Witam,
Czy:
Jeżeli jest "wyłączone" napowietrzanie w akwa i podłączone same CO2 do filtra (tylko w dzień) to rybkom się coś satnie??? ::)
Boje się o kosiarkę moja obsada to:
8 gupik pawie oczko,
4 kardynałki chinskie,
5 neon innesa,
4 kiryski,
1 kosiarka,
5 danio,
Cytat: Marcin14 w 16.10.2008, 13:46
Witam,
Czy:
Jeżeli jest "wyłączone" napowietrzanie w akwa i podłączone same CO2 do filtra (tylko w dzień) to rybkom się coś satnie??? ::)
Boje się o kosiarkę moja obsada to:
8 gupik pawie oczko,
4 kardynałki chinskie,
5 neon innesa,
4 kiryski,
1 kosiarka,
5 danio,
U mnie tak jest zrobione i nic się nie dzieje. Nawet nie napowietrzam w nocy.
A jakie masz akwarium ???
Ja mam 80L tylko że ja się boje bo w książce pisze że dla kosiarki ważne jest mocne natlenianie wody...
A w tej Twojej książce nie jest napisane że kosiarka to ryba stadna i za duża do 80l ?
Widziałem że to napiszecie ;D ;)
Jest napisane wiem że nie nadaje się do tego akwa ale nie stety "u mnie" nie ma otosków i tymczasowo mam małą kosiarkę którą później oddam ;)
A co ma kosiarka do otoska? Nawet tych samych glonów nie jedzą....
CO2 podłącz w weekend jak jesteś cały dzień w domu i patrz jak się ryby zachowują. Kosiarki wbrew pozorom dość dobrze znoszą CO2. Nie przepadają tylko za wahaniami pH i na to uważaj.
"Włączyłem" same CO2 i rybki się zachowuja bardzo dobrze <good> oprócz jednego danio które kupiłem "felerne" niestety rybcia przed chwilą zdechła :( kiedy kupowałem niezauważyłem że troche źle się zachowują i straciłem na oszuście w zoologu nie całem 30zł i teraz mam nauczke :'(. Kosiarka narazie jest malutka ma ok 4 cm i jak podrośnie to ją oddam 8)
Może on też nie zauważył ?
Sprzedawca? Wątpie. Jak "przyjedzie" dostawa to on nie robi kwarantanny tylko wrzuca je od razu i nie robi podmian wody. Jak mu zdechnie jakaś ryba to jej nie wyciąga. Zauważyłem to wszystko jak już zdechło mi 3 danio to poszedłem do tego sklepu i obserwowałem prze 2-3 godziny i sie (sam przez obserwowanie) dowiedziałem.
Sprzedawca w sklepie jest nastawiony przede wszystkim na zysk i nie dba o dobro rybek. >:D
Właśnie w tym jest problem a na początku tego nie zauważyłem.
Mi też sprzedawca mówił że super rybki i po tygodniu wszystkie mi zdechły >:D
Czesto sprzedawca jest tylko pracownikiem, i od niego mało co zalezy.
"U mnie" (W lublińcu) sklepy są od sprzedawców czyli właściciele sprzedawaja rybki. Tylko w jednym (gdzie się teraz zaopatruję) sprzedawca (właściciel) naprawde zna się na rybach. Ale w pozostałych nie (międzyinnymi tam gdzie kupiłem danio).