Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Choroby => Wątek zaczęty przez: jaroboy w 16.10.2008, 20:37

Tytuł: chore prętniki karłowate
Wiadomość wysłana przez: jaroboy w 16.10.2008, 20:37
Witam,
mam problem z moimi 2 prętnikami, samiec i samiczka.

Samiec na początku dostał na boku jedną wystającą biała kropkę, miał ją przez tydzień, potem dostał białą płaską plamę na wardze i "na czole". Samiczka z kolei dostała w tym czasie obok płetwy grzbietowej jakąś ranę. Widok załączony na zdjęciu.
Podałem Sera costapur i Sera baktopur. dodatkowo podaję fishtamic. Ryby karmione mrożonką, suchym pokarmem, suszonymi larwami komara i spiruliną 36%.

Po kuracji (minęło 3 dni) nie ma poprawy, u samca widze jakby mu się robiła z boku kolejna szaro-biaława plama a u samiczki rana się powiększa.

akwarium 52,5l, 7 neonów innessa, 1 glonojad złoty, 4 kirysy (było 5, padł mi 2-3 tygdnie temu jeden), para ramirezów i para prętników.
podawałem aquatan i bakterie nitrivic wcześniej.

Temperatura wody - zwykle 26 stopni. Ponieważ po kuracji nie ma rezultatów a wręcz przeciwnie pogarsza się zacząłem mierzyć parametry:

data      PH     NO2 (mg/l)   NO3 (mg/l)    uwagi
------------------------------------------------------------------------
17 paź      -          -                   -              podmiana 15l wody (odstana + aquatan), dodane sera nitrivec
18 paź     7,5      0,1                80             podmiana 15l wody (odstana + aquatan), dodane sera nitrivec
19 paź     7,5      0,0                60             
20 paź     7,5      0,0                60             wieczorem podane 50 kropel bactopuru Sera

Parametry mierzone w godz. między 17-19, parametry NO3 orientacyjnie bowiem ciężko odczytać na skali

wczoraj 19 października zauważyłem, że jeden Sterby ma jakiś szarawy nalot, prętnikowi powiększają się plamy. Podawałem już wczesniej bactopur i costapur, wymieniałem wodę, podaję fishtamic. Podniosłem temperaturę do 27 stopni, dziś do 28 stopni.


Może ktoś po zdjęciu będzie wiedział co dolega moim rybkom? Co powinienem robić, pomóżcie.

(http://www.wsinf.edu.pl/~augusty/DSC07655.jpg)
Tytuł: Odp: chore prętniki karłowate
Wiadomość wysłana przez: jaroboy w 18.10.2008, 19:57
Witam,
wczoraj (piątek) wieczorem wymieniłem 30% wody i dodałem Sera costapur. Dzis rano (sobota) dalem sera baktopur. Zauważyłem że samiec Ramireza dostał jakieś jasne przebarwienia na płatwach ogoneowej i grzbietowej.
kupiłem testy i wynik jaki dziś wieczorem (sobota) otrzymałemto:
PH- 7,5
No2 - 0,1 mg/l
No3 - powyżej 80 mg/l

Od razu wymieniłem 30% wody, dolałem Aquatan i Sera Nitrivec. Zobaczymy co dalej.

Jeśli ma któs jakieś rady prosze pomóżcie.

Z góry dzięki.
Tytuł: Odp: chore prętniki karłowate
Wiadomość wysłana przez: owlman w 18.10.2008, 20:08
W takich warunkach ryby sa podatne na wszystkie chorobska . Zapewne skutek przekarmiania mrozonkami . Musisz zbic No2 i No3 . Bedzie to trudne ze wzgledu na walke z chorobami przy uzyciu lekow.-Leki zabijaja flore bakteryjna .Z drugiej strony trzeba podmieniac wode .; i tak w kolko. Kiepska sprawa.
Tytuł: Odp: chore prętniki karłowate
Wiadomość wysłana przez: jaroboy w 30.10.2008, 21:35
woda ma już niezłe parametry
ph - 7 do 7,5
no2 - 0
no3 - 20 do 40

kolory na testach zooleka są bardzo zbli żone cięzko jednoznacznie stwierdzić jakie są parametry wody.
Niestety ale prętnikom się pogarsza, samiec ma więcej dziur, samica jedną ale jej się powiększyła. Samiec dziś stracił apetyt. Niestety nie wróże nic dobrego. Zastanawiam się nad eutanazją żeby się nie męczyły.
inne ryby OK.

