Witam
Za jakiś czas palnuje kupić większe akwarium, więc zaczynam się zastanawiać nad obsadą. Mam plan zakupić 15 neonów czarnych i 15 czerwonych, czy będą tak jak sądze tworzyć dwie osobne ławice ( ławiczki ;) ) ? Czy gdybym dokupił jeszcze 15 Inesa, to czy one połączyły by się z czerwonymi czy utworzyły własną ławice. Planowany zbiornik to 120 x 40 x 40. Jak sądzicie ?
Pozdrawiam
Paweł O0
sądzę że każdy neon będzie pływał własnymi ścieżkami i nie będą tworzyć żadnych ławic ( może przez pierwsze dni od wpuszczenia tak ale nie na długo), sądze też że lepiej dwa rodzaje a więcej sztuk niż trzy rodzaje po mniej
A ile neonów tworzy razem pływającą ławice ?
To nie chodzi o ilośc ryby zbijają się w ławice w wyniku zagrożenia i jak nikt iim nie bedzie zagrażał to nie będą pływały ławica ( może na początku jak jeszcze sie nie zapoznają z nowym domem to tak, ale nie potem)
Cytat: Lobuzio w 21.10.2008, 20:42
A ile neonów tworzy razem pływającą ławice ?
I dwa moga razem plywac.
"Problem" w tym ze neny beda plywac lawica tylko na poczatku lub przy pracach w akwa. Jesli juz sie zadomowia to kzdy "sobie" bedzie plywal.
Aha, dzięki za sprostowanie moich wyobrażeń.
Pozdrawiam
Paweł o0
Ryby ławicowe czasami nie mają zbyt dużych wymagań co do towarzyszy, jeżeli są podobnej wielkości i się podobnie zachowują to się połączą w ławicę. W małych i średnich zbiornikach będą się łączyły w ławicę jak się je wystraszy, w dużych (tzn. ogromnych) mogą cały czas pływać w mniej lub bardziej zwartej ławicy.
Ja mam zwinniki i ładnie pływają w stadzie. Oczywiście nie zawsze, ale często. Nie są raczej zestresowane, nie sądze, choć jak nagle podejdę do akwa to się wtedy właśnie w stado zbijają. Tak się zastanawiam..... chyba ich nie stresuję???
Chyba jednak tak...
Cytat: Mercurossaurus w 24.10.2008, 06:15
Ja mam zwinniki i ładnie pływają w stadzie. Oczywiście nie zawsze, ale często. Nie są raczej zestresowane, nie sądze, choć jak nagle podejdę do akwa to się wtedy właśnie w stado zbijają. Tak się zastanawiam..... chyba ich nie stresuję???
pozostaje jeszcze jedna opcja. byc może twoje ryby nauczyły sie już ze gdy podchodzi ktos do baniaka oznacza to dla nich porę karmienia. wtedy z reguły wszystkie w pięknym stadku pływają z "nosami przy szybie". no ale jest to zachowanie na tyle charakterystyczne że nie sposób je pomylic z objawami zestresowania.
Moje neonki innesa cały czas pływają "osobno swoimi ścieżkami" nawet jak "grzebie" w akwarium czy odmulam dno. W ławice "wzbijają" się kiedy odsuwam pokrywe to wtedy wiedzą że będzie "jedzonko". ;D
Akwarium stoi w miejscu, gdzie raczej mają spokój. Obok jest biblioteczka i wygodny fotel + lampka. Nawet jak ktoś tam siedzi to w spokoju sobie czyta zerkając na akwarium. Może dlatego gdy się do niego podchodzi to wzbudza to pewną sensację u rybek i wrazie jakby co, jakby ktoś polował z kuszą albo cos, to się lepiej zbić w takie straszne stado krwiożerczych zwinników......
Mam je jakieś 6 tygodni więc może się jeszcze do mnie nie przyzwyczaiły. Ale w stadzie pływają ładnie. :D