Mam akwarium 112l, 2 pyszczaki, 2 welony, jednego strachliwego glonojada i 5 roślin.Na podłożu mam mały i duży żwir. Mam problem z zamuloną wodę. Akwarium mam półtora tygodnia. W pierwszy dzień obrazu wlałem wodę z rybkami i użyłem środka do uzdatniania wody.Pływają nawet jakieś drobne kłaki.Raz nawet wymieniałem wodę. Używam także płynu krystalizującego wodę. Raz nawet wymieniałem wodę, ale woda w akwarium nadal jest zielonkowata. Prosze was o rade jak zrobic zeby woda była crystaliczna?
Rany boskie oddaj jak najszybciej albo welony albo pysie one sie pozabijają
a wiesz że trzeba odstawić wodę >:D
jakoś sie nie zaczepiają ale niszczą mi rośliny
Nie dość że trzymasz ciepłolubne z zimnolubnymi to jeszcze mieszasz biotopy a pyszczaki są endemiczne i nie można ich trzymać z innymi rybkami ponieważ one się pozabijają a pysie są agresywne w stosunku do innych rybek więc oddaj je lub welonki >:D
to jakie radzicie kopić rybki
Poldek .Moze na poczatek zainwestuj w wiedze . To mniej kosztuje ,zapewniam . Poczytaj o zakladaniu i dojrzewaniu akwarium .Poczytaj o wymaganiach ryb ,jakie chcesz trzymac . Po..... >:(
no właśnie >:D
Nie wymieniaj co chwila wody!!
Rob podmiany 10-15% na tydzien.
Jak bedziesz ciagle wymieniac cale wode to zawsze bedziesz mial zielona.
Filtr ma dzialac non-stop - rowniez noca - gabke myj w wodzie ktora zlejesz z akwarium.
Nie dodawaj zadnych krystalizaczy wody.
Po 2 tyg. woda powinna sie ustabilizowac.
Dodaj sol akwarystyczna w takiej proporcji jak podaja na opakowaniu.
Ryby jak sa mlode to moga byc towarzyskie i nic sobie nie robic. Gdy podrosna bedziesz mial mordercow i denatow w akwarium.