moje akwarium wygląda tak:
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=18036.0
Tytuł: Odp: chore prętniki karłowate
Wiadomość wysłana przez: owlman w 31.10.2008, 07:05
Eutanazja niekiedy jest najlepsza - sam musisz podjac decyzje . To akwa gdzies juz widzialem . Malo roslin i ten dziwny bialy kamien .Jeszcze No3 i troche Ph. Nie napowietrzaj ,nie czysc filtra itd .-flora bakteryjna . Wode mozesz podmieniac z malym dodatkiem nitrivec ./bez przesady/ .Czy akwa wyglada dzis tak samo ?
Tytuł: Odp: chore prętniki karłowate
Wiadomość wysłana przez: jaroboy w 31.10.2008, 08:32
akwa wyglada tak samo, wywalilem tylko kamień
Tytuł: Odp: chore prętniki karłowate
Wiadomość wysłana przez: Esmi w 31.10.2008, 17:27
Na Twoim miejscu chore ryby przełożyłabym do osobnego zbiornika i zastosowała ciężką artylerię czyli Sera Bactopur Direkt. Jeśli poprzednie leczenie nie przyniosło skutku to chyba bardziej im już nie możesz zaszkodzić. I nie dodawaj żadnych uzdatniaczy do wody skoro ją odstawiasz, to niepotrzebna chemia. W akwa ogólnym podmień z 50% wody, a potem co drugi dzień po 20% przez jakiś czas dopuki nie ustabilizujesz parametrów (masz strasznie wysokie NO3).
Tytuł: Odp: chore prętniki karłowate
Wiadomość wysłana przez: lukas w 01.11.2008, 19:36
Ja zrobiłbym kurację Sera Bactopur Direct w zbiorniku ogólnym. A po zakończonej kuracji podał w karmie metronidazol (1 tabletka na 2 łyżki stołowe karmy).
Tytuł: Odp: chore prętniki karłowate
Wiadomość wysłana przez: Esmi w 04.11.2008, 18:01
CytatJa zrobiłbym kurację Sera Bactopur Direct w zbiorniku ogólnym. A po zakończonej kuracji podał w karmie metronidazol (1 tabletka na 2 łyżki stołowe karmy).
Czemu metronidazol? Myślisz że te dziury to na skutek ataku wiciowców?
Tytuł: Odp: chore prętniki karłowate
Wiadomość wysłana przez: lukas w 04.11.2008, 20:45
Cytat: Esmi w 04.11.2008, 18:01
CytatJa zrobiłbym kurację Sera Bactopur Direct w zbiorniku ogólnym. A po zakończonej kuracji podał w karmie metronidazol (1 tabletka na 2 łyżki stołowe karmy).
Czemu metronidazol? Myślisz że te dziury to na skutek ataku wiciowców?
To nie dziury, tylko wrzody. Z doświadczenia wiem, że wrzody u prętników znikają po kuracji Bactopurem Direct, ale mają skłonności do nawrotów po usunięciu z wody preparatu. Wrzody są wywoływane przez bakterie lub przez wiciowce, więc jeśli zbiornik jest bez zarzutu (a zakładam że jest) to problem tkwi we wnętrzu ryby. Stąd propozycja podania doustnie metronidazolu który, niszczy i wiciowce i bakterie.

