Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Nierybiaste => Wątek zaczęty przez: C^666 w 05.08.2004, 20:21

Tytuł: Czy zółw sie zarazi od ryby?
Wiadomość wysłana przez: C^666 w 05.08.2004, 20:21
Mam pytanko czy żółwie wodne mogą sie zarazić rybią chorobą?(np:pasorzytami skóry poprzez zjedzenie chorej ryby).
Ryby w moim akwa są chore gdy jakaś zdechnie lub jest w cięzkim stanie zucam je moim żółwikom :) (taki naturalny pokarm,i jak to fajnie wygląda gdy ścigają zdobycz :D ).Niektórzy akwaryści zdechłe lub w cięzkim stanie rybki spuszczają ŻYWE w muszli klozetowej(np.mój wujek :P )mój sposub jest humanitarny,naturalny,ekonomiczny(i efektowny :twisted: ).Tylko czy żółwie sie nie zarazą :?:
Tytuł: Czy zółw sie zarazi od ryby?
Wiadomość wysłana przez: mdramski w 05.08.2004, 20:30
Gady teoretycznie są bardziej odporne od ryb. Ja z kolei słyszałem o karmieniu skrzydlicy (drapieżna, morska ryba) właśnie takimi rybami. Ale jak pamiętam potem już tego nie robiono. Powiem Ci tak - miałem żółwia czerwonolicego, latem był na balkonie i przypadkiem odkryłem, że uwielbia jeść skorki i nic mu nigdy nie było. Ale chorych rybek bym mu nie wrzucał. Człowiek też nie powinien przecież jeść mięsa chorych zwierząt.
Tytuł: Czy zółw sie zarazi od ryby?
Wiadomość wysłana przez: Przemek w 05.08.2004, 22:36
Tak, to raczej zależy jaka to choroba. Bo pasożyty skórne od ryb raczej żółwiom nie grożą, ale choroby bakteryjne być może.
Generalnie nie polecam, lepiej szukać zdrowych kąsków.
Tytuł: Czy zółw sie zarazi od ryby?
Wiadomość wysłana przez: lukas w 07.08.2004, 16:25
Ja uważam że karmienie żółwi chorymi rybami jest dla tych gadów bezpieczne. Rybie choroby nie atakują gadów. Jedynie miałbym obiekcje przed podaniem żółwiom ryby zaatakowanej przez pasożytnicze płazińce i obleńce (np. tasiemce,motylice itp.)
Tytuł: Czy zółw sie zarazi od ryby?
Wiadomość wysłana przez: C^666 w 07.08.2004, 17:33
Cytat: lukasJa uważam że karmienie żółwi chorymi rybami jest dla tych gadów bezpieczne. Rybie choroby nie atakują gadów. Jedynie miałbym obiekcje przed podaniem żółwiom ryby zaatakowanej przez pasożytnicze płazińce i obleńce (np. tasiemce,motylice itp.)
Ja tesz tak wywnioskowałem,przeciez na wolności polowałyby właśnie na chore i zranione ryby więc nic im nie będzie, tego typu pasorzytów moje rybcie raczej nie mają a pozatym juz nie jedną zjadły i jak na razie nic im nie jest :)