Witam, dzisiaj otrzymalem rosliny pocztą - dalem je do miski, powybieralem, zostalo pare lisci, patrze a tam cos plywa - wygladalo jak gupik tuz po urodzeniu, wzialem to do przezroczystego kubeczka - patrze - a to ma nózki i cos tam jeszcze.....mysle KREWETKA:)
siedzi w kubku plastikowym z jakimis roslinkami, jest wielkosci gupika zaraz po porodzie, taki ma tez kolor - co to jest i co mam z tym zrobic i co to je i gdzie to dac:)
Wrzuć do akwarium, w którym masz mech. Wprawdzie ma marne szanse przeżycia, ale a nuż się uda? Tylko wtedy będziesz mieć kolejny kłopot, bo krewetki są stadne i źle się czują pojedynczo i trzeba by jej dokupić towarzystwo.
a ogolnie jest szansa by w kubeczku podrosła? czym sie żywi takie stworzenie i jakie funkcje spelnia:D i do jakich rozmiarow rosnie:D
Najprawdopodobniej do siakas Red cherry. Rośnie do 2 cm jest prześliczna i żyje sobie stadnie w mchu. Wpuść do akwarium, a nuż się uda że podrośnie ;)
Cytat: Lucky w 25.09.2008, 20:24
a ogolnie jest szansa by w kubeczku podrosła? czym sie żywi takie stworzenie i jakie funkcje spelnia:D i do jakich rozmiarow rosnie:D
W kubeczku raczej ma marne szanse.
Żywi się glonami.
Cytat: Lucky w 25.09.2008, 19:56
patrze - a to ma nózki i cos tam jeszcze.....mysle KREWETKA:)
nóżki i coś tam jeszcze ..... równie dobrze może to być larwa ważki
a może zrób temu stworzeniu zdjęcie będzie łatwiej określić co to jest ... ???
telefonem nie wyjdzie a aparat od 2 lat zepsutu - drugi u kobiety 50 km ode mnie.... foto raczej odpada:/
ale wyglada mi to na krewetke, nawet szybko biega;) bezbarwne grubosci 1-1.5 mm i dlugie na moze 3 mm
wpisz sobie w google nazwy: larwa ważki, larwa widelnicy, larwa jętki, ośliczka (podejrzewam że jeśli to nie krewetka to właśnie to), kiełż zdrojowy (też podobny do krewetki), wodopójka i porównaj zdjęcia tych stworzonek z tym co masz
jeżeli to krewetka to oddaj ją komuś co ma stadko takich szkoda żeby padła bądź stała się pokarmem dla jakiejś ryby ;) a co do karmienia ja karmie swoje tym samym co rybki czyli płatkami roślinnymi troszkę rozdrobnionymi a raz na tydzień polecam pokarm dla krewetek shrimp sticks firmy tropical ( cena okolo 12zl za 70g )
naoglądałem sie powyzszych larw.....feeee....i stwierdzam ze nic z nich nie przypomina krewetki spacerujacej po dnie mego kubka;) a dokladnie mojej siostry hehe
nie mam jej komu oddac bo z moich znajomych nikt nie ma krewetek... wiec poczekam chyba na rozwoj sytuacji
w jakim tempie takie cos podrasta?
ja mam krewetki ;)
szkoda że tak daleko to z chęcią bym przyjęła ;)
a masz jakieś mczhy??
jeśli tak to może w tych 5l. zrobił być tymczasowe mieszkanko dla kreweci albo chociarz szpital dla pielęgniczki??
zawsze jakoś wykorzystasz ;)
na szpital mysle juz za pozno - raczej zaklad pogrzebowy:/
moge tam dac krewetke - ale jest tam super bojek :D wiec nie wiem czy jej nie wytropi;) a bojka nie przeniose do wiekszego aqwa bo padlby tam blady strach na reszte rybek:D
jak dasz dużo mchu to może się udać ;)
zamiast mchu jest tam to mikrosorium ktore mam na fotkach aqwa 30L widac na srodkowym korzeniu - mysle ze tam moze sie ukryc z bojkiem - bojek tam sie chyba nie dostanie
czy takie krewetki moga sie przyczepiac do scianki kubka stojacej pod katem 100-110 stopni do dna? i czy umia zrobic szybki ruch/skok do przodu?