Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Choroby => Wątek zaczęty przez: gienia_frenia w 03.10.2008, 21:21

Tytuł: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: gienia_frenia w 03.10.2008, 21:21
Czytałam wczesniejsze tematy ale nic nie znalazłam. Moim glupikom opada ogon, plywają pare godzin, pozniej blisko dna i zdychają w pozycji pionowej!  :-\
Przed wczoraj kupilam jednego niebieskiego głupika w sklepie zoologicznym, ktory juz dzis byl czarny:/i to wtedy zaczeły świrować.
Co im moze byc? Juz padlo 6 rybek. Przed chwila zastosowałam akryflawine firmy Tropical, ale nie wiem czy to pomoze.  DZieki
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: Esmi w 03.10.2008, 21:35
Może coś więcej na temat akwarium. Kiedy założone, litraż, ile czasu i czy w ogóle dojrzewało przed wpuszczeniem rybek, jaka obsada, co masz w akwa oprócz rybek, parametry, temperatura, filtracja itp. Rybki pewnie wpuszczone do niedojrzałego akwa i podtruły się związkami azotu.
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: gienia_frenia w 03.10.2008, 21:39
Akwarium mam juz 3 mc, raczej akwa bylo ok i po takim czasie to nie taki powod. Zaczelo sie to po wrzucieniu tego glupika ze sklepu, wiec podejrzewam ze cos ze soba przyniosł, tylko nie wiem co?! :-\
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: gienia_frenia w 04.10.2008, 07:09
Troche im sie przyglądałam, i jak mają sie gorzej, to zwijają płetwe,(wyglada jak sklejona), niektóre ocierają sie o skałe, plywają raczej przy powierzchni wody, ale zadnych plam nie zauważam..w nocy zdechly 4 glupiki (3 samice)
zostało ok 15 i 15 malych
6 molinezji (zaczynają wzbudzac podejrzenie...jedna plywa w gore i doł, dwie sie czasem ocierają o przedmioty)
6 neonek...na szczescie po nich nic nie widac
Zbiornik 175 l.
Karmione Ichtio Vit, temp.ok 21 stopni,
Nie znam parametrów wody :(
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: lauri24 w 04.10.2008, 07:32
temperature podwyższ do 28st
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: gienia_frenia w 05.10.2008, 19:17
Zostaly 4 głupiki.. Nie wiem co to było??? Jeśli ktoś ma pomysł to prosze o podpowiedz co zrobić zeby male nie zdechły, bo tez pomału lecą.. Wode mialy 28 stopni, ale to chyba za malo. Jutro wymienie wodę, więc może to cos da..
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: lukas w 06.10.2008, 12:15
podmień 50% a nie wymieniaj całej!!! nie wolno wymieniać całej wody w akwarium!
jak często robisz podmiany wody i w jakiej ilości?
możesz zrobić test na NO2 i NO3 ?
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: iza53 w 10.10.2008, 20:12
hej mam akwarium od 4 miesiecy i jestem poczatkujaca hoduje gupiki i ostatnio choruje mi samiczka ktora z 5 tygodni temu urodzila mlode rybki ma skulony ogon w strzalke z ledwoscia sie porusza i plywa glownie przy powierzchni wody,wydaje mi sie zae ma mocno zaczerwienione skrzela, z jakies 1,5 miesiaca temu zdechly mi dwie samiczki jedna po ciazy druga wlasnie z 2 tygodnie pozniej, mam 2 samce i dwie mlodziutkie juz podrosniete rybki ktorym sie udalo przezyc po urodzeniu oraz 3 kirysy plamiaste, akwarium 30l filtracje powietrza 24h na dobe dodatkowo pompke dotleniajaca a temperatura 27 stopni , prosze o pomoc i zgory dziekuje iza
