Zobaczyłem w dziale "Zrób to sam" jak przygotować kokosa. No wiec spodobał mi się ten pomysł i kupiłem jednego. Przebiłem skorype śróbokrętem i napiłem się soku (w tym kokosie sok był obrzydliwy :? ). Wybiłem młotkiem dziure, wyskrobałem to coś białego. Wygotowałem kokos 5 razy po 15-20 min. Co każdy raz wymieniałem wode bo była brudna. Jak wygotowałem kokos ostatni raz woda nadal była brudna. Czy jeśli włoże go do akwa. to nie zabrudzi mi wody :?: Co zrobić :?:
PS. Nie dodałem soli do wody, bo pomyślałem że to może zaszkodzić rybom, a szczególnie glonojadowi i ślimakom. Czy w tym tkwi problem :?:
Zabarwienie wody po wygotowaniu kokosa jest jego naturalną cechą, więc nie masz się czym martwić.
To znaczy, że moge go już wkładać do akwarium??
Przygotowując kokosa gotowałam go także kilka razy bez użycia soli. Po tym zabiegu wylądował w akwarium, siedzi tam sobie około pół roku i wszystko jest ok :wink:
Ja wygotowałem tylko jeden raz. Mam w ten sposób przygotowane dwa kokosy i zero problemów. Jeżeli macie wątpliwości czy coś co chcecie włożyć do akwarium nie zabarwi Wam wody, to najpierw wrzućcie to do miski z wodą o zbliżonej temperaturze (pokojowej) i potrzymajcie to jakiś czas. To najprostszy sposób bez ryzyka powstania problemów w akwarium.
Ja umieściłem kiedyś łupiny kokosa nawet bez gotowania i ok, a minęły jakieś 2 lata. Tyle, że je dokładnie wyskrobałem i wyczyściłem - nie brudziły wody wcale.
jak by ktos miał jeszcze jakies pytanka to tu jest troche
http://akwa54.fm.interia.pl/kokos.htm