witam, mam bojownika w 25 litrowych akwarium. ostatnio zauwazylam ze łuski pry płetwie na grzbiecie zmienily kolor. bojownik zachowuje sie jak dawniej, zachowanie nie wksazuje na chorobe. czy ta zmiana koloru to cos powaznego czy taka "uroda" ryby ? bede naprawde wdzieczna za pomoc.
Kiedy ja mialem bojownika i majsterkowalem cos przy akwarium (jakas zmiana polozenia korzeni, nowe rosliny lub jakwogole zmienialem akwa z malego na wieksze) to bojownik tez zmienial kolor na grzbiecie. Kazda rby w stresie bladnieje zazwyczaj. Byc moze on w tych 25 litrach nie ma sie gdzie schowac, a bojowniki lubia kryjówki w postaci korzeni itp, a byc moze cos masz z woda ze nie czuje sie zbyt dobrze ostatnimi czasy w niej. Trudno odpowiedziec skoro nie dostalismy zadnych blizszych informacji na temat Twojego akwarium. Ale skoro u innych ryb tego nie zauwazylas i ogolnie jest ok, to poprostu tak jak mówilem, byc moze ze on poprostu nie czuje sie odprezony w tym akwa. Moze masz za duzo rybek jak na 25 litrow. Napisz moze cos wiecej na ten temat bo tak to nikt nie bedzie Ci mogl pomoc. Pozdrawiam
Sorki, ja zamiast bojowniku to o glonojdzie pisalem. Sorki za pomylke :))
w tym akwarium jest juz 3 miesiac i do tej pory bylo wszystko ok. fakt faktem ze roslinki sie w iekszosci zniszyczyly i musialam je wyjac. bojownik zyje z neonkami ale one nie stanowily zadnego problemu.
Cytat: krranecik w 11.10.2008, 08:31
w tym akwarium jest juz 3 miesiac i do tej pory bylo wszystko ok. fakt faktem ze roslinki sie w iekszosci zniszyczyly i musialam je wyjac. bojownik zyje z neonkami ale one nie stanowily zadnego problemu.
To, że żyje już 3 miesiące to nie znaczy, że do tej pory wszystko było ok. To tylko znaczy, że wytrzymywał, a teraz może już osiągnął próg wytrzymałości. Nie znam się na zmianach kolorów u bojków, ale na forum jest dużo chodowców bojowników, więc napisz coś dokładniej o swoim akwa, na pewno ktoś ci pomoże. Jak często podmieniasz wodę, w jakie ilości, parametry, czym karmisz, jak często, ile rybek, czy masz pokrywę, itp.
kedlew.. ja tez leczylam swojego bojownika tym samym preparatem...co ty leczysz swoje rybki..moj bojownik chorowal na ospe...poszlam do sklepu gdzie kupilam swojego Emilka i dostawlam ten sam preparat ale ja dostalam odpowiednia dawke do mojego zbiorniczka nie kupowalalm calej flaszki...i mily pan w sklepie powiedzial mi ze jak po 3dniach nie zejdzie lub bedzie gorzej mam przyjsc i dostane wiecej owego preparatu...po 2 dniach ospa zaczela schodzic ale w miejsce krostek zaczely pojawiac sie dziurki wiec poszlam drugi raz dostalam inny preparat tej samj firmy na uszkodzenia 'ciala' (tak jak w poprzednim razem dostalam tylko porcje)zapdalam ow preparat i wszystko zaczelo wracac do normy po 2 dniach...ospy nie bylo dziurki zaczely sie zrastac :)
wiec ten preparat zadziala w moim przypadku :)