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: gienia_frenia w 17.10.2008, 08:14
Tak wiec zostaly tylko małe głupiki...podmieniłam jakies 30 % wody, a robie to raz w miesiącu. Reszta rybek zyje!:)
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: lukas w 17.10.2008, 17:53
a powinnaś to robić raz w tygodniu.
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: wieslaw w 18.10.2008, 09:36
Bez przesady, taka podmiana wody byłaby potrzebna przy obsadzie 1 ryba/1litr akwarium (ryby wielkości gupika). A co do gupików jest to prawdopodobnie choroba z którą nie warto walczyć, bo przynosi znikome rezultaty, podobnie jest z samiczkami które padają po okoceniu. Rada jest taka, że trzeba usunąć całą populację gupików z akwarium, inne ryby przenieść tymczasowo do innego zbiornika ( robiąc przy okazji profilaktyczną kąpiel leczniczą), a to akwarium dobrze odkazić. I na przyszłość trzeba zwracać uwagę co i gdzie się kupuje, a po zakupie zafundować rybkom kwarantannę. Zakupione roślinki odkazić, ślimaki też mogą być nosicielami chorób i pasożytów. Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: lukas w 19.10.2008, 11:00
Cytat: wieslaw w 18.10.2008, 09:36
Bez przesady, taka podmiana wody byłaby potrzebna przy obsadzie 1 ryba/1litr akwarium (ryby wielkości gupika).
nie bardzo rozumiem co chcesz przez to powiedzieć?
1 ryba/1 litr to nie obsada - to zupa rybna ;)
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: wieslaw w 20.10.2008, 21:35
1 ryba/1litr pojemności akwarium TO OBSADA przy dopuszczalnym zagęszczeniu ryb przy pełnym reżimie zachowania warunków hodowli (pożywienie, temperatura, tlen, światło, twardość oraz pH i zasolenie wody i jeszcze kilku innych). Dodam jeszcze, że istnieje wzajemny wpływ tych czynników na liczebność obsady, oddziaływanie przestrzeni, możliwość zdobycia pokarmu i jego efektywne wykorzystanie.Krótko mówiąc gupiki są w dobrej formie, młode szybko rosną, samce ładnie się wybarwiają a samice rodzą dużo młodych. Jak widać jest to wyższa szkoła " jazdy" -- dla bardziej zaawansowanych hodowców, a początkujący muszą wierzyć na słowo, że tych kilkanaście rybek nie zdąży zanieczyścić wody w tak krótkim czasie, a z kolei taka mała obsada przy braku konkurencji pokarmowej powoduje obniżenie zapotrzebowania na pokarm i w konsekwencji obniżenie tempa wzrostu ryb.  Lukas czy już wiesz o , co mi chodzi czy nie za bardzo? Serdecznie pozdrawiam. 
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: lukas w 20.10.2008, 22:51
Cytat: wieslaw w 20.10.2008, 21:35
taka mała obsada przy braku konkurencji pokarmowej powoduje obniżenie zapotrzebowania na pokarm i w konsekwencji obniżenie tempa wzrostu ryb.
mógłbyś powołać się na jakieś źródło? To bardzo kontrowersyjne stwierdzenie. I jak na razie ani trochę nie czuję się przekonany.
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: wieslaw w 20.10.2008, 23:39
Już podaję Ci źródło; Marek Łabaj i Lucjan Madej -- GUPIK - Pawie oczko (Poecilia Reticulata) Wydawca : Stowarzyszenie KLUB POECILIA RETICULATA Wydanie I z 1994 r. Jakie masz doświadczenia w hodowli gupików?
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: konrad90001 w 30.11.2008, 00:08
Reaktywuje topic, bo w internecie ani na żadnym forum nie jest sprecyzowane co to za choroba i jak ją leczyć.