PS: Prętnik karłowaty, paletka i molinezja żaglopłetwa to moim zdaniem najpopularniejsi nosiciele wiciowców. A pracując w sklepie akwarystycznym naoglądałem się sporo różnych ryb ;)
Tytuł: Odp: chore prętniki karłowate
Wiadomość wysłana przez: jaroboy w 05.11.2008, 15:16
dla prętnika za późno, padł kilka dni temu
prętnicy dziura się powiększa, ale ma tylko jedną. prętnik był jak durszlak pod koniec
z akwa wszystko ok, wczoraj ramirezy złożyły ikrę. Ciekawie było, para pilnowała ikry a kirysy krązyły i podbierały. Mała bitwa była, prętnicy też się oberwało od ramireza

boje sie dawac teraz bactobur direct, czy nie wpłynie to na zabuzenier rownowagi w calym akwa?
Tytuł: Odp: chore prętniki karłowate
Wiadomość wysłana przez: Esmi w 05.11.2008, 17:13
Cytatboje sie dawac teraz bactobur direct, czy nie wpłynie to na zabuzenier rownowagi w calym akwa?
To ją przenies do osobnego akwa. Czekasz aż też będzie jak sito i w końcu padnie? Uważam że powinieneś zrobić jak radzi ci lukas. Z tego co zauważyłam to ma duże doświadczenie i daje dobre rady.
Tytuł: Odp: chore prętniki karłowate
Wiadomość wysłana przez: jaroboy w 05.11.2008, 20:12
nie mam 2go akwa wiec nie moge przeniesc, moze wiec zaryzykowac z baktopur direct a po kuracji wspomoc dobre bakterie sera nitrivec?
lukas co sadzisz?
Tytuł: Odp: chore prętniki karłowate
Wiadomość wysłana przez: ala w 05.11.2008, 20:19
Jak reszta ryb nie ma objawów to nie ma sęsu lać do ogólnego.... może w takim razie kąpiel krótkotrwała powtąrzana kilka razy na dobę
Tytuł: Odp: chore prętniki karłowate
Wiadomość wysłana przez: Esmi w 05.11.2008, 20:43
Na jednym z forów przeczytałam radę osoby, która również ma doświadczenie jeśli chodzi o akwarystykę, co prawda w tym poście chodziło o welonka ale myślę, że w tym przypadku również można taki sposób zastosować i pozwolę sobie zacytować:
CytatMożesz to zrobić w osobnym zbiorniku.
Bieżesz 5 l naczynie lub jeżeli masz akwarium szpitalik.
Spuszczasz tam wodę z akwarium, dajesz 2 tabletki (zwykle stosuje się 1 na 2l, ale welonka to duża rybka i było by jej jednak zbyt ciasno w 2l) i robisz jej kąpiel 30 min (rybka powinna mieć włączony natleniacz).
Jeżeli zauważysz, że rybka jest zmęczona kąpielą to przenieś ją natychmiast z powrotem do akwarium.
Chodzi oczywiście o kąpiel w Bactopur Direkt.
Odnosnie tego co napisała ala, wydaje mi się że kąpieli krótkotrwałej nie powtarza się w tym samym dniu, jest to jednak dużo większa dawka leku niż przy kąpieli długotrwałej i jest na pewno szokiem dla rybki.
Tytuł: Odp: chore prętniki karłowate
Wiadomość wysłana przez: lukas w 05.11.2008, 23:06
myślę że kąpiel krótkotrwała jest dobrym pomysłem.

PS: jeśli po kąpieli krótkotrwałej nastąpi poprawa, która następnie znowu minie do dniu lub dwóch to koniecznie podaj metronidazol.
Tytuł: Odp: chore prętniki karłowate
Wiadomość wysłana przez: Esmi w 06.11.2008, 18:19
Lukas mam pytanie odnośnie tych wiciowców: czytałam na jakimś forum że jednym z objawów ataku pasożytów jest łapczywe chwytanie pokarmu przez rybkę a potem wypluwanie go. Słyszałeś o czymś takim? Jeśli tak, to czy to wypluwanie wygląda tak jakby rybka miała kaszel że aż odrzuca ją do tyłu? Z góry dzięki za odpowiedź.
Tytuł: Odp: chore prętniki karłowate
Wiadomość wysłana przez: lukas w 06.11.2008, 19:30
Cytat: Esmi w 06.11.2008, 18:19
Jeśli tak, to czy to wypluwanie wygląda tak jakby rybka miała kaszel że aż odrzuca ją do tyłu?
nie koniecznie. wypluwanie pokarmu nie musi mieć, aż tak dramatycznego przebiegu. niektóre ryby zakażone wiciowcami do końca swoich dni przyjmują pokarm.