To są moje obserwacje:
Otóż choroba objawia się skulonym ogonem, następnie zanikiem funkcjonowania płetwy tylnej, następnie bocznych, zanik oddechu.
Przy czym ryby jedzą mniej, są mniej ruchliwe,

Przy temperaturze 28 C i stosowaniu MFC lub innego preparatu zawierającego błękit metylenowy przynajmniej u mnie nie przynosi to efektu.
Wystarczyła jedna ryba po 4 dniowej kwarantannie kupiony w sklepie akwarystycznym gdzie zaczynałem historię z akwarium 6 miesięcy temu, jednak tym razem może i doszło do krzyżówki ale śmiertelnej.

Pierwszy umarł nosiciel, potem już lawinowo.

Wszystkie gubiki (choroba nie dotknęła molinezji, danio, zbrojników niebieskich ani kirysków) są zarażone, nawet jak nie widać początkowo tego objawu.
Młode u samiczek rodzą się z 2 razy większymi brzuszkami, po czym pękają prowadząc do śmierci rybek.

Mimo iż 1 rybka padła mi ok 2 tyg. temu to zostało mi jeszcze ok 15.

Obsada z akwarium pierworodnego 112l
5 molinezji
2 danio
5 zbrojnikow blue
30 dorastających glupikow (3-4 miesięczne)

25l

30 dorastajacych glupikow (2-3 -||-)
6 kirysków

7l złobek

molinezje, glupiki

Każde akwarium posiada grzałkę z termostatem, napowietrzanie, światło i filtr.
Pełna wymiana wody miała miejsce ok 4 miesiące temu, podmiany co tydzień ostanio ze względu na azot
standartowo co 2 tyg połowa

Stosowałem także omnipur ale bez efektu.

Zadziwiające jest to, że ani małe akwarium (25) ani zlobek (7) nie miały kontaktu z rybami zbiornika głównego, może przez nieuwagę przeniosłem przez 2gie sitko, ale wątpię.

Zapomniałbym, polecany przez niektórych Metronidazol jest na receptę i kosztuje ok 10zł / 20 tabletek ;]
Diagnoza: pasożyty układu pokarmowego
Stan ryb: Zakażone, bez poprawy.
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: lukas w 30.11.2008, 18:43
i jak efekty leczenia metronidazolem?
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: Quatz w 30.11.2008, 19:12
Witam.

Mam podobny problem. Najpierw gubik, potem kolejny gubik, a teraz na razborę i kolejnego gubika się rzuciło... Odizolowałem obie, ale nie wiem czy to coś da. Akwarium 60l 16 ryb, pompa czysczona co 5 dni, podłoże kamienie, podmiana wody co 2 tygodnie.
Obsada:
3 gubiki
mieczyk
zbrojnik
molinezje
(parka)
parka kirysków
5 razbor klinowych(nie wiem jak się pisze)
parka labeo(wiem że nie mogę ich hodować)



W każdym razie to co to za choroba?? Można by się było spytać przysłowiowej ''Pani w sklepie'' :D

Może wymiana całej wody coś da??
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: konrad90001 w 02.12.2008, 13:40
Cytat: lukas w 30.11.2008, 18:43
i jak efekty leczenia metronidazolem?

Zapomniałbym, polecany przez niektórych Metronidazol jest na receptę i kosztuje ok 10zł / 20 tabletek ;]
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: lukas w 02.12.2008, 20:37
Cytat: konrad90001 w 02.12.2008, 13:40
Cytat: lukas w 30.11.2008, 18:43
i jak efekty leczenia metronidazolem?

Zapomniałbym, polecany przez niektórych Metronidazol jest na receptę i kosztuje ok 10zł / 20 tabletek ;]
to chyba nie jest odpowiedź na moje pytanie  ::)
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: Tommy Angelo w 09.12.2008, 11:46
Już nie chciałem nowego wątku zakładać, bo i tak widzę, że jest kilka z tym problemem. Mi parę dni temu zdechła Gupikowa - Nagle przestała machać tylną płetwą, która jej się zrobiła jak strzała, właśnie tak jak ktoś wcześniej pisał i po bokach miała zaczerwienienia, miałem ją samą z dwoma samcami, które ją cały czas męczyły i mam sporo małych. A wczoraj zdechła mi samica Wariatusa, która właśnie też przestała machać tylną płetwą  :'( i został mi sam samiec. Może Gupikowa to miała, bo ją tamte zamęczyły, a wariatusowa, bo powinienem mieć ich więcej? W końcu ryby to w większości są stadne. Ale parę młodych mi pływa, takich dosyć sporych już. Nie znam żadnych wartości mojej wody w aqua, ale zauważyłem, że ten problem pojawia sie w ostatnich dniach u wszystkich. W starszych tematach nie zauważyłem (Wczoraj wieczorem grzebałem tu w tym dziale) Ale mało prawdopodobne, żeby nasza woda z kranu coś miała nie tak prawda ? Zawsze wcześniej nalewam oczywiście do odstania wodę i podmieniam tak 1/3, chodź ostatnio rzadziej to robię :-\ Więc zacznę znowu raz w tyg. chodź moi znajomi mają aqua i też ok. 60l i sprzątają raz na miesiąc, 2 tyg. i wszystko ok mają  ??? Nie wiem...

Pozdrawiam


Edit: A słyszeliście kiedyś o dosypywaniu soli kuchennej troszkę tak do wody? Podobno jak ma się ryby żyworodne to to im dobrze robi :D A jak nie  to w zoologicznym jest jakaś sól specjalna...
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: gienia_frenia w 10.12.2008, 21:53
Czyli tak, wracając, u mnie zdechly wszystkie dorosłe gupiki i teraz podrosly dorosłe i do tej pory byl spokoj. Niestety dzis, nie wiem z jakiej przyczyny zdechła mloda molinezja w tym samym zbiorniku. Moze poprostu ja pogryzyły? mozliwe? co jakis czas stosuje zapobiegawczo Akryflawine, i chyba działa. Co do soli, powinna byc syntetyczna..
hmm

175 l.
20 gupikow
5 molinezji
7 neon innesa
2 slimaki ampularie
za duzo.. slimakow malych, przyniesionych z nowymi roslinami
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: Quatz w 12.12.2008, 13:57
Ja tak miałem i zdechły 2 rassbory i 2 głupiki(jeden zniknął) Teraz został jeden głupik i 3 rasbory. Jeden głupik jest zgięty i ma się dobrze. Według mnie jest jedyne lekarstwo, po prostu czekać
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: lukas w 12.12.2008, 18:49
Cytat: Quatz w 12.12.2008, 13:57
Ja tak miałem i zdechły 2 rassbory i 2 głupiki(jeden zniknął) Teraz został jeden głupik i 3 rasbory. Jeden głupik jest zgięty i ma się dobrze. Według mnie jest jedyne lekarstwo, po prostu czekać
Więc proponuję abyśmy teraz wszyscy poczekali. Tylko na co? O czym ty w ogóle piszesz?
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: Tommy Angelo w 13.12.2008, 00:17
Nie sądzę, aby czekanie cokolwiek pomogło, chociaż na razie u mnie jest spokój :) Miejmy nadzieję, że to nie cisza przed burzą  ??? Więc odbiegając od tematu (za co przepraszam, ale szkoda nowego wątku na to) dobrze jest kupić sól specjalną w zoologicznym dla rybek żyworodnych ? Bo mam Gupiki, Wariatusy, Molinezje i Zbrojnika (Glonojada) - tych 2 ostatnich raczej się pozbędę, bo mam 60l aqua i to za małe dla nich :'( a już mam małe molinezję takie ładne heh...
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: konrad90001 w 17.02.2009, 14:34
więc tak, jak nie masz akwarium roślinnego z co2 to sól trzeba sypać profilaktycznie wg. mnie co 2gą podmianę wody, ad. choroby zwijającej się płetwy to wg. były nicienie i wyleczyłem ją Capitoxem w butelce koszt około 6zł.
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: dawidbanas w 19.02.2009, 16:57
Nauczcie się pisać nazwę swoich rybek...Albo piszecie GŁUPIK,GUBIK itp...Tak wogóle to nie ma takich rybek...Jest taka rybka jak GUPIK :)
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: PGR w 20.02.2009, 18:39
Cytat: konrad90001 w 17.02.2009, 14:34
więc tak, jak nie masz akwarium roślinnego z co2 to sól trzeba sypać profilaktycznie wg. mnie co 2gą podmianę wody, ad. choroby zwijającej się płetwy to wg. były nicienie i wyleczyłem ją Capitoxem w butelce koszt około 6zł.
sól można zawsze sypać tylko trzeba pilnować by nie podwyższać stężenia- gdy hodowałem lata temu piękniczkowate w 100l akwarium zawsze byly dwie kopiate łyżki soli- przy tej rodzinie nie ma czego się obawiać