PS: Ryba na ogół krztusi się w opisany przez ciebie sposób gdy fragment pokarmu zahaczy się o łuk skrzelowy.
Tytuł: Odp: chore prętniki karłowate
Wiadomość wysłana przez: Esmi w 08.11.2008, 16:54
CytatPS: Ryba na ogół krztusi się w opisany przez ciebie sposób gdy fragment pokarmu zahaczy się o łuk skrzelowy.
To sama już nie wiem :( Mój welon tak często "kaszle" nawet jak nic nie zjada, a po za tym cierpi jeszcze na zaburzenia pęcherza pławnego od prawie 3 m-cy i już nie wiem jak go leczyć. Jeszcze zostało do wypróbowania Sera Bacto Tabs a potem spróbuję profilaktycznie metronidazol.
Tytuł: Odp: chore prętniki karłowate
Wiadomość wysłana przez: jaroboy w 20.11.2008, 11:50
czy w zoologiku kupi się metronidazol? jak to wygląda ?
Tytuł: Odp: chore prętniki karłowate
Wiadomość wysłana przez: lukas w 20.11.2008, 13:24
Cytat: jaroboy w 20.11.2008, 11:50
czy w zoologiku kupi się metronidazol? jak to wygląda ?
nie, można go kupić tylko w aptece i tylko na receptę. receptę dostaniesz od weterynarza albo od lekarza pierwszego kontaktu (po przedstawieniu problemu). metro ma formę tabletek.

Cytat: Esmi w 08.11.2008, 16:54
Mój welon tak często "kaszle" nawet jak nic nie zjada, a po za tym cierpi jeszcze na zaburzenia pęcherza pławnego od prawie 3 m-cy i już nie wiem jak go leczyć. Jeszcze zostało do wypróbowania Sera Bacto Tabs(...)
to może być trafny wybór
Tytuł: Odp: chore prętniki karłowate
Wiadomość wysłana przez: Esmi w 20.11.2008, 19:09
Cytatto może być trafny wybór
Chyba jednak nie :( Dziś 10 czyli ostatni dzień kuracji i efektów nie widać. Być może to efekt skarłowacenia, bo wzięłam rybcię od kogoś kto trzymał ją przez kilka miesięcy w kuli. Jak długo rosną welony? Czy mój ma szansę jeszcze urosnąć i pozbyć się tych zaburzeń pęcherza?
Tytuł: Odp: chore prętniki karłowate
Wiadomość wysłana przez: lukas w 20.11.2008, 19:40
u złotych rybek niestety problemy z pęcherzem są dość powszechne. czasem są wynikiem choroby, ale często niestety to wady wrodzone, wynikające z deformacji jamy brzusznej oraz samych narządów wewnętrznych. pamiętajmy, że to ryby silnie zmodyfikowane przez selektywną hodowlę.

Na jakiejś anglojęzycznej stronie natknąłem się na informacje jakoby na niektóre problemy z pęcherzem pławnym u karasi pomagał świeży zielony groszek - może być mrożony. Może warto spróbować, skoro i tak nie ma innej alternatywy.
Tytuł: Odp: chore prętniki karłowate
Wiadomość wysłana przez: Esmi w 20.11.2008, 20:10
CytatNa jakiejś anglojęzycznej stronie natknąłem się na informacje jakoby na niektóre problemy z pęcherzem pławnym u karasi pomagał świeży zielony groszek - może być mrożony. Może warto spróbować, skoro i tak nie ma innej alternatywy.
Już próbowałam, groszku, zieleniny, głodówki, antybiotyku od weterynarza, głodówki, groszku, zieleniny... Bakto Tabs to była ostatnia deska ratunku. Zostało mi jeszcze przebicie jej na wylot i wypuszczenie z niej powietrza... Żartuję oczywiście. Najbardziej wkurza mnie to że to ja się do tego przyczyniłam, sypnęłam jej trochę za dużo dafni, rybka naćpała się tego razem z powietrzem i od tej pory ma kłopoty >:D Mam jednak nadal nadzieję, że będą z niej jeszcze ludzie.