co do soli... zawsze, podkreślam ZAWSZE stosowałem sól kuchenną i nigdy nie miałem żadnych problemów. gupiki, mieczyki, molinezje... wszystko było ok!
W takiej sytuacji uważam, że nadgorliwość nie jest wymagana. Tak z innej beczki- motoryzacyjnej by zobrazować: Mój znajomy do czyszczenia chłodnicy w samochodzie kupił specjalistyczne preparaty za 50zł; ja kupiłem 2 butelki octu za 2zł- zastosowanie to samo, cel ten sam, rezultat ten sam ;)
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: konrad90001 w 20.02.2009, 18:47
Ps. ad. ceny soli to na allegro 10zł + wysyłka 10zł (1kg) - dla wątpliwości ja nie sprzedaje tej soli, i nie znam kolesia. Wg. mnie wystarczy na 4-5 lat ^^
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: equuine w 21.02.2009, 13:16
a ja tez mialam dziwny przypadek z gupikami ostatnio.

padla mi parka w dziwny sposob, zrobil im sie garb na tulowiu i wypadly im oczy !!!
samiec padl w nocy a samiczka w ciagu godziny, wlasciwie na moich oczach zdychala .
co to jest ?
zostaly mi w akwa 2 mlode gupiki po tej parce i narazie nic im nie jest...
(w akwa sa jeszcze 4 danio, 2 kiryski i glonek )
Tytuł: Odp: Głupik ma za cięzki tyłek?
Wiadomość wysłana przez: Bartek1599 w 05.10.2009, 12:56
No więc trochę rozruszam ten temat ...

Moje gupiki też to mają, spytam się w jakimś akwarystycznym sklepie co to jest ale na razie z Wikipedii wiem tyle że mogą to być dwie choroby :

Ichtiosporidioza

Objawy kliniczne mogą być bardzo niewyraźne. W diagnozie należy wziąć pod uwagę posocznicę, jak też należy wykluczyć inna groźna chorobę mykobakteriozę, dającą bardzo podobne objawy. Pewną diagnozę można dopiero postawić po badaniach mikroskopowych.

Pierwsze objawy następują zwykle po ok. 14 dniach od momentu dostania się do przewodu pokarmowego ryby inwazyjnych form. Chore ryby w hodowli akwariowej gromadzą się w kątach akwarium. W początkowym okresie mogą występować tylko ciemne plamki na skórze lub też ściemnienie całego ciała.

Ryby są osłabione i zobojętniałe. Stopniowo chudną, podczas pływania występują zaburzenia ruchu i równowagi. Ryby kołyszą się lub poruszają się "skokowo". W przypadku osadzenia się w oczodole następuje jego wysadzenie, wytrzeszcz oka i następnie jego zniszczenie. Przy ataku na skrzela ryby mogą wykazywać objawy przyduchy (duszenie się).

Przy inwazji na powłoki zewnętrzne występuje charakterystyczna szorstkość łusek (spowodowana obecnością drobnych guzków w skórze), postrzępienie oraz martwica płetw. W końcowej fazie choroby całe ciało może być przerośnięte workowatą grzybnią z wystającymi na zewnątrz kulistymi cystami.

W miejscu gdzie powłoki zewnętrzne ulegają uszkodzeniu obserwuje się niekiedy wtórną inwazję pleśniawki.

Płetwy chorych ryb są blade o pofałdowanych lub lekko postrzępionych brzegach. Z trudnością przychodzi im utrzymanie normalnej pozycji, gdyż koniec ciała stale unosi się ku górze tak, że często ryba tracąc równowagę „koziołkuje przez głowę”. Mając duże trudności w pływaniu często opada na dno zbiornika.


Nokardioza ryb

Objawy podobne są do objawów w przypadku choroby mykobakteriozy. Ryby „stoją" w kącie akwarium bądź też między gęstą roślinnością. Chore ryby stają się osłabione, tracą apetyt, chudną. Powierzchnia ciała ulega przebarwieniom. Pojawiają się obrzęki oraz ubytki w łuskach, skórze. W miejscach tych można znaleźć liczne rodzaje bakterii. Brzegi płetw są postrzępione, czasami zauważyć można ich przekrwienie. W badaniu mikroskopowym narządów wewnętrznych zaobserwować można zmiany chorobowe występujące przede wszystkim w nerkach, które ulegają martwicy. U chorych ryb zaobserwowano atrofię gonad. W diagnozie rodzaju choroby należy zwrócić również uwagę na możliwość infekcji bakteriami.